Kolejna sytuacja związana z nieprawidłowym parkowaniem zwróciła uwagę mieszkańców Gorzowa. Tym razem chodzi o zdarzenie z poniedziałku na ul. Stilonowej, gdzie kierowca białego BMW pozostawił auto w taki sposób, że zajęło praktycznie cały chodnik.
Jak widać na zdjęciach, samochód został ustawiony częściowo na chodniku i przy samej krawędzi jezdni. W efekcie przejście dla pieszych zostało mocno ograniczone. To właśnie ten element najbardziej poruszył mieszkankę, która opisała nam całą sytuację.
– Nie mogłam przejść z wózkiem, ponieważ kierowca BMW zaparkował praktycznie na całym chodniku. Dobrze, że były to godziny popołudniowe i ruch był niewielki. A co miałaby powiedzieć osoba poruszająca się na wózku inwalidzkim? Nie można być egoistą. Chodnik nie służy do parkowania – wyjaśnia pani Gosia.
Z relacji mieszkanki wynika, że problem nie dotyczy wyłącznie wygody, ale przede wszystkim bezpieczeństwa. W sytuacji, gdy chodnik zostaje zablokowany przez samochód, piesi są zmuszeni szukać innego przejścia albo schodzić na jezdnię. W przypadku osoby prowadzącej wózek dziecięcy czy poruszającej się na wózku inwalidzkim taka przeszkoda może oznaczać realny problem z dalszym przemieszczaniem się.
Na zdjęciach widać, że pojazd zostawiono w miejscu, gdzie przestrzeń dla pieszych została niemal całkowicie zajęta. To właśnie takie sytuacje najczęściej budzą największe emocje wśród mieszkańców, bo dotyczą codziennego korzystania z osiedlowej infrastruktury. Chodnik powinien służyć pieszym, a nie zastępować miejsca postojowe dla kierowców.
Sprawa z ul. Stilonowej pokazuje też szerszy problem, na który mieszkańcy zwracają uwagę od dawna. Chodzi o parkowanie w sposób utrudniający poruszanie się pieszym, rodzicom z dziećmi czy osobom z ograniczoną mobilnością. Nawet jeśli dla kierowcy pozostawienie auta w takim miejscu wydaje się wygodne, dla innych użytkowników przestrzeni może oznaczać poważne utrudnienie.
Mieszkanka nie ukrywa, że najbardziej poruszył ją właśnie brak wyobraźni. W jej ocenie kierowcy wciąż zbyt często zapominają, że chodnik nie jest częścią parkingu. Takie sytuacje budzą irytację zwłaszcza wtedy, gdy dotyczą spokojnych, osiedlowych ulic, z których na co dzień korzystają rodziny z dziećmi, seniorzy i osoby mające trudności z poruszaniem się.
Zdjęcia ze Stilonowej to kolejny przykład na to, że problem nieprawidłowego parkowania wciąż jest aktualny. Mieszkańcy liczą, że podobne przypadki będą zwracały uwagę nie tylko innych kierowców, ale też odpowiednich służb. Bo dla pieszych nawet jedno źle zaparkowane auto może oznaczać konieczność rezygnacji z bezpiecznego przejścia chodnikiem.
Dziękujemy, że jesteś z nami!














Napisz komentarz
Komentarze