Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 14:00
Reklama

Polacy mówią NIE. Miażdżący sprzeciw wobec wysłania wojska na Bliski Wschód

Pomagać Amerykanom, czy nie? Większość pytanych o to Polaków, nie chce, żeby rząd wysłał polskie wojsko na Bliski Wschód. Nawet gdyby poprosiły o to Stany Zjednoczone.

To ustalenia wynikające z najnowszego sondażu IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej”. Dodajmy od razu, że wsparcia NATO domagał się Donald Trump.

Pomagać Amerykanom w wojnie, czy nie? 

Takie pytanie zadali badanym ankieterzy IBRiS. I…

84,7 proc. respondentów odpowiedziało, że nie chce, aby polscy żołnierze brali udział w konflikcie na Bliskim Wschodzie. Nawet jeśli poproszą nas o to Amerykanie. 

Przeciwnego zdania było 11 proc. badanych, a 4,3 proc. nie miał na ten temat zdania.

W grupie przeciwnej wysyłaniu polskich żołnierzy na Bliski Wschód 89 proc. stanowili zwolennicy rządzącej koalicji. Zwolenników opozycji (PiS, Razem, Konfederacja) – było 92 proc., a wyborców Konfederacji Korony Polskiej – 93 proc.

Wesprzeć wojskowo USA w Cieśninie Ormuz?

Z kolei portal Zero.pl zlecił IBRiS sondaż, w którym ankieterzy zapytali Polaków:

Czy uważasz, że po słowach Donalda Trumpa Polska powinna wesprzeć wojskowo Stany Zjednoczone w Cieśninie Ormuz?

65 proc. respondentów odpowiedziało, że nie chce, aby polskie wojsko zostało skierowane w ten rejon Bliskiego Wschodu. Przeciwnego zdanie było tylko 10 proc. badanych.

Ale aż 25 proc. ankietowanych, czyli co czwarty uczestnik sondażu, nie miało w tej sprawie zdania. 

Zdecydowanie przeciwni zbrojnej pomocy Amerykanom  w Cieśninie Ormuz są mężczyźni (67,4 proc.) i osoby powyżej 50 roku życia (70,2 proc.). 

Wśród zwolenników dominują osoby do 24 roku życia (20,3 proc.) i osoby zarabiające ponad 7 tys. zł na rękę (15,7 proc.).

Dlaczego Cieśnina Ormuz ma takie znaczenie?

Jest jednym z najważniejszych punktów na mapie światowej gospodarki i geopolityki. Jej znaczenie wynika z kilku czynników.

Przez cieśninę przepływa ogromna część światowego eksportu ropy – szacunkowo ok. 20-30 proc. globalnych dostaw. Tankowce transportują surowiec głównie z krajów takich jak:

  • Arabia Saudyjska,
  • Iran,
  • Irak,
  • Kuwejt,
  • Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Zakłócenie ruchu w tym miejscu natychmiast wpływa na ceny paliw na całym świecie.

Iran – po amerykańsko-izraelskich atakach – zablokował te przeprawę morską i zaczął zaminowywanie cieśniny. Kilkakrotnie ostrzelał także statki próbujące przez nią przepłynąć.

Dlatego prezydent Donald Trump zaczął wywierać presję na NATO z żądaniem sojuszniczej pomocy przy odblokowaniu cieśniny Ormuz. Według niego, jeśli kraje sojuszu nie zgodzą się na udzielenie wsparcia, to – jak powiedział – będzie to bardzo złe dla przyszłości paktu.

Dodajmy, że rząd Donalda Tuska wyklucza udział Polski w konflikcie z Iranem. Priorytetem pozostaje bezpieczeństwo kraju i działania w ramach NATO w Europie.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama