Szok i niedowierzanie – w ten sposób można skwitować wiadomość, która we wtorkowy wieczór obiegła gorzowskie środowisko piłkarskie. Jak grom z jasnego nieba w mediach społecznościowych Warty Gorzów pojawił się lakoniczny komunikat informujący, że funkcję pierwszego trenera przestał pełnić Patryk Szymik. Informacja była krótka, a powodów decyzji nie podano, co tylko spotęgowało zdziwienie kibiców.
Tym bardziej, że wyniki sportowe w żaden sposób nie zapowiadały takiego scenariusza. Warta w obecnym sezonie prezentuje się co najmniej solidnie, zarówno na trzecioligowych boiskach, jak i w rozgrywkach lubuskiego Pucharu Polski. Po 27. kolejkach Betclic III ligi gorzowianie zajmują bezpieczne miejsce w środku tabeli i ze spokojem mogą myśleć o kolejnym sezonie na tym poziomie rozgrywkowym.
Zobacz też:
Dodatkowo bordowo-granatowi wciąż pozostają w grze o pucharowe trofeum. Co ciekawe, już jutro Warta zmierzy się w ćwierćfinale z Promieniem Żary. Na razie nie wiadomo, kto poprowadzi zespół w tym spotkaniu, choć wiele wskazuje na to, że obowiązki przejmie dotychczasowy asystent – Grzegorz Bajko.
Patryk Szymik objął zespół przed startem obecnej kampanii. Pod jego wodzą Warta wygrała jedenaście spotkań ligowych, siedem zremisowała i dziewięć przegrała. Ponadto gorzowianie przebrnęli przez dwie rundy Pucharu Polski i zameldowali się w ćwierćfinale.
Przed Wartą finisz sezonu i ważne mecze. Jednak dziś w Gorzowie najwięcej mówi się nie o piłce, a o zaskakującej decyzji władz klubu.
Dziękujemy, że jesteś z nami!














Napisz komentarz
Komentarze