Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 23 maja 2026 22:48
Reklama

Warta wyjazdowo sezon kończy zwycięstwem

Piłkarze Warty Gorzów wygrali w Kluczborku z MKS-em 0:1(0:0). Był to ostatni wyjazd bordowo-granatowych w sezonie 2025/26.
Warta wyjazdowo sezon kończy zwycięstwem

Autor: Dawid Lis

Źródło: Facebook / Warta Gorzów

Sobotni mecz w Kluczborku z MKS-em był ostatnim wyjazdem w sezonie 2025/26 dla piłkarzy Warty Gorzów. W delegację tę bordowo-granatowi udali się pewni ligowego bytu, więc do starcia podeszli bez większego ciśnienia na wynik. W identycznych okolicznościach do meczu przystąpili gospodarze, którzy znajdowali się w jeszcze lepszej pozycji w tabeli. Między obiema drużynami były bowiem dwie pozycje i trzy punkty na korzyść kluczborczan. Jednak gorzowianie mogli podejść do tego starcia ambicjonalnie i spróbować poprawić sobie humory na koniec kampanii, a zarazem na mecie sezonu zamienić się miejscami z MKS-em. Dodatkowym motywującym aspektem dla Warciarzy mogło być wspomnienie pierwszego meczu z tym rywalem. W listopadzie ubiegłego roku drużyna z Kluczborka przyjechała do Gorzowa i wygrała 1:2, odwracając losy wyniku w ostatnich dziesięciu minutach pojedynku. 

Zobacz też:

Od pierwszych minut mecz toczył się w wolnym tempie. Brakowało płynności, intensywności i piłkarskiej jakości, do której zespoły przyzwyczaiły w ostatnich tygodniach. Gorzowianie mieli problem z budowaniem akcji, a każda próba przyspieszenia gry kończyła się niedokładnością lub stratą. Zawodnikom ewidentnie brakuje już świeżości na końcu kampanii brakowało świeżości, a w ofensywie konkretów i odpowiednich decyzji pod bramką rywala. Trener Grzegorz Bajko próbował reagować zmianami, jednak rezerwowi nie dali impulsu, którego drużyna potrzebowała. Gospodarze z kolei przez większość meczu sprawiali wrażenie zespołu grającego na zaciągniętym hamulcu ręcznym. Bez energii, bez błysku i bez momentów, które mogłyby porwać spotkanie w stronę większych emocji. Na tle całego MKS-u wyróżniał się przede wszystkim Patryk Tuszyński. Pomocnik zostawił na boisku mnóstwo zdrowia, walczył o każdą piłkę i do końca próbował poderwać drużynę do walki. Nawet gdy wielu zawodnikom brakowało już dynamiki, on wciąż szukał odbiorów, pressingu i pojedynków. To był jeden z nielicznych pozytywów po stronie miejscowych. Decydująca akcja przyszła dopiero w 79. minucie i miała w sobie sporo przypadku. Po zamieszaniu pod bramką gospodarzy Krzysztof Napora najpierw ofiarnie zatrzymał strzał głową jednego z Warciarzy. Lider obrony MKS-u padł na murawę, lecz arbiter nie zdecydował się przerwać gry. Chwilę później do futbolówki dopadł Jowin Radziński, który po rykoszecie umieścił ją w bramce miejwcowych. Jak się okazało — był to jedyny gol meczu

Z Kluczborka Warta wraca z wyszarpanym zwycięstwem, co na pewno cieszy bordowo-granatowych. Za tydzień drużyna trenera Bajki zagra ostatni mecz sezonu - do Gorzowa przyjedzie zdegradowany już Pniówek Pawłowice Śląskie

Wyniki pozostałych meczów kolejki:

Górnik II Zabrze 6:0 Górnik Polkowice
Zagłębie II Lubin 1:3 Miedź II Legnica
Skra Częstochowa 4:0 LKS Goczałkowice Stal Jasień 0:3 (walkower) Słowianin Wolibórz 
LZS Starowice 0:2 Carina Gubin 
Pniówek Pawłowice 2:4 Ślęza Wrocław Lechia Zielona Góra - Karkonosze Jelenia Góra (sobota, 20:00)
Polonia Nysa - Sparta Katowice (niedziela, 19:00) 

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama