Do sobotniego meczu przeciwko ECO Sudetom Jelenia Góra drużyna EIG CEZiB Kangoo Basket Gorzów przystąpiła po środowym przełamaniu niekorzystnej serii. Kangury zdobyły wówczas halę poznańskiego AWF-u gdzie po dramatycznym pojedynku wygrały z Enea Basketem 82:83. Zwycięstwo to pozwoliło gorzowianom podskoczyć ponownie na piątą lokatę w tabeli 2. ligi i dodatkowo praktycznie zagwarantowało udział w fazie play-off. Gorzowsko-jeleniogórski pojedynek miał również dodatkowy smaczek, gdyż był on jedną z atrakcji wielkiego festiwalu koszykówki na parkiecie Areny Gorzów. Mecz ten był jego drugim daniem, a na kibiców czekał jeszcze wieczorny mecz osobowości gorzowskiego sportu z zespołem złożonym z zawodników KSW.
Zobacz też:
Początek starcia był sporym zaskoczeniem dla gorzowskich kibiców. Przyjezdni z Jeleniej Góry rozpoczęli spotkanie od prowadzenia 0:4 po akcjach duetu Piotr Górecki – Bartosz Jyż. Kangury odpowiedziały jednak błyskawicznie i w swoim stylu. Najpierw zza łuku trafił Jakub Dłoniak, chwilę później dystansową bombą popisał się Konrad Jelski i gospodarze złapali właściwy rytm gry. Choć Sudety jeszcze przez moment próbowały odpowiadać – między innymi trójką Damiana Ostrowskiego – końcówka pierwszej kwarty należała już wyraźnie do miejscowych. Kolejne trafienia z dystansu dołożyli Michał Cheba oraz Szymon Bandura, a Dłoniak ponownie przypomniał o swojej skuteczności. Dzięki temu gorzowianie zakończyli pierwszą odsłonę prowadzeniem 23:18.
Druga kwarta była już prawdziwym popisem zespołu z Gorzowa. Punktowanie rozpoczął Norbert Grzegorczyk, oczywiście rzutem za trzy, a potem ofensywna machina Kangoo Basket zaczęła pracować na pełnych obrotach. Cheba regularnie znajdował drogę do kosza, swoje punkty zaczął dokładać Marcin Zarzeczny, a przewaga gospodarzy bardzo szybko urosła do kilkunastu punktów. Gdy wydawało się, że Sudety spróbują jeszcze wrócić do gry, gorzowianie odpowiedzieli kolejną serią skutecznych akcji. Cheba nie tylko trafiał z dystansu, ale również popisał się efektownym wsadem znad obręczy, który poderwał trybuny. W końcówce kwarty ponownie przypomniał o sobie Dłoniak, a pięć punktów dorzucił Aleksander Wiśniewski. Kangury wygrały tę część gry aż 27:11 i na przerwę schodziły z bardzo komfortowym prowadzeniem 50:29.
Zobacz też:
Po zmianie stron obraz meczu nieco się wyrównał, choć wciąż to gospodarze kontrolowali wydarzenia na parkiecie. Początek trzeciej kwarty obfitował w rzuty z dystansu, ale skutecznością popisał się tylko Tomasz Urban. Chwilę później dołączył do niego Jelski, a przewaga Kangoo Basket zaczęła zbliżać się do trzydziestu punktów. Barierę tę przełamał Dłoniak efektownym wejściem pod kosz. Sudety długo próbowały odrabiać straty rzutami z dystansu, jednak ta taktyka początkowo zupełnie się nie sprawdzała. Gorzowianie wykorzystywali szerokość swojej rotacji i spokojnie utrzymywali wysoką przewagę. Na cztery minuty przed końcem kwarty po punktach Norberta Grzegorczyka było już 67:34. Dopiero wtedy goście złapali oddech – najpierw trafił z dystansu Maciej Rzechtalski, a przyjezdni zaczęli powoli zmniejszać straty. Końcówkę ozdobił efektowny wsad Krzysztofa Czyżniejewskiego, a ostatni akcent należał do Dłoniaka, który równo z syreną trafił kolejną trójkę. Po trzech kwartach Kangoo Basket prowadziło 74:49.
Ostatnia odsłona była już znacznie spokojniejsza. Gospodarze wiedzieli, że zwycięstwo jest w ich rękach, a Sudety nie były w stanie realnie zagrozić tak dużej przewadze. Zarzeczny rozpoczął kwartę od celnej trójki, po czym gra na kilka minut wyraźnie zwolniła. W szeregach gości wyróżniał się jedynie Rzechtalski, który kilkukrotnie trafiał z dystansu i praktycznie w pojedynkę napędzał ofensywę jeleniogórzan. Po stronie Kangurów impas przerwał Urban, a na trzy minuty przed końcem kibice zobaczyli jeszcze wymianę trójek pomiędzy Dłoniakiem i Góreckim. Był to ostatni mocniejszy akcent spotkania. Czwartą kwartę minimalnie wygrali goście 15:17, jednak nie miało to już żadnego wpływu na końcowy rezultat. Ostatecznie Kangoo Basket Gorzów zwyciężyło Sudety Jelenia Góra 89:66, potwierdzając swoją siłę przed kolejnymi ligowymi wyzwaniami. Już za tydzień gorzowian czeka wymagający wyjazd do Pleszewa, gdzie zmierzą się z tamtejszym Koszem.
W sobotnim meczu zespół Kangoo Basket Gorzów do zwycięstwa poprowadzili: Jakub Dłoniak (23 punkty) i Michał Cheba (17 punktów).
W drużynie Sudetów Jelenia Góra najlepiej zapunktowali: Maciej Rzechtalski (18 punktów) i Piotr Górecki (15 punktów).
Aktualna tabela 2. ligi.
| Drużyna | Punkty | Mecze | Bilans | |
| 1 | PGE GiEK Turów Zgorzelec | 53 | 27 | 26 - 1 |
| 2 | Dijo Polkąty Maximus Kąty Wrocł | 44 | 26 | 18 - 8 |
| 3 | Pogoń Prudnik | 44 | 25 | 19 - 6 |
| 4 | Kosz Ciepłomax Kompaktowy Pleszew | 44 | 25 | 19 - 6 |
| 5 | EIG CEZIB Kangoo Basket Gorzów | 44 | 27 | 17 - 10 |
| 6 | U&R Calor Twierdza Kłodzko | 42 | 27 | 15 - 12 |
| 7 | WKK II Active Hotel Wrocław | 41 | 25 | 16 - 9 |
| 8 | Team-Plast KK Oleśnica | 40 | 25 | 15 - 10 |
| 9 | Pyra AZS Szkoła Gortata Poznań | 36 | 26 | 10 - 16 |
| 10 | ECO Sudety Jelenia Góra | 35 | 27 | 8 - 19 |
| 11 | Exact Forestall Śląsk Wrocław | 34 | 25 | 9 - 16 |
| 12 | MKS Smyk Prudnik | 33 | 25 | 8 - 17 |
| 13 | Enea Basket Poznań | 32 | 22 | 10 - 12 |
| 14 | REWE digitalPoland SKMZastal Z.Góra | 32 | 24 | 8 - 16 |
| 15 | Wiara Lecha Poznań | 30 | 25 | 5 - 20 |
| 16 | Röben Gimbasket Wrocław | 25 | 25 | 0 - 25 |
Najlepsze osiem drużyn awansuje do fazy play-off. Dwie ostatnie ekipy spadną do niższej klasy rozgrywkowej.
Dziękujemy, że jesteś z nami!














Napisz komentarz
Komentarze