Wczoraj przed katedrą w Gorzowie odbyło się zgromadzenie, które rozpoczęło się o godz. 13.30 i trwało do godz. 15.00. Miejscem spotkania był plac przed katedrą od strony ulicy Chrobrego.
Jak wynika z zawiadomienia, celem zgromadzenia była modlitwa różańcowa o ochronę życia nienarodzonych. Uczestnicy mieli również śpiewać pieśni religijne dotyczące prawdy o życiu, nadziei i miłości.
Samo wydarzenie odbywało się w przestrzeni publicznej, w centrum miasta. Nie wszystkim mieszkańcom spodobało się jednak to, co zobaczyli w pobliżu katedry. Kontrowersje wzbudziły ustawione tam banery ze zdjęciami, które część przechodniów uznała za drastyczne.
Po publikacji filmu z wydarzenia w mediach społecznościowych naszej telewizji skontaktowała się z nami jedna z mieszkanek Gorzowa. Kobieta przekazała, że przechodziła obok katedry ze swoimi małymi dziećmi.
– Szłam z dziećmi na spacer i kompletnie nie spodziewałam się takich obrazów w centrum miasta. Moja córka po zobaczeniu jednego ze zdjęć zaczęła płakać. Starszy syn na głos przeczytał napis umieszczony na banerze, a chwilę później zrobił się blady. Zapytał mnie: „Mamo, dlaczego pod domem Jezusa są takie zdjęcia?”. Nie wiedziałam, co odpowiedzieć. Rozumiem, że każdy ma prawo do swoich poglądów, ale uważam, że tak drastyczne materiały nie powinny być eksponowane w miejscu, gdzie codziennie przechodzą dzieci – relacjonuje mieszkanka Gorzowa.
Dyskusja wokół wydarzenia nie dotyczy więc samej modlitwy, ale formy przekazu zastosowanej przez organizatorów. Zdjęcia były widoczne dla wszystkich przechodniów, w tym rodzin z dziećmi.

Napisz komentarz
Komentarze