GUS liczy mieszkańców inaczej. W Gorzowie faktycznie przebywa ponad 131 tysięcy osób
Oficjalne statystyki od lat pokazują spadek liczby ludności w Polsce. Według tradycyjnych danych kraj liczy około 37,3 mln mieszkańców. Najnowsze eksperymentalne badanie Głównego Urzędu Statystycznego pokazuje jednak inną perspektywę. Gdy uwzględnić osoby faktycznie przebywające w Polsce, korzystające z usług publicznych, pracujące, uczące się i pozostawiające tzw. „ślady życia”, liczba ta rośnie do prawie 39 mln osób.
GUS po raz pierwszy szerzej wykorzystał dane z wielu rejestrów publicznych, m.in. PESEL, ZUS, NFZ, administracji skarbowej i systemu edukacji. Celem nie było policzenie wyłącznie osób zameldowanych, lecz tych, które rzeczywiście funkcjonują na danym terenie.
Według tej metody na koniec 2025 roku w Polsce przebywało około 38,8 mln osób, w tym około 2,3 mln cudzoziemców. Stanowili oni blisko 6 procent wszystkich osób przebywających w kraju. Największą grupę, około 73 procent cudzoziemców, stanowili obywatele Ukrainy.
Na tle tych danych ciekawie wypada Gorzów Wielkopolski. Według eksperymentalnego badania GUS na koniec 2025 roku w mieście faktycznie przebywało 131 295 osób. W porównaniu z rokiem poprzednim oznacza to zmianę o zaledwie 361 osób, co wskazuje na dużą stabilność liczby osób korzystających z miasta na co dzień.
Wyraźnie rośnie natomiast udział cudzoziemców. W Gorzowie ich liczba zwiększyła się z 16 032 do 17 271 osób, czyli o blisko 8 procent w ciągu roku. Obecnie stanowią oni ponad 13 procent wszystkich osób przebywających w mieście. To zdecydowanie więcej niż średnia krajowa.
Nowe dane pokazują, że Gorzów staje się coraz bardziej międzynarodowym miastem. Ponad co ósma osoba przebywająca w mieście nie ma polskiego obywatelstwa. To udział znacznie wyższy od średniej krajowej i jeden z najwyższych wśród miast tej wielkości. W skali całej Polski zdecydowaną większość cudzoziemców – 73 proc. – stanowią obywatele Ukrainy.
Nowe dane pokazują więc, że Gorzów jest miastem, z którego infrastruktury, szkół, ochrony zdrowia, transportu publicznego i innych usług korzysta stabilna liczba mieszkańców oraz osób, które związały z nim swoje życie, nawet jeśli nie zawsze są ujęte w tradycyjnych statystykach meldunkowych.
GUS podkreśla, że jest to opracowanie eksperymentalne i nie zastępuje oficjalnych statystyk ludności. Może jednak pomóc samorządom lepiej planować wydatki publiczne, rozwój mieszkań, komunikację, edukację, ochronę zdrowia i usługi społeczne.
Badanie przypomina też o wyzwaniach demograficznych. W całej Polsce rośnie udział osób starszych, a w większości gmin dzieci do 14. roku życia jest mniej niż osób w wieku 60 plus. Dlatego dla takich miast jak Gorzów kluczowe pozostaje zatrzymywanie mieszkańców, przyciąganie nowych osób, rozwój gospodarczy i tworzenie warunków do życia.

Dziękujemy że jesteś z nami
Napisz komentarz
Komentarze