Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 lutego 2026 01:19
Reklama

Ważny krok Stilonu w kierunku utrzymania w Pluslidze

W piątkowy wieczór Cuprum Stilon Gorzów pokonał Steam Hemarpol Politechnikę Częstochowa 3:2 (25:14,17:25,25:23,22:25,16:14). Zwycięstwem tym gorzowianie otworzyli sobie na oścież drzwi prowadzące do utrzymania w Pluslidze.
Ważny krok Stilonu w kierunku utrzymania w Pluslidze

Autor: Anna Sztachelska

Źródło: Facebook / Stilon Gorzów

Piątkowa konfrontacja Cuprum Stilonu Gorzów ze Steam Hemarpol Politechniką Częstochowa zapowiadała się dla niebiesko-białych jako mecz o ,,sześć punktów" do ligowej tabeli. Przed startem 21. Kolejki Plusligi Stilonowcy zajmowali dwunastą lokatę w zestawieniu i dystansowali ostatnich w klasyfikacji siatkarzy spod Jasnej Góry o sześć oczek. Na tym etapie kampanii różnica ta mogła się wydawać małą przepustką do utrzymania w elicie, pod warunkiem, że gorzowianie z pojedynku z Norwidem wyszliby zwycięsko. Porażka natomiast podłączyłaby kroplówkę do zawodzącego częstochowskiego zespołu i spowodowałaby, iż kwestia wyłonienia spadkowicza nadal była otwarta. W pierwszym pojedynku zainteresowanych ekip lepszy był Stilon, który w listopadzie zwyciężył w hali rywala 2:3. Był to premierowy triumf zespołu prowadzonego przez trenera Hubera Henno, co otworzyło drogę do ucieczki ze strefy spadkowej

Zobacz też:

Spotkanie rozpoczęło się wymarzenie dla gospodarzy. Od prowadzenia 2:0 po błędzie rywali Stilon nadał ton rywalizacji. Gorzowianie, w dużej mierze korzystając z niedokładności przeciwnika, utrzymywali nieznaczną przewagę. Częstochowianie mieli wyraźne problemy w ofensywie, a zagrywką punktował ich Kamil Kwasowski. Przy stanie 10:6 trener gości, Marko Travica, musiał ratować sytuację czasem. Na niewiele się to zdało. Choć Patrik Indra trzymał poziom, był osamotniony. Gorzowianie dyktowali warunki gry – funkcjonowała zagrywka, blok, a w ataku szalał Eduardo Chizoba. Wszystko to złoyżyło się na bardzo wysokie prowadzenie gorzowian  - 17:9. Asy serwisowe Mathisa Henno dobiły przyjezdnych, a po kolejnym skutecznym ataku Francuza Stilon objął prowadzenie w meczu 1:0.
Drugi set przyniósł zmianę obrazu gry. Luciano De Cecco uruchomił środek częstochowian, a goście zaczęli grać bardziej zróżnicowaną siatkówkę. Problemy pojawiły się po stronie gospodarzy – mnożyły się błędy w zagrywce i ataku. Indra oraz Milad Ebadipour napędzali ofensywę Norwida i pozwalali kontrolować bezpieczną przewagę, a po ataku Sebastiana Adamczyka było już 1:1 w setach. Tym razem to Stilon musiał przełknąć gorzką lekcję konsekwencji.

Zobacz też:

Trzeci set był prawdziwą bitwą. Indra rozpoczął od mocnego uderzenia, ale Stilon odpowiedział serią punktów przy zagrywce Kwasowskiego. Gra toczyła się punkt za punkt. Przy stanie 19:18 po akcji Henno hala znów poniosła drużynę. Kluczowy moment przyszedł przy 22:20, gdy blok gospodarzy dał dwupunktową zaliczkę. Set zakończył atakiem Chizoba – 2:1 i euforia na trybunach.
Czwarta odsłona to ponownie wymiana ciosów. Kwasowski i Ebadipour prowadzili ofensywne pojedynki punkt za punkt. Gorzowianie utrzymywali kontakt, lecz w końcówce więcej zimnej krwi zachowali goście. Seria punktów Ebadipoura i skuteczność Bartłomieja Lipińskiego doprowadziły do tie-breaka.

Zobacz też:

Decydująca partia zaczęła się niepokojąco, gdyż Norwid wyszedł na prowadzenie 2:5, lecz gorzowski zespół nie stracił wiary. Henno poderwał drużynę skutecznymi atakami, a Kwasowski doprowadził do remisu 9:9. Seria zagrywek Daniela Gąsiora wyprowadziła Stilon na prowadzenie 11:9. Emocje sięgnęły zenitu przy stanie 12:12 i grze na przewagi. W kluczowych momentach gospodarze zachowali więcej chłodnej głowy. Ostatni blok przypieczętował zwycięstwo 3:2 i wybuch radości w gorzowskiej hali.

Ten triumf ma ogromne znaczenie w tabeli. Cuprum Stilon Gorzów powiększył swoją przewagę nad strefą spadkową i na sześć kolejek przed końcem sezonu znajduje się na właściwej ścieżce ku utrzymaniu. Co równie istotne, zespół pokazał odporność psychiczną i zdolność do reagowania na kryzysowe momenty.
Teraz przed niebiesko-białymi wyjazd do stolicy i starcie z Projekt Warszawa. Jeśli gorzowianie utrzymają taką intensywność zagrywki i skuteczność skrzydeł, mogą sprawić kolejną niespodziankę. W piątkowy wieczór udowodnili, że serce do walki bije w tej drużynie wyjątkowo mocno.

Pozostałe wyniki kolejki:

Ślepsk Malow Suwałki 3:2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
JSW Jastrzębski Węgiel 3:1 PGE GiEK Skra Bełchatów
Barkom Każany Lwów - Aluron CMC Warta Zawiercie (sobota, 14:45)
Asseco Resovia Rzeszów - InPost ChKS Chełm (sobota, 17:30)
Indykpol AZS Olsztyn - PGE Projekt Warszawa (niedziela, 14:45)
Energa Trefl Gdańsk - Bogdanka LUK Lublin (17 marca)

Aktualna tabela Plusligi.

 DrużynaMeczePunktySety
1Aluron CMC Warta Zawiercie194247:21
2PGE Projekt Warszawa194044:24
3BOGDANKA LUK Lublin193746:30
4Indykpol AZS Olsztyn183646:30
5Asseco Resovia Rzeszów193442:29
6JSW Jastrzębski Węgiel203341:36
7Energa Trefl Gdańsk193042:37
8ZAKSA Kędzierzyn-Koźle202945:46
9PGE GiEK SKRA Bełchatów182733:35
10Ślepsk Malow Suwałki202433:46
11Cuprum Stilon Gorzów202030:48
12InPost ChKS Chełm192025:46
13Barkom Każany Lwów191731:49
14Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa191324:52

Po zakończeniu rundy zasadniczej do fazy play-off przystąpi czołowa ósemka ligi. Z siatkarską elitą pożegna się najsłabszy zespół.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama