Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 lutego 2026 14:20
Reklama

Koalicja i opozycja mają tyle samo mandatów. Dzięki awansowi jednej partii

Najnowszy sondaż parlamentarny przyniósł kilka zaskoczeń. Jednym spadło, innym urosło. Jak wyglądałby Sejm, gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę?

Odpowiedzi na to pytanie poszukali ankieterzy IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej”. I jak wybrali Polacy?

Tak głosowaliby obywatele Polski

Gdyby wybory parlamentarne w Polsce odbywały się teraz, to Koalicja Obywatelska zdobyłaby 31,4 proc. głosów. W porównaniu do sondażu z listopada to wzrost o 1 punkt procentowy.

Na PiS zagłosowałoby 23,3 proc. badanych. To wyraźny spadek, bo wcześnie PiS mógł liczyć na poparcie 27,1 proc. wyborców.

Spadek odnotowała również Konfederacja. W tym sondażu poparło ją 12,6 proc. ankietowanych. W listopadzie było to 16,1 proc.

Wzrostem poparcie o 4,1 pkt proc. może się cieszyć Konfederacja Korony Polskiej. Tę partię wskazało  9 proc. respondentów.

Lepszymi notowaniami może pochwalić się też Lewica. Swój głos oddałoby na nią 8,1 proc. wyborców. 

Zaskoczeniem jest skok w notowaniach PSL. Te partię wybrało 5,4 proc. uczestników badania. To wzrost o 2,2 pkt proc.

Do Sejmu nie weszłyby Razem (3,6 proc. poparcia) i Polska 2050 (1,7 proc.).

Koalicja i opozycja: remis

Przy takim wyniku wyborczym podział mandatów w Sejmie wyglądałby tak:

  • KO – 183 mandaty,
  • Lewica – 32,
  • PSL – 15.

Razem dałoby to koalicji 230 (44,9 proc.) głosów w Sejmie.

  • PiS – 131 mandatów,
  • Konfederacja – 61,
  • Konfederacja Korony Polskiej – 38.

Poparcie dla partii opozycyjnych wynosi zatem tyle samo, co dla koalicji – dałoby to im 230 (44,9 proc.) głosów w Sejmie.

– KO i PiS nie mają szans na samodzielne rządzenie. Konfederacje są silne, pogłoski o śmierci Lewicy przesadzone, a PSL wraca do gry – skomentował w „Rzeczpospolitej” prof. Jarosław Flis, socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama