Do zdarzenia doszło we wtorek, 18 sierpnia, na terenie powiatu sulęcińskiego. Według informacji przekazanych przez policję 17-latek dopuścił się wymuszenia rozbójniczego na nieletnim.
Napastnik miał najpierw grozić chłopcu zrobieniem mu krzywdy, pobiciem oraz spaleniem domu. Następnie miał uderzać go otwartą ręką w twarz i kopać po nogach. Z policyjnego opisu wynika, że pokrzywdzony nie podejmował żadnych działań w celu obrony. W tej sytuacji miał być bierny i bezradny.
Nieletni został zmuszony do wypłaty 50 złotych
Według ustaleń funkcjonariuszy na przemocy i groźbach się nie skończyło. 17-latek, grożąc użyciem przemocy oraz zniszczeniem mienia, miał zmusić nieletniego do wypłacenia 50 złotych z pobliskiego bankomatu. Pokrzywdzony następnie przekazał mu pieniądze.
Po przyjęciu zawiadomienia sprawą zajęli się kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Sulęcinie. Funkcjonariusze rozpoczęli działania zmierzające do zatrzymania osoby odpowiedzialnej za zdarzenie.
Kryminalni z Sulęcina zatrzymali 17-latka
Do zatrzymania doszło już w środę, 19 sierpnia, czyli dzień po zdarzeniu na terenie powiatu sulęcińskiego. 17-latek usłyszał zarzut związany z wymuszeniem rozbójniczym.
Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez policję 17-latkowi za zarzucane przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Napisz komentarz
Komentarze