Policjanci ze Słubic zatrzymali 39-latka podejrzanego o kradzież z włamaniem do marketu w miejscowości Kowalów. Dzięki skutecznej pracy operacyjnej funkcjonariusze dotarli również do 37-latka, który w swoim mieszkaniu ukrywał część skradzionych przedmiotów. Obaj mężczyźni usłyszeli już zarzuty. Teraz o ich losie zdecyduje sąd.
Do zdarzenia doszło w niedzielę (18 stycznia) Sprawca, po pokonaniu zabezpieczeń, przedostał się do zewnętrznego magazynu sklepu, skąd zabrał artykuły spożywcze, kosmetyki oraz alkohol.
Kryminalni zajmujący się sprawą szczegółowo przeanalizowali zgromadzony materiał, w tym nagrania z monitoringu, co pozwoliło na szybkie ustalenie tożsamości podejrzanego. 39-latek został zatrzymany jeszcze tego samego dnia. Na tym jednak praca policjantów się nie zakończyła. Zebrane przez nich informacje pozwoliły również na zlokalizowanie i zatrzymanie 37-latka, który w miejscu zamieszkania posada cześć rzeczy skradzionych z marketu Funkcjonariuszom udało się odzyskać cześć utraconego mienia.
Obaj zatrzymani zostali przesłuchani. Starszy z mężczyzn usłyszała zarzut kradzieży z włamaniem. Okazało się, że 39-latek był poszukiwany do dobycia kary dwóch lat pozbawienia wonności za inne przestępstwa. Prosto z komendy trafił do zakładu karnego, gdzie będzie czekał na proces. Grozi mu do 10 lat pozbawiania wolności. Natomiast 37-latek usłyszał zarzut paserstwa. Grozi mu do 5 lat więzienia.














Napisz komentarz
Komentarze