Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 20:17
Reklama

Niespodzianki w Lesznie nie było. Stal przegrała z Fogo Unią Leszno

W ramach 3. kolejki PGE Ekstraligi Gezet Stal Gorzów zmierzyła się z drużyną z Leszna. Spotkanie od samego początku było zacięte i emocjonujące. W zespole gości za Andersa Thomsena zastosowano zastępstwo zawodnika.
Niespodzianki w Lesznie nie było. Stal przegrała z Fogo Unią Leszno

Od samego początku spotkanie było bardzo zacięte. W inauguracyjnym biegu Stalowcy dobrze ruszyli spod taśmy, ale już na wyjściu z pierwszego łuku Pollestad znalazł się za zawodnikami gospodarzy. Z przodu odjechał Holder, który skutecznie zamykał drogę Cookowi i utrzymywał prowadzenie mimo jego nacisków. Podobnie Zengota kontrolował sytuację za swoimi plecami, odpierając niezbyt zdecydowane próby ataku Pollestada na trzecim okrążeniu. W wyścigu młodzieżowym podwójne zwycięstwo zgarnęli Stalowcy. W trzeciej gonitwie goście ponownie lepiej wyszli spod taśmy. Holder od razu objął prowadzenie i kontrolował bieg, natomiast Przedpełski po błędzie na drugim łuku spadł na koniec stawki. Szybko zdołał jednak minąć Pawlickiego, co dało Stali wynik 4:2. Później układ na torze już się nie zmienił. Pawlicki nie zbliżył się do Przedpełskiego i rozpoczął spotkanie bez punktów. W biegu czwartym  inicjatywę przejęli gospodarze. Parnicki oraz Kołodziej, który od startu rozpędzał się po zewnętrznej, szybko wyszli na podwójne prowadzenie. Na dystansie kolejność nie uległa zmianie. Paluch i Bednar po wygranym biegu juniorskim 5:1 tym razem przegrali w takim samym stosunku. Po pierwszej serii 11:13. 

W piątym biegu cała czwórka ruszyła spod taśmy bardzo równo. Najlepiej pierwszy łuk rozegrał Cook, za którym szybko podążył Pollestad. Na drugim łuku Bednar popełnił błąd, co natychmiast wykorzystał Rew, przesuwając się przed niego. W dalszej części biegu niewiele się zmieniło, choć Bednar zdołał wyraźnie zmniejszyć stratę do rywala. W szóstej gonitwie doszło do niebezpiecznej sytuacji.  Pawlicki dobrze ruszył spod taśmy i objął prowadzenie. Holder od początku rozpędzał się po szerokiej, choć początkowo tracił sporo do zawodnika „Byków”. Na trzecim okrążeniu Australijczyk wyraźnie się zbliżył i zaczął atakować po zewnętrznej. Pawlicki zamknął mu tor jazdy, doszło do kontaktu, a Holder zdołał utrzymać się na motocyklu w bardzo groźnej sytuacji. Kibice z Gorzowa zareagowali gwizdami. Po analizie powtórek arbiter zmienił wynik biegu i wykluczył Pawlickiego. Z remisu 3:3 zrobiło się 5:1 dla Stali. W biegu siódmym Goście bardzo dobrze ruszyli spod taśmy i szybko ustawili się na czele stawki. Bednar pewnie prowadził, a Przedpełski przez ponad dwa okrążenia odpierał ataki Kołodzieja. Zawodnik Stali utrzymał drugą pozycję, dzięki czemu gorzowianie wygrali bieg 5:1. Po drugiej serii startów 17:25

W ósmym biegu na pierwszym łuku najlepiej odnalazł się Pollestad i objął prowadzenie, ale tuż obok niego prędkość budował Parnicki. Na początku drugiego okrążenia Ukrainiec skutecznie minął Norwega, co dało wynik 4:2. W tym samym miejscu, na starcie trzeciego kółka, Pawlicki wykorzystał błąd rywala i także wyszedł przed Pollestada. Riposta zawodników „Byków”. W dziewiątym wyścigu na wejściu w drugi łuk Unia wyszła na podwójne prowadzenie. Parnicki i Kołodziej zamknęli Holdera, ale zawodnik Stali szybko ruszył do odrabiania strat. Na pierwszym łuku trzeciego okrążenia wjechał między rywali i środkiem toru minął Parnickiego, a po chwili zbliżył się do Kołodzieja. Lidera Unii nie zdołał już jednak wyprzedzić i bieg zakończył się zwycięstwem gospodarzy. Paluch po starcie próbował wynieść na zewnętrzną dwóch Australijczyków z Unii, ale nie zdołał skutecznie ich zatrzymać. Już przy wyjściu z pierwszego łuku obaj jechali na czele stawki. Później spokojnie kontrolowali bieg, a wygrana 5:1 dała Unii prowadzenie w meczu. Po trzeciej serii startów 31:29

W dziesiątym biegu Holder był bardzo szybki na dojeździe do pierwszego łuku i zdołał wyprzedzić Parnickiego, ale od początku na czele jechał Rew. Australijczyk utrzymywał prowadzenie, choć musiał pilnować atakującego rodaka. Holder szukał sposobu na wyprzedzenie, jednak ostatecznie nie zdołał zmienić kolejności. W jedenastej gonitwie bardzo dobry moment startowy pary Stali, jednak błyskawicznie zrobiło się 4:2 dla "Byków". Cook szybko uciekł do przodu i zbudował z czasem ogromną przewagę nad Przedpełskim. Mania bez problemów uporał się z Bednarem. Leszno coraz bliżej wygranej w tym meczu. W trzynastym wyścigu Holder najlepiej rozegrał start i objął prowadzenie. Pawlicki prezentował się jednak znacznie lepiej niż wcześniej i stopniowo odrabiał dystans do Australijczyka. Na trzecim okrążeniu był już tuż za nim, a na początku czwartego skutecznie przeprowadził efektowny atak. Za ich plecami Kołodziej kontrolował sytuację i nie pozwolił Pollestadowi na wyprzedzenie. Przed nominowanymi 43:35

W wyścigach nominowanych lepsi okazali się gospodarze. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 50:40. 

Fogo Unia Leszno - 50
9. Grzegorz Zengota - 2+1 (1*,1,-,-)
10. Janusz Kołodziej - 7 (3,0,3,1,0)
11. Ben Cook - 13+1 (2,3,2*,3,3)
12. Keynan Rew - 10 (2,1,3,3,1)
13. Piotr Pawlicki - 8+1 (0,w,2*,3,3)
14. Nazar Parnicki - 7+1 (0,2*,3,1,1)
15. Kacper Mania - 3 (1,1,1)
16. Emil Konieczny - ns

Gezet Stal Gorzów - 40
1. Jack Holder - 17 (3,3,3,2,2,2,2)
2. Anders Thomsen - zz
3. Marcel Szymko - ns (-,-,-,-,-)
4. Oskar Chatłas - 0 (-,-,-,0,-)
5. Paweł Przedpełski - 7+2 (1,2*,1,2,-,1*,0)
6. Oskar Paluch - 3+1 (2*,1,0,0)
7. Adam Bednar - 6 (3,0,0,3,0,0)
8. Mathias Pollestad - 7+1 (0,2,2*,1,0,2)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama