Mieszkańcy zwracają uwagę na stan opuszczonej nieruchomości po dawnej stacji paliw przy ul. Mieszka I. Po interpelacji radnej Aleksandry Sibińskiej-Szadnej Urząd Miasta przedstawił stanowisko. Wynika z niego, że sprawa została przekazana do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
Do władz Gorzowa trafiła interpelacja dotycząca zabezpieczenia terenu dawnej stacji paliw przy ul. Mieszka I. Mieszkańcy zwracali uwagę, że po wcześniejszym usunięciu uszkodzonego ogrodzenia problem nie zniknął. Według zgłoszeń teren nadal pozostaje łatwo dostępny dla osób postronnych, co może stwarzać zagrożenie.
W odpowiedzi na interpelację Urząd Miasta poinformował, że sprawa została przekazana do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta Gorzowa Wielkopolskiego. Jak wyjaśniono, wynika to z obowiązujących przepisów, które określają właściwość organów w takich sprawach.
Miasto wskazuje, że zgodnie z ustawą Prawo budowlane to właśnie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego jest organem odpowiedzialnym za prowadzenie postępowań dotyczących stanu technicznego obiektów budowlanych oraz egzekwowanie obowiązków właścicieli nieruchomości.
W odpowiedzi podkreślono, że do kompetencji nadzoru budowlanego należy m.in. kontrola przestrzegania przepisów przez właścicieli i zarządców obiektów, ocena ich stanu technicznego oraz podejmowanie działań w przypadku stwierdzenia zagrożenia dla życia, zdrowia ludzi, bezpieczeństwa mienia lub środowiska. Organ ten ma również możliwość nałożenia na właściciela obowiązku usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości.
Urząd Miasta zaznaczył, że z uwagi na zakres kompetencji wynikający z Prawa budowlanego nie jest właściwym organem do prowadzenia postępowania w tej sprawie. Dlatego interpelacja została przekazana do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, który podejmie dalsze czynności zgodnie ze swoimi uprawnieniami.
Interpelacja radnej Aleksandry Sibińskiej-Szadnej była efektem sygnałów od mieszkańców. Wskazywali oni, że po demontażu uszkodzonego fragmentu ogrodzenia teren dawnej stacji paliw nadal nie został skutecznie zabezpieczony. Według zgłoszeń uszkodzona brama i prowizoryczne elementy ogrodzenia nie uniemożliwiają wejścia na posesję, co budzi obawy o bezpieczeństwo, szczególnie w przypadku dzieci i osób postronnych.

Napisz komentarz
Komentarze