Na ostatniej sesji Rady Miasta Gorzowa doszło do zmiany w prezydium. W wyniku głosowania Anna Kozak przestała pełnić funkcję wiceprzewodniczącej. Decyzja wywołała dyskusję zarówno wśród radnych, jak i mieszkańców śledzących lokalną politykę.
Do sprawy odnieśli się na antenie Radia Gorzów radni Maciej Buszkiewicz z klubu Gorzów Plus oraz Piotr Wilczewski, przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej. Obaj podkreślali, że ich stanowisko wynikało przede wszystkim z zasad obowiązujących przy tworzeniu prezydium na początku obecnej kadencji.
Buszkiewicz wskazał, że funkcja zajmowana przez Annę Kozak była związana z rekomendacją udzieloną jej wcześniej przez klub Koalicji Obywatelskiej. Jak zaznaczył, po wycofaniu tego poparcia i przejściu radnej do grona radnych niezależnych nie widział podstaw do dalszego pełnienia przez nią tej funkcji. Dodał również, że jeszcze przed głosowaniem poinformował zainteresowaną o swoim stanowisku.
Według radnego osoby niebędące członkami klubów zazwyczaj nie zajmują miejsc w prezydiach rad miast. W tym kontekście przywołał własne analizy dotyczące funkcjonowania samorządów w innych miastach.
Piotr Wilczewski podkreślał, że decyzja nie była wymierzona personalnie w Annę Kozak. W jego ocenie wynikała ona z przyjętych wcześniej zasad dotyczących reprezentacji klubów w organach rady.
Przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej przypomniał, że zgodnie z obowiązującymi ustaleniami największy klub posiada określoną reprezentację w prezydium, obejmującą stanowisko przewodniczącego oraz jednego z wiceprzewodniczących. Jego zdaniem odejście radnej z klubu oznaczało, że przestała ona reprezentować środowisko, które wcześniej wskazało ją do pełnienia tej funkcji.
Stanowisko wiceprzewodniczącej było efektem rekomendacji udzielonej przez Koalicję Obywatelską na początku kadencji. Funkcja ta wiązała się również z dodatkowymi środkami finansowymi przysługującymi osobom zasiadającym w prezydium rady. Zdaniem części radnych naturalną konsekwencją rezygnacji z członkostwa w partii i klubie, które wskazały ją do pełnienia tej funkcji, powinno być także dobrowolne ustąpienie ze stanowiska. Stąd też oczykiwanie, że radna Kozak złoży rezygnację z pełnionej funkcji.
Tak się jednak nie stało. Anna Kozak pozostała w prezydium jako radna niezależna, co ostatecznie doprowadziło do głosowania nad jej odwołaniem. Podczas sesji podkreślała znaczenie swojej niezależności, dając do zrozumienia, że nie zamierza rezygnować z pełnionej funkcji z własnej inicjatywy. W efekcie o dalszym zajmowaniu stanowiska zdecydowała większość rady.
Dziękujemy że jesteś z nami

Napisz komentarz
Komentarze