Podleśniczy z Nadleśnictwa Ośno Lubuskie spotkał bardzo młodego wilka. Zwierzę przez chwilę było zaciekawione człowiekiem, ale szybko wróciło w wysokie trawy. Leśnicy przypominają, że właśnie teraz w lasach można częściej natknąć się na młode dzikie zwierzęta i nie należy ich dotykać ani zabierać.
Do nietypowego spotkania doszło na terenie Nadleśnictwa Ośna Lubuskiego. Jak poinformowali leśnicy, podleśniczy zauważył bardzo młodego wilka. Maluch przez chwilę był wyraźnie zaciekawiony obecnością człowieka i podszedł bliżej.
Spotkanie trwało krótko. Gdy młody wilk zorientował się, że człowiek nie jest jego mamą ani rodzeństwem, szybko wycofał się i wrócił w wysokie trawy.
Takie sytuacje mogą budzić duże emocje, ale leśnicy przypominają o podstawowej zasadzie: nie podchodzimy do młodych dzikich zwierząt, nie dotykamy ich i pod żadnym pozorem nie zabieramy z lasu. Nawet jeśli zwierzę wygląda na samotne, najczęściej jego rodzice są w pobliżu i cały czas nad nim czuwają.
To szczególnie ważne właśnie teraz, gdy w lasach trwa okres wychowu młodych. Wiosną i na początku lata można natknąć się na młode wilki, sarny, jelenie, lisy czy ptaki. Część z nich może sprawiać wrażenie porzuconych, ale w rzeczywistości dorosłe osobniki często obserwują je z ukrycia lub wracają do nich po żerowaniu.
Zabranie młodego zwierzęcia z lasu może mu zaszkodzić. Kontakt z człowiekiem jest dla dzikich zwierząt źródłem stresu, a niepotrzebna ingerencja może przerwać naturalną opiekę rodziców.
„Najlepsza pomoc? Zachować dystans i pozwolić naturze działać” – poinformowało Nadleśnictwo Ośno Lubuskie, Lasy Państwowe.
Leśnicy apelują, aby podczas spacerów po lesie zachować ostrożność, nie schodzić bez potrzeby z wyznaczonych tras i nie próbować samodzielnie ratować młodych zwierząt. W większości przypadków najlepszym rozwiązaniem jest spokojne odejście i pozostawienie zwierzęcia w miejscu, w którym zostało zauważone.

Napisz komentarz
Komentarze