Chodzi o sklep z zabawkami „Kaczorek”, działający przy ul. Wełniany Rynek 8 w Gorzowie Wielkopolskim. To miejsce od lat kojarzone jest z prezentami, dziecięcą radością i zakupami robionymi nie w internecie, ale w tradycyjnym, lokalnym sklepie.
Z informacji opublikowanych w mediach społecznościowych wynika, że właściciel, Piotr Jakubowski, chce zamknąć sklep z końcem roku. W sieci pojawił się apel do mieszkańców, aby w ostatnich miesiącach działalności odwiedzili lokal i pomogli sprzedać znajdujące się tam zabawki.
„Pan Piotr z końcem roku chce zamknąć Kaczorka – kultowe miejsce z zabawkami w Gorzowie. Pomóżcie mu sprzedać zabawki, które ma w sklepie. Pamiętajcie – dobro wraca! Zamiast klikać online – wyjdźcie na spacer do miasta” – czytamy we wpisie.
Dla wielu gorzowian „Kaczorek” to nie tylko sklep. To miejsce, do którego przychodzili jako dzieci, a później wracali już jako rodzice. Takie punkty przez lata tworzyły charakter centrum miasta i były alternatywą dla dużych sieci oraz zakupów internetowych.
Planowane zamknięcie pokazuje szerszy problem lokalnego handlu. Małe sklepy coraz częściej przegrywają z zakupami online i wielkimi marketami. Klienci wybierają wygodę, dostawę do domu i szybkie porównywanie cen, ale razem z tym znikają miejsca, które miały swoją historię, właścicieli znanych z imienia i stałych klientów.
Jeżeli zapowiedzi się potwierdzą, z końcem roku z Wełnianego Rynku zniknie jeden z najbardziej rozpoznawalnych sklepów z zabawkami w Gorzowie. Dla części mieszkańców będzie to zwykła zmiana na mapie miasta. Dla innych koniec miejsca, z którym wiążą się wspomnienia z dzieciństwa.

Napisz komentarz
Komentarze