Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 8 września 2026 12:59
Reklama

73-letnia mieszkanka Gorzowa oszukana przez fałszywych doradców. Straciła 52 tysiące złotych!

Ponad 52 tysiące złotych straciła 73-letnia mieszkanka Gorzowa Wielkopolskiego, która padła ofiarą wyrafinowanego oszustwa. Kobieta myślała, że inwestuje pieniądze pod okiem ekspertów finansowych. W rzeczywistości wpadła w sidła przestępców.
73-letnia mieszkanka Gorzowa oszukana przez fałszywych doradców. Straciła 52 tysiące złotych!

Na początku czerwca seniorka natknęła się w internecie na ofertę inwestycyjną, która obiecywała szybki i wysoki zysk. Skontaktowała się z nią osoba podająca się za doradcę finansowego. Rozmówca przedstawił plan inwestycji i przekonał kobietę, by wykonała pierwszy przelew za pomocą BLIK. Potem kolejny. I jeszcze jeden.

Gdy pieniądze się skończyły, „doradca” nakłonił ją do zaciągnięcia pożyczek. Wszystko po to, by – jak zapewniał – mogła zwiększyć swoje zyski. W oszustwo zaangażował się również inny mężczyzna, tym razem przedstawiający się jako „ekspert giełdowy”. Potwierdzał autentyczność wcześniejszych operacji i zachęcał do kolejnej wpłaty. Kobieta w końcu nabrała podejrzeń i odmówiła dalszych przelewów. Wtedy kontakt się urwał.

Zorientowawszy się, że została oszukana, 73-latka zgłosiła sprawę na policję. Straciła w sumie 52 tysiące złotych – były to zarówno jej oszczędności, jak i pieniądze zaciągniętych pożyczek.

Sprawą zajmują się funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim.

– Nieuwaga i pokusa szybkiego zarobku może doprowadzić do utraty oszczędności życia. Apelujemy o ostrożność i zdrowy rozsądek. Rozmawiajmy z bliskimi, zwłaszcza starszymi – jedna rozmowa może uchronić ich przed oszustwem – mówi młodszy aspirant Agnieszka Wiśniewska z gorzowskiej policji.

Policja apeluje również do młodszych mieszkańców: warto rozmawiać z rodzicami i dziadkami o zagrożeniach w sieci. Wiele oszustw można zatrzymać, zanim dojdzie do przelewu.

Dziękujemy że jesteś z nami


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Od 7 września kierowcy mogą spotkać na drogach wojskowe kolumny i transporty ciężkiego sprzętu. Ma to związek z przygotowaniami do ćwiczeń „Czarny Obrońca-26”, które zaplanowano od 14 do 24 września. Wojsko podkreśla, że zwiększony ruch pojazdów wojskowych jest elementem szkolenia i nie oznacza podwyższonego zagrożenia.Manewry będą prowadzone m.in. na terenie województw lubuskiego, pomorskiego i zachodniopomorskiego. Ćwiczenia obejmą również działania na morzu oraz w polskiej przestrzeni powietrznej.Za organizację przedsięwzięcia odpowiada Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, a główną jednostką uczestniczącą w ćwiczeniach będzie 11 Dywizja Kawalerii Pancernej. W działania zaangażowani zostaną żołnierze Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych oraz Marynarki Wojennej.Jednym z elementów szkolenia jest przemieszczanie wojsk i sprzętu pomiędzy poszczególnymi rejonami ćwiczeń. Dlatego już od 7 września na drogach mogą pojawiać się kolumny pojazdów wojskowych.Kierowcy powinni w ich pobliżu zachować szczególną ostrożność. Wyprzedzanie wojskowej kolumny jest dozwolone, ale cały manewr powinien zostać wykonany bezpiecznie i bez wjeżdżania pomiędzy poszczególne pojazdy. Należy również zachować odpowiedni odstęp i stosować się do poleceń służb zabezpieczających przejazd. Mieszkańcy proszeni są, aby nie publikować w internecie zdjęć i nagrań pokazujących przemieszczanie wojsk, a przede wszystkim nie podawać w czasie rzeczywistym lokalizacji, tras przejazdu czy szczegółów dotyczących sprzętu. Data dodania artykułu: 08.09.2026 06:45
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama