Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 21 kwietnia 2026 11:16
Reklama

Mieszkańcy od dawna zgłaszają ten problem. Na razie szybkiego rozwiązania nie widać

Mieszkańcy jednej z części Gorzowa od dłuższego czasu zwracają uwagę na problem ograniczonej widoczności po zmroku. Sprawa ponownie trafiła do magistratu.
Mieszkańcy od dawna zgłaszają ten problem. Na razie szybkiego rozwiązania nie widać

Temat oświetlenia przy ul. Fieldorfa-Nila znów trafił do gorzowskiego magistratu. Tym razem w formie kolejnej interpelacji, której autorem jest radny Ireneusz Maciej Zmora. W piśmie radny wraca do problemu, na który od pewnego czasu zwracają uwagę mieszkańcy tej części miasta. Chodzi o brak oświetlenia na fragmencie ulicy od ul. Bora-Komorowskiego w kierunku ul. Walczaka.

W interpelacji radny podkreślił, że problem nie dotyczy wyłącznie komfortu poruszania się po zmroku. Jak opisał, słabo widoczna ma być nie tylko sama jezdnia, ale także okolice znaków drogowych oraz pobocze. To właśnie ten aspekt ma budzić największe obawy mieszkańców. Ograniczona widoczność może utrudniać dostrzeżenie przeszkód, nierówności terenu czy innych uczestników ruchu. W praktyce chodzi więc przede wszystkim o bezpieczeństwo, zarówno kierowców, jak i pieszych.

W swoim piśmie radny pytał miasto między innymi o to, czy magistrat zna problem, kto zarządza tym odcinkiem drogi, czy były prowadzone kontrole techniczne oraz czy planowana jest poprawa oświetlenia. Znalazło się tam także pytanie o możliwe działania doraźne, które mogłyby zostać podjęte jeszcze przed realizacją docelowej inwestycji.

Urząd Miasta odpowiedział, że chodzi o fragment ul. Fieldorfa-Nila od ul. Bora Komorowskiego w kierunku ul. Walczaka. Jak przekazano, odcinek ten znajduje się w zarządzie miasta i liczy około 215 metrów długości. Magistrat przyznał jednocześnie, że zna zgłaszane przez mieszkańców potrzeby związane z poprawą oświetlenia w tej lokalizacji.

Na tym jednak kończą się bardziej optymistyczne informacje. W odpowiedzi wskazano bowiem, że w budżecie miasta na 2026 rok nie zabezpieczono środków na realizację tego zadania. To oznacza, że inwestycja nie została przewidziana do wykonania w najbliższym czasie, mimo zgłaszanego znaczenia dla bezpieczeństwa.

Miasto oszacowało koszt wykonania oświetlenia na około 126 tysięcy złotych. Z odpowiedzi wynika również, że nawet w przypadku pojawienia się finansowania realizacja nie nastąpiłaby od razu. Magistrat zaznaczył, że konieczne byłoby przygotowanie dokumentacji, uzyskanie wymaganych uzgodnień i przeprowadzenie procedur wykonawczych. Taki proces miałby potrwać co najmniej rok od momentu uruchomienia pieniędzy na inwestycję.

W kolejnej interpelacji radny Ireneusz Maciej Zmora poprosił o dodatkowe informacje dotyczące dalszych planów miasta. Zadał pytania między innymi o to, czy środki na realizację zadania mogą zostać zabezpieczone w projekcie budżetu na 2027 rok, czy inwestycja została wpisana do dokumentów planistycznych oraz czy możliwe jest rozpoczęcie prac przygotowawczych jeszcze przed zapewnieniem pełnego finansowania. Dopytuje także, czy rozważane jest etapowanie inwestycji albo realizacja jej w ograniczonym zakresie, by szybciej poprawić sytuację w tym rejonie.

W piśmie poruszono również temat ewentualnych środków zewnętrznych. Radny chce wiedzieć, czy miasto analizowało możliwość pozyskania funduszy rządowych lub unijnych na wykonanie oświetlenia. Zapytał też o kryteria, które decydują o wyborze inwestycji oświetleniowych do realizacji w danym roku budżetowym, a także o to, czy odnotowano tam zdarzenia drogowe lub zgłoszenia mieszkańców, które mogłyby wpłynąć na podniesienie priorytetu tego zadania.

Z odpowiedzi urzędu wynika, że potrzeb inwestycyjnych związanych z infrastrukturą drogową i oświetleniową jest w mieście więcej. Każdego roku samorząd musi ustalać priorytety w oparciu o dostępne środki i skalę zgłaszanych problemów. Magistrat zaznaczył również, że zgłoszenie zadania do projektu budżetu na kolejny rok albo w ramach zmian budżetowych zwiększa szanse na jego realizację.

Na dziś nie ma jednak konkretnego terminu wykonania oświetlenia na tym odcinku. Miasto zapewnia jedynie, że sprawa pozostaje w zainteresowaniu właściwych służb i będzie brana pod uwagę przy planowaniu kolejnych działań inwestycyjnych. Dla mieszkańców oznacza to jedno: problem został potwierdzony, ale szybkiego rozwiązania na razie nie ma.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Vójt 21.04.2026 11:07
126 tysięcy nie ma a miło y na makiety i wizualizacje są. Te makiety nie są NIKOMU potrzebne a oświetlenie owszem. Ale na złość mieszkańcom nie bo nie.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama