Elewacja Łaźni Miejskiej przypadła wandalom do gustu jeśli chodzi o malunki, napisy i bohomazy. Jednak ostatnie zniszczenia można określić mianem skandalu ponieważ ściany budynku zostały zniszczone na całej powierzchni. I tu pojawia się pytanie czy jesteśmy w stanie złapać sprawców przy pomocy miejskiego monitoringu? Okazuje się, że nie jest to takie proste, bo obraz zasłoniły… liście.
Napisz komentarz
Komentarze