Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 21 maja 2026 11:35
Reklama

Pijani kierowcy wciąż są problemem. Od początku roku zatrzymano setki osób

657 zatrzymanych kierowców po alkoholu od początku roku w Lubuskiem to nie statystyka, którą można zignorować. Każda taka decyzja mogła skończyć się tragedią na drodze. Policja zapowiada dalsze kontrole i przypomina: pijany kierowca traci prawo jazdy, może stanąć przed sądem, a w niektórych przypadkach stracić także samochód.
Pijani kierowcy wciąż są problemem. Od początku roku zatrzymano setki osób

Od początku 2026 roku lubuscy policjanci zatrzymali 657 osób, które wsiadły za kierownicę alkoholu będąc pod wpływem alkoholu. Dla takich zachowań funkcjonariusze nie mają żadnej taryfy ulgowej. Każdemu pijanemu kierowcy zatrzymują prawo jazdy i kierują sprawę do sądu, a w przypadku większego stężenia alkoholu, rekwirują jego pojazd.

Walka z pijanymi kierowcami na drodze to najważniejsze zadanie policjantów ruchu drogowego, którzy w tym celu prowadzą wiele działań takich jak na przykład „Trzeźwy poranek” czy „Trzeźwy wieczór”. Poza tym, przy okazji każdej kontroli drogowej funkcjonariusze sprawdzają stan trzeźwości kierowcy. To element, którego nie może zabraknąć z uwagi na to jakie zagrożenie stanowią pijani „za kółkiem”.
Od początku 2026 roku lubuscy policjanci zatrzymali już 657 osób, które wsiadły za kierownicę alkoholu będąc pod wpływem alkoholu. Każda osoba, która zdecydowała się na tak niebezpieczne zachowanie, musiała liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Policjanci w przypadku zatrzymania pijanego kierującego, zawsze zatrzymują mu prawo jazdy i uniemożliwiają dalszą jazdę. Następnie kierują sprawę do sądu, gdzie za to przestępstwo grozi kara nawet trzech lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna, a nawet zarekwirowanie samochodu, gdy stężenie alkoholu w organizmie przekroczyło 1,5 promila. Należy mieć jednak świadomość, że sankcje prawne są niczym w porównaniu do utraty własnego życia lub zdrowia, albo funkcjonowania na co dzień z przeświadczeniem, że przez naszą nieodpowiedzialność, innej osoby nie ma już na świecie.

Takich tragedii można uniknąć stosując się do podstawowej zasady – Piłeś? Nie jedź! Jeśli wiesz, że będziesz spożywać alkohol, a później musisz dostać się w inne miejsce, to poproś kogoś o transport lub skorzystaj z usług taxi. Gdy nie masz takiej możliwości, to odczekaj odpowiednio długo, aż alkohol zniknie z organizmu. Warto w takiej sytuacji PODEJŚĆ do najbliższej jednostki Policji, gdzie całkowicie bezpłatnie i anonimowo sprawdzisz swoją trzeźwość.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama