Wraca ligowe granie i od razu z wysoką stawką dla gorzowskich szczypiornistów. Po tygodniowej pauzie spowodowanej przerwą reprezentacyjną zespoły Ligi Centralnej ponownie wybiegną na parkiety, a w Gorzowie nikt nie ma wątpliwości – czas na zdecydowaną reakcję po ostatnim potknięciu.
Rajbud Development Stal Gorzów na ligowy urlop schodziła w minorowych nastrojach. Porażka w Szczecinie z Pogonią 31:32 była ciosem nie tylko ze względu na wynik, ale i okoliczności. Żółto-niebiescy byli o krok od wywiezienia punktów z trudnego terenu, jednak ostatecznie górą byli faworyzowani gospodarze. Efekt? Ucieczka rywali w tabeli i coraz trudniejsza sytuacja w walce o ścisłą czołówkę. Dziś strata do Śląska Wrocław wynosi pięć punktów, a do Pogoni trzy – i to liczby, które nie pozwalają już na kolejne wpadki. W Gorzowie dobrze wiedzą, że sezon wchodzi w decydującą fazę. Każde spotkanie ma swoją wagę, ale są takie, które trzeba wygrać bezdyskusyjnie. Do tej kategorii zalicza się sobotni pojedynek z AZS UW Warszawa.
- Myślę, że przerwa w rozgrywkach wyjdzie każdemu na dobre. Mogliśmy zarówno odpocząć od siebie jak i rywalizacji. W meczu w Szczecinie gospodarze prowadzili praktycznie całe spotkanie. Mimo, że nie był to nasz najlepszy występ, powiedziałbym nawet że bardzo przeciętny, to mieliśmy swoje szanse i udało nam się doprowadzić do remisu w samej końcówce, ale to nie wystarczyło do zgarnięcia jakiegokolwiek punktu w Szczecinie - skomentował ostatnie tygodnie Stali jej rozgrywający Bartosz Sarnowski.
Beniaminek ze stolicy od początku rozgrywek ma ogromne problemy z odnalezieniem się na zapleczu Orlen Superligi. Trzy punkty zdobyte w dwudziestu kolejkach mówią same za siebie. Jedyny powód do radości akademicy mieli miesiąc temu, kiedy niespodziewanie zwyciężyli w Wągrowcu z Nielbą 35:41. Poza tym epizodem ich sezon to pasmo porażek – często bolesnych i wyraźnych.
Najlepiej obrazuje to bilans bramkowy warszawian: 569 rzuconych goli i aż 717 straconych. Minus 148 to wynik, który wyraźnie odstaje nawet na tle dolnych rejonów tabeli. Defensywa AZS-u należy do najbardziej przepuszczalnych w lidze, a brak stabilności sprawia, że trudno im nawiązać równorzędną walkę z bardziej doświadczonymi zespołami.
Jesienią Stal potwierdziła swoją wyższość, wygrywając w Warszawie 30:33, choć nie był to mecz bez historii. Teraz, przy własnej publiczności, gorzowianie chcą zamknąć sprawę zdecydowanie szybciej i spokojniej. Kluczem będzie koncentracja – szczególnie po doświadczeniach ze Szczecina.
W gorzowskim obozie nikt nie mówi tego głośno, ale trudno nie odnieść wrażenia, że kibice oczekują nie tylko zwycięstwa, lecz także przekonującego stylu. To ma być sygnał, że Stal wciąż liczy się w grze i nie powiedziała ostatniego słowa w tym sezonie.
- Na mecz z AZS-em będziemy przygotowywać się tak jak do każdego innego spotkania, niezależnie czy jest to pojedynek ze Śląskiem Wrocław czy też z drużyną z Warszawy. Oczywiście patrząc na tabelę to my będziemy zdecydowanym faworytem, ale nie możemy myśleć, że wygraliśmy ten mecz przed jego rozpoczęciem. AZS sprawił jedną niespodziankę na trudnym terenie w Wągrowcu, więc musimy być w pełni skoncentrowani, aby od początku kontrolować wynik i nie doprowadzić do kolejnej niespodzianki - zapowiada Sarnowski.
Początek meczu Stal Gorzów – AZS UW Warszawa w sobotę, 28 marca, o godzinie 17:00. Wszystkie oczy w Gorzowie będą zwrócone na parkiet – bo choć rywal wydaje się idealny na przełamanie, to właśnie takie spotkania najlepiej weryfikują ambicje zespołu.
Aktualna tabela Ligi Centralnej.
| Drużyna | Mecze | Punkty | Bramki | |
| 1. | WKS Śląsk Wrocław | 20 | 49 | 647-535 |
| 2. | Sandra Spa Pogoń Szczecin | 20 | 47 | 636-586 |
| 3. | RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów | 20 | 44 | 634-615 |
| 4. | AZS AGH Kraków | 20 | 40 | 673-599 |
| 5. | ENEA WKS Grunwald Poznań | 20 | 40 | 579-547 |
| 6. | KPR Padwa Zamość | 20 | 34 | 612-578 |
| 7. | Jurand Ciechanów | 20 | 33 | 666-610 |
| 8. | AKPR AZS AWF Biała Podlaska | 20 | 30 | 618-601 |
| 9. | MKS Nielba Wągrowiec | 20 | 30 | 665-679 |
| 10. | Grot Blachy Pruszyński Anilana | 20 | 21 | 575-619 |
| 11. | Siódemka Miedź Legnica | 20 | 21 | 602-649 |
| 12. | ENERGA GWARDIA Koszalin | 20 | 15 | 502-572 |
| 13. | SMS ZPRP I Kielce | 20 | 13 | 601-672 |
| 14. | AZS UW Warszawa | 20 | 3 | 569-717 |
Do Orlen Superligi awans uzyska najlepsza drużyna, a drugi zespół w tabeli będzie miał prawo gry w barażach. Z Ligą Centralną pożegnają się dwie najsłabsze ekipy.
Dziękujemy, że jesteś z nami!














Napisz komentarz
Komentarze