System odcinkowego pomiaru prędkości na drodze wojewódzkiej nr 132 w Białczu został uruchomiony 12 kwietnia 2024 roku. Od tego czasu minęły już dwa lata, a najnowsze statystyki udostępnione przez Główną Inspekcję Transportu Drogowego pokazują, jak często kierowcy łamią przepisy na tym odcinku.
W ciągu 687 dni działania system zarejestrował łącznie 7781 naruszeń. Oznacza to średnio ponad 11 przypadków przekroczenia prędkości na dobę. Dane pokazują, że mimo obecności pomiaru wielu kierowców nadal nie zdejmuje nogi z gazu.
Największe odnotowane przekroczenie prędkości w Białczu dotyczyło kierowcy, który w terenie zabudowanym jechał 113 km/h. Oznaczało to przekroczenie limitu o 63 km/h. Taka jazda zakończyła się mandatem w wysokości 2000 zł oraz 14 punktami karnymi.
Z danych wynika, że najczęściej kierowcy przekraczają prędkość o 11–20 km/h. Tylko w ubiegłym roku takich przypadków było ponad 2,5 tysiąca. To pokazuje, że problemem nie są wyłącznie skrajne przypadki, ale także codzienne, powtarzające się naruszenia.
Jednocześnie statystyki wskazują na spadek liczby wykroczeń. W 2024 roku system odnotował około 4,4 tysiąca naruszeń, a w 2025 roku około 3,1 tysiąca. To oznacza, że kierowcy coraz częściej dostosowują prędkość do obowiązujących przepisów.
Odcinkowy pomiar prędkości w Białczu ma przede wszystkim poprawiać bezpieczeństwo mieszkańców, pieszych i wszystkich uczestników ruchu. Strefa pomiaru znajduje się w terenie zabudowanym, gdzie zbyt szybka jazda może mieć szczególnie poważne konsekwencje.
Dane z dwóch lat działania systemu pokazują, że kontrole nadal są potrzebne. Choć liczba naruszeń spada, każdego dnia rejestrowanych jest średnio kilkanaście przypadków zbyt szybkiej jazdy. Kierowcy powinni pamiętać, że przestrzeganie ograniczeń prędkości to nie tylko sposób na uniknięcie mandatu, ale przede wszystkim kwestia bezpieczeństwa.
Dziękujemy, że jesteś z nami!














Napisz komentarz
Komentarze