Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 29 maja 2026 16:54
Reklama

Bez cudzoziemców nasza gospodarka miałaby problem

W Polsce mieszka dziś około 2–2,5 miliona cudzoziemców. Jeszcze kilka lat temu temat migracji był głównie przedmiotem politycznych sporów. Dziś coraz częściej staje się kwestią gospodarczą. Najnowsze dane pokazują, że bez pracowników z zagranicy wiele firm miałoby ogromne problemy ze znalezieniem rąk do pracy.

Według danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na koniec 2025 roku w Polsce było ubezpieczonych prawie 1,29 mln cudzoziemców. Oznacza to, że obcokrajowcy stanowią już blisko 8 procent wszystkich osób odprowadzających składki do ZUS.

Najliczniejszą grupą są Ukraińcy. W polskim systemie ubezpieczeń społecznych figuruje ich około 857 tysięcy. Na drugim miejscu znajdują się Białorusini – około 138 tysięcy osób. Kolejne miejsca zajmują Gruzini, Hindusi, Kolumbijczycy oraz pracownicy z Nepalu i Filipin.

Eksperci podkreślają, że struktura migracji zaczyna się zmieniać. Jeszcze niedawno polski rynek pracy opierał się niemal wyłącznie na pracownikach ze Wschodu. Dziś coraz więcej firm rekrutuje osoby z Azji i Ameryki Południowej. Powód jest prosty – zasoby pracowników z Ukrainy i Białorusi przestają wystarczać.

Migranci pracują przede wszystkim w przemyśle, logistyce, magazynach, budownictwie oraz usługach. To właśnie w tych sektorach od lat brakuje pracowników.

Znaczenie cudzoziemców dla polskiej gospodarki pokazuje również najnowszy raport „Migracja w Polsce”, przygotowany przez Deloitte, Instytut Spraw Publicznych i Ipsos. Wynika z niego, że w 2025 roku pracujący i mieszkający w Polsce obcokrajowcy zwiększyli polskie PKB o kwotę od 200 do nawet 416 miliardów złotych. Oznacza to wkład rzędu od 5,1 do 10,7 procent całej gospodarki.

Ekonomiści zwracają uwagę, że Polska wchodzi w okres szybkiego starzenia się społeczeństwa. W ciągu najbliższych dziesięciu lat z rynku pracy może zniknąć ponad 2 miliony osób. Już dziś wiele przedsiębiorstw sygnalizuje problemy kadrowe, szczególnie w produkcji, transporcie i usługach.

Coraz więcej Polaków dostrzega także ekonomiczne znaczenie migracji. Z badań cytowanych przez „Rzeczpospolitą” wynika, że ponad połowa respondentów uważa, iż cudzoziemcy pomagają wypełniać luki kadrowe i przyczyniają się do wzrostu gospodarczego. Aż 73 procent ankietowanych deklaruje natomiast, że Polska powinna być otwarta na osoby z innych krajów, które chcą pracować, posiadają kwalifikacje i przestrzegają prawa.

Dyskusja o migracji w Polsce prawdopodobnie będzie narastać. Dane pokazują jednak, że dla wielu branż cudzoziemcy nie są już dodatkiem do rynku pracy, ale jednym z jego filarów.

Dziękujemy że jesteś z nami


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama