Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 lutego 2026 22:27
Reklama

Stilon szybko przegrał na swoim parkiecie z AZS-em Olsztyn

W niedzielne popołudnie Cuprum Stilon Gorzów przegrał w Arenie Gorzów z Indykpolem AZS-em Olsztyn 0:3(21:25,18:25,21:25). W starciu tym goście nie pozostawili niebiesko-białym złudzeń.
Stilon szybko przegrał na swoim parkiecie z AZS-em Olsztyn

Autor: Miłosz Kozakiewicz

Źródło: Facebook / Stilon Gorzów

W minionej kolejce siatkarze Cuprum Stilonu Gorzów zrobili ważny krok w kierunku utrzymania w Pluslidze. Niebiesko-biali bardzo szybko zdobyli Suwałki Arenę, gdzie w trzech setach poradzili sobie z miejscowym Ślepskiem. Triumf ten pozwolił ekipie trenera Huberta Henno odskoczyć od czerwonej strefy już na sześć punktów. Na tym etapie rozgrywek jest to dość dobra zaliczka. Jednak Stilonowcy wciąż nie mogą spocząć na laurach, gdyż nikt im utrzymania w prezencie nie da. W niedzielne popołudnie gorzowianie wybiegli na domowy mecz z Indykpol AZS-em Olsztyn, czyli zespołem ze ścisłej ligowej czołówki. Goście przed bieżącą kolejką plasowali się na piątym miejscu w klasyfikacji i pewnym krokiem zmierzali w kierunku fazy play-off. W pierwszym meczu obu ekip zdecydowanie lepsi byli olsztynianie, którzy w listopadzie rozprawili się ze Stilonem w trzech setach. Dobrze poczynający sobie w 2026 roku Stilonowcy chcieli skutecznie zrewanżować się na Akademikach z Krainy Tysiąca Jezior.

Zobacz też:

Spotkanie znacznie lepiej rozpoczęli gospodarze. Od pierwszych piłek ton grze nadawali liderzy Stilonu – Mathis Henno i Eduardo Chizoba, a wynik 4:1 dawał nadzieję na dobry początek. Olsztynianie szybko jednak złapali rytm, a przy zagrywce Seweryna Lipińskiego zniwelowali straty do jednego punktu (5:6). Serwis był zresztą przez cały mecz jednym z głównych atutów AZS-u. Asy Moritza Karlitzka pozwoliły drużynie trenera Daniela Plińskiego wyjść na prowadzenie 8:10. Mimo sporej liczby zepsutych zagrywek z obu stron, goście utrzymywali przewagę aż do stanu 16:16. Wówczas odpowiedzialność wziął na siebie Henno, popisując się skutecznym atakiem i blokiem. Był to jednak tylko chwilowy zryw. Końcówka seta należała już do przyjezdnych – w ofensywie i polu serwisowym nie zawodził Jan Hadrava, a na środku brylował Lipiński (18:24). Gorzowianie próbowali jeszcze ratować sytuację za sprawą ataków Marcina Walińskiego i zagrywek Chizoby, lecz kropkę nad „i” postawił Paweł Halaba.

Zobacz też: 

Druga partia rozpoczęła się od mocnego uderzenia AZS-u, który po dobrych akcjach w ataku i bloku szybko odskoczył na 1:4. Stilon nie zamierzał się poddawać – do remisu 8:8 doprowadził Henno. Radość miejscowych kibiców nie trwała jednak długo. Olsztynianie błyskawicznie odbudowali przewagę, a zagrywka Hadravy dała im prowadzenie 10:13. Chwilę później w tym samym elemencie punktował także Halaba (11:15). Goście dominowali w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i spokojnie kontrolowali wydarzenia na boisku. Po skutecznej akcji Karlitzka było już 14:19, a narastająca liczba błędów po stronie Stilonu nie pozostawiała złudzeń. Atak Hadravy zakończył seta i sprawił, że AZS prowadził w meczu 0:2.
Trzecia odsłona dała jeszcze kibicom w Arenie Gorzów iskierkę nadziei. Za sprawą Chizoby Stilon szybko odskoczył na 5:1. Goście konsekwentnie odrabiali jednak straty – punktował Karlitzek, a na środku aktywny był Dawid Siwczyk. Gorzowianie ponownie zbudowali niewielką przewagę po bloku Patryka Niemca, a dobre akcje dokładał Waliński (12:9). AZS znów doprowadził do remisu, a znakomita postawa Siwczyka na środku pozwoliła olsztynianom objąć dwupunktowe prowadzenie - 15:17. Karlitzek jeszcze je powiększył i było jasne, że goście są o krok od zwycięstwa. Stilon walczył do końca – zagrywką punktował Chizoba – jednak w decydujących momentach niezawodny był Hadrava, a blok na Walińskim zakończył spotkanie.
Porażka z AZS-em nie zmieniła znacząco położenia gorzowian w ligowej tabeli, ale margines błędu staje się coraz mniejszy. Już w następnej serii gier Stilon może zagrać jeden z kluczowych meczów sezonu. W piątek do Areny Gorzów przyjedzie Norwid Częstochowa – zespół zamykający ligową stawkę. Dla gorzowian będzie to spotkanie o ogromnym ciężarze gatunkowym i kolejna okazja, by przed własną publicznością sięgnąć po bezcenne punkty.

Pozostałe wyniki kolejki:

InPost ChKS Chełm 2:3 JSW Jastrzębski Węgiel
Ślepsk Malow Suwałki 2:3 PGE Projekt Warszawa
Bogdanka LUK Lublin 2:3 Barkom Każany Lwów
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2 Energa Trefl Gdańsk
Aluron CMC Warta Zawiercie 3:1 Asseco Resovia Rzeszów
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa - PGE GiEK Skra Bełchatów (11 marca)

Aktualna tabela Plusligi. 

 DrużynaMeczePunktySety
1Aluron CMC Warta Zawiercie194247:21
2PGE Projekt Warszawa194044:24
3BOGDANKA LUK Lublin193746:30
4Indykpol AZS Olsztyn183646:30
5Asseco Resovia Rzeszów193442:29
6Energa Trefl Gdańsk193042:37
7JSW Jastrzębski Węgiel193038:35
8ZAKSA Kędzierzyn-Koźle192843:43
9PGE GiEK SKRA Bełchatów172732:32
10Ślepsk Malow Suwałki192230:44
11InPost ChKS Chełm192025:46
12Cuprum Stilon Gorzów191827:46
13Barkom Każany Lwów191731:49
14Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa181222:49

Po zakończeniu rundy zasadniczej do fazy play-off przystąpi czołowa ósemka ligi. Z siatkarską elitą pożegna się najsłabszy zespół.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama