Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 30 maja 2026 19:18
Reklama

Komplet punktów Warty na koniec sezonu

Warta Gorzów wygrała 2:0 z Pniówkiem Pawłowice Śląskie w ostatniej kolejce Betclic III ligi. Niewiele jednak brakowało, a do sobotniego meczu nawet by nie doszło.
Komplet punktów Warty na koniec sezonu

Autor: Dawid Lis

Źródło: Facebook / Warta Gorzów

W sobotnie popołudnie piłkarze Warty Gorzów domknęli kolejny rozdział w historii klubu. Bordowo-granatowi bowiem tego dnia rozegrali ostatni mecz sezonu 2025/26, a ich rywalem był Pniówek Pawłowice Śląskie. Podopieczni trenera Grzegorza Bajki z pozoru do tego starcia podeszli bez żadnej presji, gdyż kilka tygodni temu zapewnili sobie utrzymanie w Betclic III lidze. Wciąż jednak kwestią otwartą pozostawała sprawa ostatecznego miejsca w tabeli, a to niosło za sobą mnogość rozwiązań. W środkowej części klasyfikacji bowiem przed ostatnią kolejką zmagań było bardzo ciasno i Warta mogła równie dobrze zafiniszować szósta, jak i jedenasta. Starcie z Pniówkiem jawiło się jako idealne zwiększenie swoich szans na wyższe lokaty, ponieważ pawłowiczanie od dawna są pogodzeni ze spadkiem i są ewidentnie najsłabszą drużyną wiosennej części sezonu. W tym roku Pniówek zapisał na swoim koncie zaledwie cztery punkty, z czego tylko jedno oczko podniósł z boiska
 

Zobacz też:

Niewiele brakowało aby, Warta dopisała do swojego dorobku trzy punkty bez wychodzenia na boisko. Pniówek, świadomy nieudanego sezonu zakończonego sportową katastrofą i degradacją, poinformował Wartę oraz Polski Związek Piłki Nożnej, że nie jest w stanie przyjechać do Gorzowa na ostatnią kolejkę rozgrywek. W efekcie coraz bardziej realny stawał się walkower na korzyść gorzowian. Władze Warty postanowiły jednak poszukać rozwiązania, które pozwoliłoby rozegrać spotkanie. Powód był bardzo konkretny. Warta przed ostatnią serią gier zajmowała trzecie miejsce w klasyfikacji Pro Junior System, gwarantujące premię w wysokości 200 tysięcy złotych. Spadek na czwartą pozycję oznaczałby utratę aż połowy tej kwoty. Dlatego gorzowski klub zgłosił gotowość rozegrania meczu... w Pawłowicach Śląskich, zachowując jednocześnie status gospodarza. Tak oto bordowo-granatowi po raz drugi w tym sezonie udali się na odległy Śląsk, tym razem w wyjątkowo nietypowej roli. Na szczęście dla Warty cała wyprawa zakończyła się pełnym sukcesem.

Zobacz też:

Podopieczni trenera Bajki od pierwszych minut byli stroną aktywniejszą i jeszcze przed przerwą rozstrzygnęli losy rywalizacji. Wynik otworzył Jowin Radziński, który skutecznie wykończył akcję przygotowaną przez Jakuba Iskrę. Kilka minut później ten sam Iskra po raz kolejny popisał się świetnym dograniem, a piłkę do siatki skierował Nikodem Gireń.
Szczególnie drugie trafienie mogło ucieszyć klubowych działaczy. Gireń jest bowiem zaledwie siedemnastoletnim wychowankiem Warty, a jego występ oraz zdobyta bramka przełożyły się na kolejne cenne punkty w klasyfikacji Pro Junior System. To również sygnał, że w gorzowskim klubie nie brakuje młodych zawodników gotowych do odgrywania coraz większej roli w pierwszym zespole.
Po zmianie stron Warta kontrolowała przebieg wydarzeń. Pniówek nie był w stanie zagrozić bramce gorzowian, a ci rozsądnie zarządzali wypracowaną przewagą. Wynik 2:0 utrzymał się do końcowego gwizdka, dzięki czemu bordowo-granatowi zakończyli sezon zwycięstwem i w dobrych nastrojach rozpoczęli wakacyjną przerwę.
Komplet punktów pozwolił Warcie awansować na siódme miejsce w tabeli. Na ostateczny układ ligowej stawki gorzowianie muszą jednak jeszcze poczekać, ponieważ część spotkań ostatniej kolejki rozpoczęła się o godzinie 17.00.
Jedno jest jednak pewne – Warta zrobiła wszystko, co było w jej mocy. Nie skorzystała z najłatwiejszego rozwiązania w postaci walkowera, lecz zdecydowała się na daleki wyjazd i sportową rywalizację. Dzięki temu nie tylko sięgnęła po zwycięstwo, ale również zadbała o swoje interesy w Pro Junior System. Teraz przed zespołem około dwa miesiące przerwy od gry o stawkę. Nowy sezon Betclic III ligi wystartuje tradycyjnie w pierwszą sobotę sierpnia.

Dziękujemy, że jesteś z nami! 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama