Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 15 maja 2026 20:25
Reklama

Porażka Warty w starciu z rezerwami ekstraklasowca

Warta Gorzów przegrała z rezerwami Zagłębia Lubin 1:2(0:0). Porażka ta jednak nie kosztowała bordowo-granatowych spadkiem w tabeli.
Porażka Warty w starciu z rezerwami ekstraklasowca

Autor: Gosia Bylińska

Źródło: Facebook / Warta Gorzów

W końcowe odliczanie sezonu 2025/26 w Betclic III lidze piłkarze Warty Gorzów weszli ze spokojem w tabeli. Sześć punktów uzyskane w ciągu ostatnich kilku dni pozwoliły bordowo-granatowym odskoczyć od strefy spadkowej na dobre dziewięć oczek na trzy kolejki przed finiszem kampanii. W związku z tym do piątkowego starcia z rezerwami Zagłębia Lubin Warciarze mogli podejść bez większego ciśnienia, co mogło dodać im tylko wiatru w żagle. Rywale z kolei do konfrontacji przystąpili świeżo po bolesnej porażce 1:4 z Cariną Gubin, która to podkreśliła ich falującą formę. Dyspozycja ta skutecznie wykluczyła Miedziowych z walki o Betclic II ligę. Jesienią w starciu lubińsko-gorzowskim zwycięstwo odniosły rezerwy ekstraklasowca - Zagłębie wygrało wówczas 3:0

Zobacz też:

Początek meczu rozczarował nawet najbardziej cierpliwych kibiców. Oba zespoły podeszły do spotkania bardzo zachowawczo i przez długie minuty trudno było mówić o jakimkolwiek ofensywnym rozmachu. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a piłkarze częściej skupiali się na asekuracji niż na odważnych atakach. Tempo przypominało bardziej sparing niż ligowe starcie drużyn walczących o jak najlepsze zakończenie sezonu. Warciarze pierwszy raz poważniej zagrozili bramce gości dopiero po kwadransie gry. Dominik Siwiński znalazł nieco miejsca przed polem karnym i zdecydował się na uderzenie ze skraju szesnastki. Strzał był jednak zdecydowanie zbyt wysoki i futbolówka przeleciała daleko nad poprzeczką. Był to jednocześnie jeden z nielicznych momentów, który można było wyróżnić. Zagłębie długo nie potrafiło znaleźć sposobu na dobrze ustawioną defensywę Warty. Gorzowianie skutecznie zamykali środek pola i nie pozwalali rywalom na rozwinięcie skrzydeł. Dopiero około 35. minuty lubinianie zaczęli odważniej atakować. Co prawda oddali kilka strzałów, ale żaden z nich nie znalazł drogi do bramki Filipa Andrzejczaka. Goście zaczęli natomiast agresywnie pressować gospodarzy wysoko pod ich polem karnym, zmuszając Wartę do prostszych rozwiązań i dalekich wybić. Mimo chwilowej przewagi Zagłębia pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, który dobrze oddawał wydarzenia boiskowe.

Zobacz też:

Po zmianie stron mecz wreszcie nabrał rumieńców. W 50. minucie goście zadali pierwszy cios. Bardzo aktywny Wojciech Szafranek efektownie ograł kilku zawodników Warty w polu karnym i wyłożył piłkę Kacprowi Kaczmarkowi. Pierwsze uderzenie obronił jeszcze Andrzejczak, ale wobec dobitki był już bezradny i Zagłębie objęło prowadzenie. Odpowiedź Warty była błyskawiczna. Zaledwie cztery minuty później kapitalną indywidualną akcję przeprowadził Jakub Iskra. Wahadłowy gorzowskiego zespołu najpierw ograł rywala, a następnie wbiegł w pole karne i potężnym strzałem pod dalszy słupek nie dał najmniejszych szans bramkarzowi gości. Radość nie trwała jednak długo. W 62. minucie lubinianie ponownie wykorzystali błąd Warty po przechwycie w środku pola. Świetną indywidualną akcję przeprowadził Seweryn Marek, który z łatwością mijał kolejnych zawodników gospodarzy. Gdy obrona skupiła się na nim, pomocnik Zagłębia zagrał do Dawida Nowogońskiego. Napastnik gości znalazł się sam przed Andrzejczakiem i sprytną podcinką umieścił piłkę w siatce. Warta próbowała jeszcze wrócić do meczu. Blisko wyrównania był Piotr Majerczyk, którego mocny strzał zza pola karnego efektowną interwencją sparował Adam Matysek. Była to jedna z najlepszych okazji gorzowian w końcówce spotkania. Później tempo ponownie wyraźnie spadło, a oba zespoły częściej oddawały niecelne próby niż tworzyły klarowne sytuacje. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i trzy punkty pojechały do Lubina.
Przed zespołem z Gorzowa ostatni wyjazd w tym sezonie. W przyszłą sobotę Warciarze zmierzą się w Kluczborku z MKS-em.

Wszystkie pozostałe mecze 32. serii gier odbędą się w sobotę i niedzielę.

Aktualna tabela III ligi. 

 DrużynaMeczePunktyBramki
1.Lechia Zielona Góra316466-15
2.Górnik Polkowice316460-33
3.Zagłębie II Lubin325774-55
4.Skra Częstochowa315663-53
5.Sparta Katowice315346-32
6.LKS Goczałkowice Zdrój315044-38
7.MKS Kluczbork314960-39
8.Górnik II Zabrze314765-40
9.Warta Gorzów Wielkopolski324651-47
10.Carina Gubin324447-49
11.Ślęza Wrocław314343-49
12.Słowianin Wolibórz314243-46
13.Karkonosze Jelenia Góra313952-51
14.Miedź II Legnica313752-56
15.Polonia Nysa313446-51
16.LZS Starowice Dolne312731-72
17.Pniówek Pawłowice311926-65
18.Stal Jasień32721-99

Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama