Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 26 czerwca 2026 11:59
Reklama

Kiedyś był to wstyd. Dziś większość Polaków handluje rzeczami z drugiej ręki

Ponad połowa z nas kupuje i sprzedaje używane przedmioty. Więcej, planujemy jeszcze zwiększyć wydatki na tego typu zakupy. Handel towarami z drugiej ręki ma się coraz lepiej.

Podejście do obrotu używanymi towarami zmieniło się w ciągu ostatnich 5 lat. Jeszcze w 2021 roku zaledwie 6 proc. Polaków decydowało się na sprzedaż używanych, pełnowartościowych rzeczy. 

Dzisiaj, jak wynika z najnowszego badania zrealizowanego przez SW Research na zlecenie OLX, decyzje takie podejmuje już 36 proc. badanych. 

Efektem tego zwrotu jest dynamiczny wzrost segmentu re-commerce. Uczestniczy w nim już 59 proc. Polaków. 

Nawyki zakupowe zabrali ze sobą

Jeszcze 5 lat temu absolutnym liderem zmian była najmłodsza generacja. Największy, bo aż 20-procentowy udział w obrocie towarami z drugiej ręki deklarowały osoby w wieku 18-24 lat. 

Dzisiaj przedstawiciele tej grupy weszli w dorosłość, ale swoje zakupowe nawyki zabrali ze sobą. Zaczęli zarabiać własne pieniądze, część z nich założyła rodziny. 

Dobrze obrazują to wyniki badania OLX – nieużywane przedmioty najczęściej sprzedają osoby w wieku 25-34 lat. Jest jednak jedna różnica – obecnie ich udział procentowy jest dwukrotnie wyższy niż dwa lata temu i wynosi 43 proc.. 

A to oznacza, że ci „wkręceni” za młodu w handel towarami z drugiej ręki skutecznie zaszczepili te nawyki w całym swoim pokoleniu.

Połowa z nas chce wydawać więcej na rzeczy używane

Jak wynika z badania, 30 proc. badanych w ciągu ostatniego roku wydało na zakup przedmiotów z drugiej ręki od 200 do 500 zł. 

Co czwarty respondent przeznaczył na to od 500 do 1000 zł, a 14 proc. –  badanych od 1001 do 3000 zł. 

Dobra wiadomość jest taka, że co piąta osoba uczestnicząca w ankiecie planuje jeszcze zwiększyć wydatki na przedmioty z drugiej ręki. 

Absolutnym liderem zmiany są najmłodsi konsumenci – aż 60 proc. osób do 24 roku życia planuje zwiększyć swoje wydatki na handel towarami z drugiej ręki. Podobne plany mają osoby zarabiające powyżej 7 tys. zł.

To nie jest chwilowa moda

– Re-commerce w Polsce przeszedł spektakularną drogę od konieczności ekonomicznej do w pełni świadomego wyboru stylu życia. Polacy dostrzegli, że platformy takie jak OLX oferują nie tylko oszczędność, ale też unikalność i jakość. Fakt, że niemal połowa z nas planuje jeszcze zwiększyć budżety na rzeczy używane, to jasny sygnał dla całego rynku – re-commerce nie jest chwilową modą – komentuje Kamil Szabłowski z OLX.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama