Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 17 czerwca 2026 06:32
Reklama

Wystarczy kilka kilometrów za dużo. Kierowcy na S3 muszą uważać

Na gorzowskim odcinku trasy S3 pojawiło się rozwiązanie, które szybko zweryfikowało zachowania kierowców. Pierwsze dane pokazują, że wielu zmotoryzowanych nadal nie dostosowuje jazdy do obowiązujących przepisów. Efektem są tysiące zarejestrowanych przypadków i kolejka spraw, które mogą zakończyć się mandatami.
Wystarczy kilka kilometrów za dużo. Kierowcy na S3 muszą uważać

Nowy odcinkowy pomiar prędkości na gorzowskim fragmencie drogi ekspresowej S3 szybko pokazał, jak wielu kierowców nie stosuje się do obowiązujących limitów. System działa na odcinku między węzłami Gorzów Zachód i Gorzów Południe. Monitorowany fragment ma ponad 4 kilometry długości.

Kamery zostały uruchomione w połowie kwietnia. Już pierwsze statystyki pokazują skalę problemu. W ciągu 15 dni urządzenia zarejestrowały ponad 4,5 tys. wykroczeń. Oznacza to, że średnio co kilka minut kolejny pojazd przekraczał dopuszczalną prędkość.

Na tym odcinku kierowców samochodów osobowych obowiązuje limit 120 km/h. Dla ciężarówek maksymalna dozwolona prędkość wynosi 80 km/h. Odcinkowy pomiar prędkości działa inaczej niż klasyczny fotoradar. Nie sprawdza prędkości tylko w jednym miejscu, lecz oblicza średnią prędkość przejazdu między początkiem i końcem kontrolowanego odcinka.

To oznacza, że samo zwolnienie przed kamerą nie wystarczy. Kierowca musi przestrzegać limitu na całym monitorowanym fragmencie trasy. Jeżeli średnia prędkość przejazdu będzie wyższa od dopuszczalnej, system zarejestruje wykroczenie.

Z danych z pierwszych 15 dni wynika, że wielu kierowców przekraczało prędkość nieznacznie. Nie zmienia to jednak faktu, że nawet niewielkie przekroczenie limitu może zakończyć się mandatem i punktami karnymi. Byli też kierowcy, którzy jechali znacznie szybciej. Rekordzista przekroczył dopuszczalną prędkość aż o 68 km/h. Przy limicie 120 km/h oznacza to jazdę z prędkością około 188 km/h.

Obowiązujący taryfikator przewiduje kary już za niewielkie przekroczenie prędkości. Za jazdę o 11-15 km/h szybciej niż pozwalają przepisy grozi mandat w wysokości 100 zł i 2 punkty karne. Przy przekroczeniu o 16-20 km/h kara wynosi 200 zł i 3 punkty karne.

Znacznie wyższe kary zaczynają się po przekroczeniu limitu o ponad 30 km/h. W takim przypadku mandat wynosi 800 zł, a przy recydywie 1600 zł. Najsurowsze sankcje dotyczą kierowców, którzy przekraczają prędkość o ponad 70 km/h. Wtedy mandat może wynieść 2500 zł, a w przypadku recydywy nawet 5000 zł. Do tego dochodzi 15 punktów karnych.

Gorzowski odcinek S3 nie jest pierwszym miejscem w regionie, gdzie odcinkowy pomiar prędkości przyniósł dużą liczbę wykroczeń. Podobna sytuacja miała miejsce w Białczu pod Gorzowem. Tam w pierwszym miesiącu działania systemu kamery zarejestrowały ponad tysiąc naruszeń przepisów, mimo oznakowania i ograniczenia prędkości do 50 km/h.

Nowy system na S3 ma przede wszystkim wymusić równą i zgodną z przepisami jazdę na całym kontrolowanym odcinku. Statystyki z pierwszych dni pokazują jednak, że wielu kierowców nadal lekceważy ograniczenia albo nie zdaje sobie sprawy z zasad działania odcinkowego pomiaru prędkości.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama