Coraz więcej mieszkańców Gorzowa zwraca uwagę na problem z tablicami informacji pasażerskiej na przystankach. Choć wyświetlają godziny odjazdów i dane o jakości powietrza, zdaniem pasażerów nie spełniają swojej podstawowej funkcji. Gdy dochodzi do opóźnień lub awarii, często brakuje jakiejkolwiek informacji o utrudnieniach.
Pasażerowie korzystający z komunikacji miejskiej w Gorzowie nie kryją frustracji. Ich zdaniem tablice elektroniczne zamontowane na przystankach nie przekazują informacji, których najbardziej potrzebują w sytuacjach awaryjnych. Problem szczególnie daje się we znaki wtedy, gdy tramwaje lub autobusy mają opóźnienia albo w ogóle nie pojawiają się zgodnie z rozkładem.
O sprawie poinformowała nas jedna z mieszkanek miasta, która opisała swoją poranną podróż do pracy.
– Od 6:45 czekałam na przystanku na ulicy Pomorskiej na tramwaj, który miał odjechać o 6:52, jednak się nie pojawił. Stwierdziłam, że poczekam. Na tablicy żadnych informacji. A już 7:10... i żaden tramwaj nie przyjechał. Dopiero o 7:16 podjechał tramwaj i mogliśmy odjechać. Jak ktoś ma do pracy na 7:30, to może nie zdążyć... – tłumaczy kobieta
Jak podkreślają pasażerowie, opóźnienia czy awarie zdarzają się w każdym mieście i są naturalnym elementem funkcjonowania komunikacji miejskiej. Problemem nie jest więc sam fakt występowania utrudnień, ale brak bieżącej informacji o nich.
Zdaniem mieszkańców nowoczesne tablice powinny natychmiast informować o opóźnieniach, odwołanych kursach czy awariach. Tymczasem w Gorzowie często wyświetlany jest jedynie standardowy rozkład jazdy, który nie odzwierciedla rzeczywistej sytuacji na trasie.
Pasażerowie zwracają uwagę, że w wielu innych polskich miastach systemy informacji pasażerskiej działają inaczej. Gdy pojawia się opóźnienie, na tablicach automatycznie wyświetlana jest odpowiednia informacja wraz z przewidywanym czasem przyjazdu pojazdu. Dzięki temu osoby czekające na przystanku wiedzą, czy warto zostać i czekać, czy poszukać alternatywnego sposobu dotarcia do celu.
W Gorzowie tablice potrafią pokazywać między innymi jakość powietrza czy aktualny czas, jednak – jak wskazują mieszkańcy – w kluczowym momencie nie przekazują informacji o problemach w ruchu. To właśnie wtedy pasażerowie najbardziej potrzebują rzetelnych komunikatów.
Brak informacji może mieć realne konsekwencje. Spóźnienie do pracy, szkoły czy na ważne spotkanie często wynika nie z samego opóźnienia pojazdu, ale z tego, że pasażer nie został o nim wcześniej poinformowany. Wielu mieszkańców uważa, że skoro miasto inwestuje w nowoczesne systemy informacji pasażerskiej, powinny one przede wszystkim służyć do szybkiego przekazywania komunikatów o utrudnieniach.
Sprawa wywołuje coraz większą dyskusję wśród osób korzystających z komunikacji miejskiej. Pasażerowie oczekują, że tablice będą informowały nie tylko o planowanych odjazdach, ale również o rzeczywistej sytuacji na trasach i wszelkich zakłóceniach w kursowaniu pojazdów.
Dziękujemy, że jesteś z nami!

Napisz komentarz
Komentarze