Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 25 kwietnia 2026 20:39
Reklama

Trzecia z rzędu porażka Stali Gorzów

Rajbud Development Stal Gorzów przegrała w Wągrowcu z Nielbą 32:30(18:12). Mecz miał szalony przebieg, ale ostatecznie trzecia porażka z rzędu Stalowców stała się faktem.
Trzecia z rzędu porażka Stali Gorzów

Autor: Marcin Imański

Źródło: Facebook / Stal Gorzów

Ostatnie tygodnie są bardzo przykrym doświadczeniem dla drużyny Rajbud Development Stali Gorzów i jej kibiców. Żółto-niebiescy bowiem w dwóch kolejkach z rzędu schodzili z parkietów w roli przegranych. Pierw miało to miejsce w Kielcach, gdzie z zespołem trenera Michała Nieradki poradzili sobie licealiści z SMS-u (32:31), a następnie gorzowscy szczypiorniści przegrali u siebie z AZS-em AGH Kraków (26:27). Porażki te zepchnęły Stal z ligowego podium i skomplikowały szansę na włączenie się do walki o baraże o Orlen Superligę. W sobotę Stalowcy udali się na kolejny wyjazd w celu poszukania przełamania negatywnego trendu. Tym razem gorzowianie zagościli w Wągrowcu, gdzie czekała na nich Nielba. Gospodarze przed starciem ze Stalą mieli za sobą jeszcze gorszą serię, ponieważ oni na swoje zwycięstwo czekali już od sześciu ligowych meczów. Ostatni raz Nielba ze smakiem zwycięstwa zapoznała się bowiem jeszcze w lutym, kiedy to wygrała w Kielcach 34:43

Zobacz też:

Początek meczu był jednak dla gorzowian wręcz bolesny. Już pierwsza akcja zakończyła się golem Łukasza Gieraka, a chwilę później gospodarze prowadzili 3:0. Stal wyglądała na zaskoczoną tempem rywala, a dodatkowo świetnie między słupkami spisywał się Maciej Burzawa. Dopiero w piątej minucie przełamał impas Rafał Renicki, jednak chwilę później jego występ zakończył się przedwcześnie – czerwona kartka po ostrym faulu ustawiła mecz w jeszcze trudniejszym położeniu dla gości. Zespół prowadzony przez trenera Nieradkę długo nie mógł znaleźć rytmu. Nawet skuteczne rzuty karne Mateusza Stupińskiego i Igora Drzazgowskiego nie zmieniały obrazu gry – Nielba kontrolowała wydarzenia, a kolejne trafienia dokładał m.in. Daniel Kelm. Po kwadransie było 9:5, a Stal sprawiała wrażenie zespołu, który bardziej reaguje niż kreuje. Końcówka pierwszej połowy nie przyniosła przełomu. Choć Konrad Wątroba próbował brać ciężar gry na siebie, a Filip Rybarczyk dołożył ważne trafienie, to konsekwencja gospodarzy i ich skuteczność sprawiły, że do przerwy było 18:12.

Zobacz też:

Po zmianie stron zobaczyliśmy jednak zupełnie inną Stal. Wątroba rozpoczął pościg dwoma golami, a wsparli go Antoni Zając i Drzazgowski. Gorzowianie ruszyli z impetem, a kluczową rolę odgrywał Krzysztof Nowicki, który zaczął bronić na poziomie Burzawy z pierwszej połowy. W 37. minucie po trafieniu Jakub Kan był remis, a chwilę później Stal prowadziła. To był fragment gry, w którym żółto-niebiescy pokazali swój potencjał – dziesięć bramek w pierwszych dziesięciu minutach drugiej połowy mówi samo za siebie. Swoje dołożyli także Konrad Koss i młody bramkarz Jakub Gawlik, który również bronił na wysokiej skuteczności. Na dwanaście minut przed końcem było 22:26 dla Stali i wydawało się, że kontrola jest pełna. Niestety, znów pojawiły się błędy i wykluczenia. Czerwona kartka dla Zająca oraz lepsza postawa Szymona Kwasiborskiego pozwoliły gospodarzom wrócić do gry. W końcówce kluczowe trafienia notował Kordian Kędzierski, a Gierak doprowadził do remisu. Decydujące minuty znów nie ułożyły się po myśli gorzowian. Niewykorzystane sytuacje, w tym zatrzymany rzut Wątroby, oraz skuteczna kontra gospodarzy przesądziły o wyniku. Ostatecznie Nielba wygrała 32:30.
To już trzecia porażka z rzędu Stali i wyraźny sygnał, że końcówka sezonu wymyka się spod kontroli. Przed zespołem ostatnia szansa na rehabilitację – domowe starcie z AZS-em AWF-em Biała Podlaska w Święto Pracy. W Gorzowie wszyscy liczą, że drużyna pokaże tam twarz z najlepszych fragmentów drugiej połowy w Wągrowcu – bo potencjał jest, ale czas wreszcie przełożyć go na wynik.

Pozostałe wyniki kolejki:

AZS UW Warszawa 31:39 Anilana Łódź
SMS ZPRP Kielce 32:30 Gwardia Koszalin
AZS AWF Biała Podlaska - Jurand Ciechanów (sobota, 17:00)
Pogoń Szczecin - Padwa Zamość (sobota, 18:00)
AZS AGH Kraków - Miedź Legnica (sobota, 19:00)
Śląsk Wrocław - Grunwald Poznań (niedziela, 15:00)

Aktualna tabela Ligi Centralnej.

 DrużynaMeczePunktyBramki
1.WKS Śląsk Wrocław2358748-614
2.Sandra Spa Pogoń Szczecin2353742-684
3.AZS AGH Kraków2349761-679
4.RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów2447756-726
5.ENEA WKS Grunwald Poznań2346671-631
6.Jurand Ciechanów2339762-702
7.KPR Padwa Zamość2334696-681
8.MKS Nielba Wągrowiec2434792-807
9.AKPR AZS AWF Biała Podlaska2332689-683
10.Siódemka Miedź Legnica2328714-749
11.Grot Blachy Pruszyński Anilana2427707-756
12.ENERGA GWARDIA Koszalin2421639-703
13.SMS ZPRP I Kielce2421726-801
14.AZS UW Warszawa243686-873

Do Orlen Superligi awans uzyska najlepsza drużyna, a drugi zespół w tabeli będzie miał prawo gry w barażach. Z Ligą Centralną pożegnają się dwie najsłabsze ekipy. 

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama