Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 1 czerwca 2026 11:09
Reklama

Gorzów wciąż ma szansę na kolejowe zaplecze. Prezes LTP zapowiada analizy i nie zamyka tematu

Gorzów Wielkopolski nadal pozostaje w grze o zaplecze techniczne dla regionalnych pociągów. Najnowsze wypowiedzi prezesa Lubuskiego Transportu Publicznego Krzysztofa Pawlaka dla Radia Zachód pokazują, że sprawa nie jest przesądzona, a ostateczne decyzje mają zapaść po zakończeniu analiz planowanych do końca czerwca.
Gorzów wciąż ma szansę na kolejowe zaplecze. Prezes LTP zapowiada analizy i nie zamyka tematu

Lubuski Transport Publiczny to regionalna spółka odpowiedzialna za połączenia realizowane wewnątrz województwa lubuskiego. Ma zajmować się zarówno przewozami kolejowymi, jak i autobusowymi, które będą służyć codziennym podróżom mieszkańców regionu.

Gorzów nie został skreślony

Jeszcze niedawno w dyskusji o zapleczu technicznym dla taboru kolejowego na północy województwa pojawiały się głosy, że bardziej uzasadnione mogłyby być inne lokalizacje, między innymi Kostrzyn nad Odrą lub Krzyż Wielkopolski. Najnowsza wypowiedź prezesa LTP pokazuje jednak, że temat Gorzowa pozostaje otwarty.

Krzysztof Pawlak, mówiąc na antenie Radia Zachód o planach spółki, podkreślił, że trwają obecnie analizy dotyczące docelowego układu połączeń w województwie. To one mają wskazać, czy w przyszłości potrzebna będzie baza techniczna na północy regionu. Materiał w tej sprawie ma być gotowy do końca czerwca.

To ważny sygnał dla Gorzowa, bo oznacza, że decyzja nie zapadła jeszcze ostatecznie, a miasto nadal może zostać uwzględnione w planach rozwoju kolejowego zaplecza.

Rozmowy z miastem już się odbyły

Optymizmem może napawać również fakt, że doszło już do rozmów między przedstawicielami Lubuskiego Transportu Publicznego a władzami Gorzowa Wielkopolskiego. Prezes LTP poinformował w Radiu Zachód, że spotkał się z wiceprezydent Gorzowa i omawiał różne warianty współpracy.

Z wypowiedzi Krzysztofa Pawlaka wynika, że budowa bazy na północy województwa nie została wykluczona. Przeciwnie — spółka czeka na wyniki analiz, które mają pokazać, jaki model zaplecza technicznego będzie najbardziej potrzebny przy planowanej siatce połączeń.

Punkt techniczny na północy jest pewny

Nawet jeśli o dużej bazie serwisowej zdecydują dopiero szczegółowe wyliczenia, jedna deklaracja jest już konkretna. Prezes LTP zapowiedział w Radiu Zachód, że na północy województwa potrzebny będzie co najmniej mniejszy punkt techniczny.

Taki obiekt miałby służyć do codziennego przygotowania pojazdów do trasy. Chodzi między innymi o tankowanie, sprzątanie, uzupełnianie wody oraz piasku. Dla pasażerów może to mieć praktyczne znaczenie, bo odpowiednie zaplecze techniczne jest jednym z elementów wpływających na sprawniejsze funkcjonowanie połączeń.

Więcej pociągów może oznaczać większe potrzeby

Ostateczna skala zaplecza technicznego będzie zależeć od planowanej liczby połączeń i pociągokilometrów. Jak wyjaśniał Krzysztof Pawlak w Radiu Zachód, przygotowywane analizy mają pokazać, czy województwo lubuskie będzie potrzebowało więcej niż jednego dużego zaplecza technicznego.

To szczególnie istotne dla Gorzowa, ponieważ rozwój oferty przewozowej może zwiększyć znaczenie północnej części regionu w kolejowych planach województwa.

Gorzów zyskał już nowe połączenia z Poznaniem

Dyskusja o zapleczu technicznym wpisuje się w szerszy kontekst poprawy dostępności kolejowej Gorzowa. Od 14 grudnia 2025 roku mieszkańcy miasta korzystają z pięciu par bezpośrednich połączeń PKP Intercity z Poznaniem.

Uruchomienie tych kursów było efektem starań prowadzonych między innymi przez poseł Koalicji Obywatelskiej Krystynę Sibińską. Nowe połączenia wzmocniły pozycję Gorzowa na kolejowej mapie regionu i pokazały, że miasto może skutecznie zabiegać o lepszą ofertę transportową. Jest też krok przeciwdziałający wykluczeniu komunikacyjnemu mieszkańców Gorzowa. 

LTP szykuje się do pełnego startu

Lubuski Transport Publiczny jest obecnie w fazie organizacyjnej. Spółka przygotowuje dokumenty potrzebne do uzyskania licencji oraz certyfikatów bezpieczeństwa wydawanych przez Urząd Transportu Kolejowego.

Wnioski mają trafić do urzędu na przełomie czerwca i lipca. Procedury mogą potrwać około pół roku, a spółka zakłada, że komplet wymaganych dokumentów uda się uzyskać do końca roku.

Równolegle prowadzone są prace nad regionalną siecią autobusową. Połączenia drogowe mają zostać uruchomione w przyszłym roku, a ich kształt ma wynikać z analiz dotyczących codziennych podróży mieszkańców województwa.

Dla Gorzowa najważniejsze jest jednak to, że temat kolejowego zaplecza nie został zamknięty. Najnowsze deklaracje prezesa LTP dla Radia Zachód dają miastu realną nadzieję, że północ województwa zostanie mocniej uwzględniona w planach rozwoju transportu regionalnego.

Dziękujemy że jesteś z nami


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama