Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 marca 2026 15:15
Reklama

Wojna z patodweloperką. Sąsiad nie może zaglądać sąsiadowi przez okno

Powstały pierwsze przepisy, które mają postawić do pionu deweloperów. Teraz, budując bloki, muszą je zaplanować w większej odległości od siebie.
Wojna z patodweloperką. Sąsiad nie może zaglądać sąsiadowi przez okno

Autor: Ola Gucia

Patodeweloperką nazywa się potocznie i pogardliwie komercyjną budowę nieruchomości, które mają przynieść szybki zysk, są nieprzyjazne lokatorom i często powstają wbrew przepisom prawa budowlanego – tak definiuje to pojęcie obserwatoriumjezykowe.uw.edu.pl.

To zjawisko jest widoczne w Polsce od lat, ale osiąga właśnie punkt krytyczny.

Widać to na każdym kroku

Patodeweloperka to nic innego jak stawianie bloków (zgodnie z przepisami) w małej odległości od siebie. Tak, że człowiek – otwierając okno – niemal może podać rękę sąsiadowi. 

To także planowanie budynków tak, żeby maksymalnie wykorzystać powierzchnię działki. To place zabaw na osiedlach, którymi kuszeni są kupujący mieszkania, a które w rzeczywistości okazują się jedną huśtawką na małym skrawku ziemi. 

To także „osiedle otoczone zielenią”, która jest trzema pokracznymi i usychającymi drzewkami.

Można do tego dodać jeszcze skrajnie małe mieszkania z mikroskopijna kuchnią i równie małą łazienką.

🔴 Nieprzyjemny epizod w Gorzowie

Nowe przepisy mają to ucywilizować

Dlatego jeszcze w maju Waldemar Buda, minister rozwoju, ogłosił, że w Polsce zostaną wprowadzone nowe przepisy, które mają zwalczać „pułapki patodeweloperki”. I tak np. minimalna powierzchnia lokalu użytkowego będzie liczyć 25 mkw. Takie przepisy w Polsce istnieją, ale deweloperzy czasami doliczają do lokalu np. balkony czy nawet fragment przed wejściem.

Limit powierzchniowy ma dotyczyć lokali na parterze lub pierwszym piętrze, które są dostępne bezpośrednio z zewnątrz. Zaznaczmy tylko, że polskie prawo obecnie określa, jaką powierzchnię może mieć mieszkanie. To przynajmniej 25 mkw. powierzchni użytkowej.

Kolejna zmiana miała dotyczyć odległości między budynkami. Teraz sytuacja wygląda tak, że blok czy dom można postawić 4 metry od granicy działki. Deweloper, chcąc maksymalnie wykorzystać działkę, stawia budynki „na styk”. Oznacza to, że blok od bloku dzieli zaledwie 8 metrów. 

Zmiana ma polegać na tym, że budynek będzie mógł stanąć minimum 5 metrów od granicy działki, czyli 10 metrów od innej zabudowy.

Za kilka miesięcy wejdą w życie 

– Podpisałem rozporządzenie w sprawie warunków, jakim mają odpowiadać budynki i ich lokalizacja – ogłosił właśnie minister Buda. – Podmioty, które się tym zajmują, powinny usłyszeć: stop patodeweloperce.

Przepisy wejdą w życie w kwietniu 2024 roku. Jak wyjaśnił Buda, chodzi o to, żeby nie zaskakiwać firm, które dzisiaj już projektują i mają w toku swoje projekty budowlane. 

– Wszystko, co będzie wymagało pozwolenia już od kwietnia, będzie musiało być zgodne z nowymi przepisami – podkreślił.

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Bartek Pigla, specjalista od akumulatorów, był gościem programu #autorozmowni, gdzie podzielił się swoją wiedzą na temat tajemniczych urządzeń, które dostarczają energii do różnych dziedzin życia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Miejski Ekspress #176 Miejski Ekspress #176 W najnowszym odcinku Miejskiego Ekspressu! Gorzowskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji podpisało umowę z firmą ze Szczecina na budowę kanalizacji sanitarnej w rejonie ul. Kasprzaka. Wartość inwestycji przekracza 15 mln zł. Dla PWiK to jeden z kluczowych projektów infrastrukturalnych realizowanych w ostatnich latach. Zadanie będzie finansowane ze wsparciem środków z Krajowego Planu Odbudowy oraz niskoprocentowej pożyczki z Banku Gospodarstwa Krajowego. Arena Gorzów ponownie stanie się areną największego koszykarskiego wydarzenia w mieście. W sobotę, 7 marca, odbędzie się trzecia edycja „NBA w Gorzowie” – imprezy przygotowanej dla dzieci, rodzin, kibiców i wszystkich fanów sportowych emocji. W programie zaplanowano m.in. miasteczko koszykarskie z atrakcjami, a następnie wspólne kibicowanie podczas meczu gorzowskiej drużyny z zespołem z Jeleniej Góry. Zwieńczeniem dnia ma być spotkanie charytatywne. Do 31 marca trwa nabór zgłoszeń do konkursu organizowanego przez miejską spółkę INNEKO. To propozycja dla osób, które chcą połączyć kreatywność z ekologią i udowodnić, że z materiałów przeznaczonych do recyklingu można stworzyć efektowne projekty. Zadanie polega na zaprojektowaniu i wykonaniu stroju z surowców nadających się do ponownego przetworzenia. Najciekawsze prace zostaną zaprezentowane podczas finałowego pokazu 25 kwietnia. Wydarzenie będzie częścią akcji „Wymień Odpady na Kulturalne Wypady”, łączącej edukację ekologiczną z promocją kultury i aktywnością mieszkańców.Data dodania artykułu: 27.02.2026 11:33
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama