Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 10 czerwca 2026 07:26
Reklama

Poranny spacer zakończył się nerwami. Takie obrazki wracają w Gorzowie

Wtorkowy poranek w centrum Gorzowa przyniósł kolejną sytuację, która zaniepokoiła mieszkańców. Jedna z gorzowianek opisała zdarzenie z Kwadratu, zwracając uwagę, że podobne obrazki coraz częściej pojawiają się w reprezentacyjnych punktach miasta. Sprawa znów wywołuje pytania o porządek, bezpieczeństwo i codzienny komfort osób korzystających z centrum.
Poranny spacer zakończył się nerwami. Takie obrazki wracają w Gorzowie

Kwadrat w Gorzowie po raz kolejny stał się miejscem zdarzenia, które wzbudziło niepokój mieszkańców. We wtorkowy poranek jedna z gorzowianek, wracając z biegania, zauważyła na ławce leżącego mężczyznę. Jak relacjonuje, początkowo obawiała się, że może on potrzebować pomocy.

Kobieta podeszła bliżej, aby sprawdzić, czy mężczyzna oddycha. Gdy upewniła się, że nie ma bezpośredniego zagrożenia życia, próbowała nawiązać z nim kontakt.

– Wracałam z biegania i na ławce zobaczyłam leżącego mężczyznę. Podeszłam bliżej i sprawdziłam, że oddycha. Zaczęłam do niego mówić i zapytałam, czy dobrze się czuje. Mężczyzna obudził się, splunął na ziemię i zaczął w wulgarny sposób mówić, że go obudziłam – relacjonuje mieszkanka.

Jak dodaje kobieta, po tej reakcji oddaliła się z miejsca. Z jej relacji wynika jednak, że mężczyzna po chwili usiadł na ławce i zaczął zaczepiać przechodzące osoby, prosząc je o pieniądze.

– Oddaliłam się z miejsca, ale widziałam, że siada i zaczepia ludzi przechodzących obok. Chciał pieniędzy. Ładna wizytówka Gorzowa – komentuje gorzowianka.

To kolejny sygnał od mieszkańców dotyczący sytuacji w centrum miasta. Osoby przebywające regularnie w rejonie Kwadratu wskazują, że podobne przypadki zdarzają się coraz częściej. Chodzi przede wszystkim o osoby śpiące na ławkach, zaczepiające przechodniów lub zachowujące się w sposób uciążliwy dla otoczenia.

Mieszkańcy zwracają uwagę, że centrum miasta powinno być miejscem bezpiecznym i przyjaznym zarówno dla gorzowian, jak i osób odwiedzających Gorzów. Tymczasem takie sytuacje budzą dyskomfort i pytania o reakcję odpowiednich służb.

W przypadku osób leżących na ławkach lub chodnikach warto pamiętać, że nie zawsze wiadomo, czy dana osoba jest pod wpływem alkoholu, czy może potrzebuje pilnej pomocy medycznej. W takich sytuacjach najlepiej zachować ostrożność i w razie wątpliwości powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama