Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 21 sierpnia 2026 11:43
Reklama

Zwykła kontrola zakończyła się dużą akcją. Na miejsce wezwano pirotechników

Miała to być rutynowa nocna kontrola, jednak sprawa szybko przybrała zupełnie inny obrót. Zachowanie 34-letniego mężczyzny wzbudziło podejrzenia mundurowych i doprowadziło do kolejnych czynności. Ostatecznie konieczna była interwencja policyjnych pirotechników oraz funkcjonariuszy kontrterrorystycznych z Gorzowa Wielkopolskiego.
Zwykła kontrola zakończyła się dużą akcją. Na miejsce wezwano pirotechników

Kontrola rowerzysty, który jechał bez wymaganego oświetlenia, zakończyła się zatrzymaniem 34-letniego mężczyzny. Najpierw mundurowi znaleźli przy nim narkotyki. Natomiast podczas przeszukania piwnicy ujawnili między innymi granat moździerzowy oraz 55 sztuk amunicji. Na miejsce skierowano policyjnych pirotechników oraz funkcjonariuszy Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji Gorzowie Wielkopolskim.

W środę (19 sierpnia) w nocy nowosolscy policjanci podczas patrolu zauważyli rowerzystę jadącego bez wymaganego oświetlenia. Podczas legitymowania zachowywał się bardzo nerwowo. W związku z tym policjanci przeprowadzali dalsze czynności. Przy mężczyźnie ujawniono substancje, które po przeprowadzeniu testera okazały się marihuaną oraz metamfetaminą. 34-latek został zatrzymany i trafił do komendy.

Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Funkcjonariusze udali się do miejsca zamieszkania zatrzymanego. Podczas przeszukania, w piwnicy ujawnili granat moździerzowy, kilka jednostek broni oraz 55 sztuk amunicji. Ze względu na charakter znaleziska na miejsce wezwano policyjnego pirotechnika. Wstępna ocena wykazała, że granat moździerzowy mógł zawierać ładunek wybuchowy. Na miejsce przyjechali także funkcjonariusze z Zespołu Minersko-Pirotechnicznego Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Gorzowie Wielkopolskim. Następnie granat moździerzowy przy zachowaniu wymaganych środków bezpieczeństwa został przewieziony na poligon wojskowy w Wędrzynie. Natomiast zabezpieczona, skorodowana broń zostanie poddana badaniom balistycznym.
34-letni mężczyzna usłyszał już zarzuty. W trakcie przesłuchania wyjaśnił, że amunicję oraz pozostałe przedmioty znalazł i traktował jako „kolekcjonerskie gadżety”. Mężczyzna odpowie przed sądem za posiadanie narkotyków oraz pocisku moździerzowego i amunicji. Grozi 8 lat pozbawienia wolności.

Przypominamy, że znalezienie przedmiotu przypominającego broń, amunicję lub pocisk, wymaga zachowania szczególnej ostrożności. Takich rzeczy nie wolno dotykać, przenosić ani samodzielnie zabezpieczać. Należy oddalić się z miejsca i powiadomić Policję. Nawet jeżeli przedmiot wygląda na stary i skorodowany, może stanowić śmiertelne zagrożenie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama