Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 8 września 2026 15:16
Reklama

Już tak łatwo nie kupisz. Dwa popularne leki przeciwbólowe tylko na receptę

Niech nikt się nie zdziwi, jeżeli nie kupi w aptece leku, który do tej pory nabywał bez problemu. W przypadku dwóch popularnych specyfików nastąpiła poważna zmiana - są dostępne wyłącznie o przepisaniu ich przez lekarza.

Za tymi zmianami stoi Prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, który wydał decyzję zmieniającą kategorię dostępności leków. Do niedawna można je było kupić bez recepty, ale teraz jest ona wymagana.

Pyralgina i Dialginum

Pod koniec czerwca Prezes URPL wydał dwie decyzje dotyczące zmiany kategorii leków. Zazwyczaj takie decyzje oznaczają, że lek z odstępnego „na receptę” staje się OTC (dostępny bez recepty). W tym przypadku jest jednak inaczej. Dla leków Pyralgina MAX i Dialginum zmiana nastąpiła w drugą stronę. Leki, które do tej pory były dostępne bez recepty, teraz otrzymały kategorię Rp – tłumaczy serwis mgr.farm.

W obu przypadkach chodzi o jeden ze składników - metamizol. Pierwszy lek ma go w dawce dawce 1000 mg, a drugi 500 mg.

Kwestie bezpieczeństwa

Firma Polpharma produkująca Pyralginę przyznaje, że zmiana kategorii nastąpiła na jej wniosek i wynika to z kwestii bezpieczeństwa. – Zmiana kategorii dostępności ma na celu zapewnienie, że terapia lekiem o tak silnym działaniu, w wysokiej dawce albo przy większej liczbie dawek będzie prowadzona pod nadzorem profesjonalisty obrony zdrowia, co umożliwia indywidualne dostosowanie leczenia do sytuacji klinicznej pacjenta. Pozostałe postaci leków Pyralgina, które nadal będą dostępne bez recepty, w pełni zabezpieczają potrzeby pacjentów w doraźnym leczeniu ostrych i silnych dolegliwości bólowych  - podaje firma.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Od 7 września kierowcy mogą spotkać na drogach wojskowe kolumny i transporty ciężkiego sprzętu. Ma to związek z przygotowaniami do ćwiczeń „Czarny Obrońca-26”, które zaplanowano od 14 do 24 września. Wojsko podkreśla, że zwiększony ruch pojazdów wojskowych jest elementem szkolenia i nie oznacza podwyższonego zagrożenia.Manewry będą prowadzone m.in. na terenie województw lubuskiego, pomorskiego i zachodniopomorskiego. Ćwiczenia obejmą również działania na morzu oraz w polskiej przestrzeni powietrznej.Za organizację przedsięwzięcia odpowiada Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, a główną jednostką uczestniczącą w ćwiczeniach będzie 11 Dywizja Kawalerii Pancernej. W działania zaangażowani zostaną żołnierze Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych oraz Marynarki Wojennej.Jednym z elementów szkolenia jest przemieszczanie wojsk i sprzętu pomiędzy poszczególnymi rejonami ćwiczeń. Dlatego już od 7 września na drogach mogą pojawiać się kolumny pojazdów wojskowych.Kierowcy powinni w ich pobliżu zachować szczególną ostrożność. Wyprzedzanie wojskowej kolumny jest dozwolone, ale cały manewr powinien zostać wykonany bezpiecznie i bez wjeżdżania pomiędzy poszczególne pojazdy. Należy również zachować odpowiedni odstęp i stosować się do poleceń służb zabezpieczających przejazd. Mieszkańcy proszeni są, aby nie publikować w internecie zdjęć i nagrań pokazujących przemieszczanie wojsk, a przede wszystkim nie podawać w czasie rzeczywistym lokalizacji, tras przejazdu czy szczegółów dotyczących sprzętu. Data dodania artykułu: 08.09.2026 13:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama