Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 kwietnia 2026 11:27
Reklama

Autorozmowni - Krzysztof Olechnowicz i Ireneusz Maciej Zmora

Gościem programu #Autorozmowni był Krzysztof Olechnowicz lokalny przedsiębiorca, który prowadzi działalność przy Placu Nieznanego Żołnierza.

Plac Nieznanego Żołnierza w Gorzowie, czyli popularny Kwadrat, po rewitalizacji wygląda lepiej, ale zdaniem rozmówców wciąż nie wykorzystuje pełnego potencjału. W programie „Autorozmowni” pojawiły się pomysły na ożywienie centrum miasta, promocję lokalnej tożsamości i większą troskę o zabytkowe kamienice.

Rozmówcy zwrócili uwagę, że odnowiony plac jest zadbany, czysty i dobrze utrzymany. Widać dbałość o zieleń oraz przestrzeń publiczną. Jednocześnie pojawiła się uwaga, że samo odnowienie placu nie wystarczy, aby centrum miasta zaczęło żyć.

Krzysztof Olechnowicz wskazywał, że problemem pozostają m.in. zaniedbane elewacje części kamienic. Jego zdaniem miasto powinno rozważyć program wsparcia remontów, który pomógłby właścicielom i wspólnotom poprawić wygląd budynków.

W rozmowie pojawił się także temat osób nadużywających alkoholu na placu. Według rozmówcy ich obecność zniechęca część mieszkańców do spędzania czasu na Kwadracie. Jak podkreślono, mandaty nie rozwiązują problemu, a służby mają ograniczone możliwości działania.

Dużo miejsca poświęcono temu, dlaczego odnowiony plac, mimo dobrej infrastruktury, nie przyciąga tylu mieszkańców, ilu mógłby. Na Kwadracie są fontanna, ławki i stoliki do gry w szachy, jednak przestrzeń nie funkcjonuje tak jak podobne miejsca w innych miastach.

Wśród pomysłów na ożywienie centrum pojawiły się m.in. turnieje szachowe, występy ulicznych muzyków, zajęcia jogi oraz tai-chi. Rozmówcy wskazywali, że takie działania mogłyby przyciągnąć mieszkańców i ożywić przestrzeń.

Padły również bardziej nietypowe propozycje. Wśród nich znalazły się zawody „jazdy na byle czym” oraz Mistrzostwa Polski Motorniczych, które miałyby wykorzystać charakterystyczne elementy miasta.

Jednym z ciekawszych pomysłów była koncepcja „Kaseciaków”, czyli małych figurek kaset magnetofonowych rozmieszczonych w przestrzeni miejskiej. Miałyby one nawiązywać do historii przemysłowej Gorzowa i działalności Stilonu.

Rozmowa dotyczyła również promocji miasta. Wskazywano, że Gorzów ma dobre położenie i dużo zieleni, ale wciąż nie w pełni wykorzystuje swój potencjał. Zdaniem rozmówców warto promować miasto nie tylko przez żużel, lecz także przez historię i architekturę.

Poruszono też temat zabytków i ważnych budynków, w tym dawnej siedziby Miejskiego Centrum Kultury, która ma zostać wystawiona na sprzedaż. Wskazano również na potrzebę lepszego eksponowania historycznych elementów miasta.

Na koniec zwrócono uwagę na zwiększenie środków na remonty kamienic. Zdaniem uczestników rozmowy to krok w dobrą stronę, który może poprawić estetykę miasta i wpłynąć na odbiór centrum przez mieszkańców oraz turystów.

Cała rozmowa w materiale wideo. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama