Sezon 2025/26 w Keeza IV lidze wszedł już w decydującą fazę, ale na jej szczycie wciąż nie wiele rzeczy było pewnych. Trzy czołowe drużyny - Odra Bytom Odrzański, Stilon Gorzów i Polonia Słubice - przed startem 30. kolejki zmagań wciąż marzyły o Betclic III lidze. Oczywiście najlepiej stały akcje pierwszej z wymienionych drużyn, gdyż to ona przewodziła całej stawce i nad drugim Stilonem utrzymywała cztery oczka przewagi. Jednak przepustką do wyższej klasy rozgrywkowej może okazać się także druga lokata na koniec kampanii, która da walkę w barażach z drużynami z innych czwartoligowych grup. I to właśnie ta pozycja była stawką sobotniego, bezpośredniego starcia między gorzowianami a słubicką Polonią. Między tymi drużynami także były cztery punkty różnicy - tym razem na korzyść Stilonowców. Także na tym etapie rozgrywek ewentualne zwycięstwo mogło być dla drużyny prowadzonej przez trenera Mateusza Konefała biletem wstępu do czerwcowych baraży. Porażka natomiast nieco by skomplikowała ostatnie kolejki sezonu zasadniczego. W pierwszym meczu Polonia wygrała na swoim stadionie 3:1, co było dodatkowym motywatorem dla Stilonu.
Zobacz też:
Sobotnie starcie od pierwszego gwizdka niosło ze sobą ciężar meczu znacznie większego niż standardowe realia lubuskiej IV ligi. Czuć to było zarówno na murawie, jak i na trybunach stadionu przy Olimpijskiej. Kibice Stilonu licznie stawili się na obiekcie i przygotowali efektowny sektor dopingujący, który przez całe spotkanie próbował ponieść gorzowian do zwycięstwa. Atmosfera bardziej przypominała spotkanie szczebel wyżej niż rywalizację czwartoligową. Piłkarze obu zespołów od początku dostosowali się do temperatury tego widowiska. Już w 2. minucie groźnie zrobiło się pod bramką gości, gdy sytuacyjny strzał oddał Mateusz Walczak. Czujnością popisał się jednak Szymon Czajor, który pewnie interweniował. Chwilę później odpowiedziała Polonia i równie trudną interwencję musiał zanotować Adam Stachowiak. Początek meczu był niezwykle intensywny, a tempo gry i jakość piłkarska mogły imponować nawet bardziej wymagającym obserwatorom. Po kilkunastu minutach dynamiczne akcje zaczęły jednak ustępować miejsca ostrej walce fizycznej. Fauli przybywało, arbiter coraz częściej sięgał po gwizdek, a boiskowe spięcia wyraźnie podgrzewały atmosferę. Gdy wydawało się, że mecz zamienia się w typowe piłkarskie szachy, w 28. minucie goście zadali cios. Kapitalny przerzut zza linii środkowej trafił do Sebastiana Olszewskiego, a ten błyskawicznie odegrał piłkę do wbiegającego Jędrzeja Drame. Napastnik Polonii z bliska pokonał Stachowiaka i wyprowadził słubiczan na prowadzenie. Co szczególnie bolesne dla miejscowych kibiców – główne role w tej akcji odegrali byli zawodnicy związani niegdyś z gorzowskim futbolem. Paradoksalnie właśnie po straconym golu stadion ożył jeszcze bardziej. Kibice Stilonu zaprezentowali efektowną oprawę i głośnym dopingiem próbowali poderwać gospodarzy. Ci jednak mieli problemy z kreowaniem klarownych sytuacji, a przed przerwą to Polonia mogła podwyższyć prowadzenie. W 38. minucie jeden z zawodników gości znalazł się sam na sam ze Stachowiakiem, lecz fatalnie przestrzelił nad poprzeczką. Dzięki temu Poloniści na przerwę zeszli z minimalnym prowadzeniem.
Zobacz też:
Po zmianie stron Stilon ruszył do odrabiania strat. Już w 49. minucie gorzowianie byli o krok od wyrównania. Po dośrodkowaniu Filipa Wiśniewskiego z rzutu wolnego piłkę głową uderzył Emil Drozdowicz, lecz fantastyczną interwencją na linii bramkowej popisał się Czajor. Dobitka doświadczonego napastnika minimalnie minęła bramkę. Był to najlepszy fragment gry Stilonu, który regularnie podchodził pod pole karne przeciwnika, choć brakowało konkretów przy finalizacji akcji. Polonia nie ograniczała się wyłącznie do defensywy. W 58. minucie groźnie zza pola karnego uderzył Przemysław Begier, ale dobrze ustawiony Stachowiak nie dał się zaskoczyć. Kluczowy moment meczu nastąpił dziesięć minut później. Walczak obejrzał bezpośrednią czerwoną kartkę po faulu polegającym na przytrzymaniu rywala za koszulkę. Decyzja arbitra wywołała ogromne kontrowersje, bo reakcja zawodnika Polonii wyglądała bardzo teatralnie, a kara wydawała się zdecydowanie zbyt surowa. Grający w osłabieniu Stilon długo próbował jeszcze odwrócić losy spotkania. Gorzowianie seryjnie egzekwowali rzuty rożne i wolne z głębi pola, ale wszystkie dośrodkowania skutecznie wyłapywał znakomicie dysponowany Czajor. W doliczonym czasie gry pod bramkę Polonii powędrował nawet Stachowiak, jednak również ten desperacki manewr nie przyniósł efektu.
Ostatecznie Stilon przegrał u siebie po raz pierwszy w tym sezonie, a porażka może mieć ogromne znaczenie w kontekście walki o baraże. Polonia zbliżyła się do gorzowian na dystans zaledwie jednego punktu i mocno skomplikowała sytuację zespołu z Gorzowa. Z takiego wyniku z pewnością cieszą się także w Bytomiu Odrzańskim, bo wieczorne zwycięstwo może jeszcze bardziej przybliżyć Odrę do awansu do III ligi. Przed Stilonem teraz trudny wyjazd do Szprotawy, gdzie gorzowianie będą musieli szybko odpowiedzieć na bolesną stratę punktów.
Aktualna tabela IV ligi.
| Drużyna | Mecze | Punkty | Bramki | |
| 1. | Odra Bytom Odrzański | 29 | 81 | 104-20 |
| 2. | KS Stilon Gorzów Wielkopolski | 30 | 77 | 86-25 |
| 3. | Polonia Słubice | 30 | 76 | 105-21 |
| 4. | Zorza Mostki | 30 | 62 | 80-55 |
| 5. | Sprotavia Szprotawa | 29 | 53 | 71-55 |
| 6. | Ilanka Rzepin | 30 | 51 | 67-36 |
| 7. | Odra Nietków | 30 | 49 | 52-45 |
| 8. | Syrena Zbąszynek | 30 | 45 | 56-51 |
| 9. | Lechia II Zielona Góra | 30 | 45 | 80-58 |
| 10. | Pogoń Skwierzyna | 29 | 45 | 50-42 |
| 11. | KP Piast Iłowa | 30 | 37 | 50-66 |
| 12. | Victoria Szczaniec | 30 | 30 | 40-78 |
| 13. | Pogoń Świebodzin | 29 | 26 | 46-75 |
| 14. | Róża Różanki | 29 | 22 | 27-81 |
| 15. | Dozamet Nowa Sól | 30 | 19 | 20-59 |
| 16. | Łucznik Strzelce Krajeńskie | 29 | 19 | 24-70 |
| 17. | Czarni Żagań | 29 | 17 | 23-69 |
| 18. | Stal Sulęcin | 29 | 12 | 25-100 |
Do III ligi bezpośredni awans uzyska najlepszy zespół, a druga drużyna zagra w barażach. Z IV ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze ekipy.
Dziękujemy, że jesteś z nami!














Napisz komentarz
Komentarze