Po środowym rozczarowaniu w wojewódzkim Pucharze Polski piłkarze Warty Gorzów nie mają czasu na rozpamiętywanie straconej szansy. Bordowo-granatowi wracają do ligowej rzeczywistości, a ta w ostatnich tygodniach stała się dla gorzowian wyjątkowo wymagająca. Już w sobotę zespół trenera Grzegorza Bajki podejmie na stadionie przy Olimpijskiej Polonię Nysa w meczu 30. kolejki Betclic III ligi. Spotkanie może mieć ogromne znaczenie dla układu dolnej części tabeli i spokoju przed końcówką sezonu.
Warta wciąż szuka przełamania fatalnej serii. Ostatnie ligowe zwycięstwo gorzowian datowane jest jeszcze na końcówkę marca, a kolejne tygodnie przynosiły przede wszystkim frustrację i coraz większy niepokój. Na domiar złego w minioną środę gorzowianie pożegnali się z wojewódzkim Pucharem Polski. Co prawda z rozgrywek wyeliminował ich lider III ligi – Lechia Zielona Góra – jednak w Gorzowie trudno przejść obok tego faktu obojętnie. Warta odpadła przecież dosłownie o krok od finału, który odbędzie się właśnie w Gorzowie. Perspektywa gry o trofeum na dobrze sobie znanym obiekcie i przed własną publicznością była niezwykle kusząca, dlatego derbowa porażka pozostawiła po sobie spory niedosyt.
Teraz jednak trzeba szybko wrócić do walki o ligowe punkty, bo sytuacja w tabeli przestała być komfortowa. Jeszcze kilka tygodni temu Warta spoglądała raczej w górę zestawienia, ale seria meczów bez zwycięstwa skutecznie zepchnęła ją w okolice niebezpiecznej strefy. Obecnie gorzowianie mają zaledwie sześć punktów przewagi nad miejscami oznaczającymi spadek, a przy bardzo płynnej liczbie drużyn opuszczających ligę margines bezpieczeństwa wcale nie jest duży. Końcówka sezonu może więc okazać się znacznie bardziej nerwowa, niż ktokolwiek zakładał jeszcze na początku rundy wiosennej.
Sobotni rywal Warty także ma o co walczyć. Polonia Nysa, beniaminek z województwa opolskiego, przez większość sezonu balansuje na granicy strefy spadkowej. Aktualnie zespół z Nysy zajmuje piętnaste miejsce z dorobkiem 34. punktów i na ten moment taka lokata oznaczałaby degradację do IV ligi. Goście przyjadą więc do Gorzowa niezwykle zmotywowani, bo każdy punkt może mieć dla nich ogromne znaczenie w walce o utrzymanie.
To sprawia, że sobotni mecz zapowiada się na typowe spotkanie „o sześć punktów”. Dla Warty będzie to okazja nie tylko do przełamania złej passy, ale również do odgonienia ciemnych chmur, które zebrały się nad drużyną w ostatnich tygodniach. Kibice w Gorzowie liczą, że zespół pokaże charakter i odpowiednio zareaguje po pucharowym rozczarowaniu. W obecnym momencie sezonu styl schodzi już na dalszy plan – najważniejsze są punkty i odzyskanie pewności siebie przed finiszem rozgrywek.
Mecz Warta Gorzów – Polonia Nysa zostanie rozegrany w sobotę, 9 maja, o godzinie 17:00 na stadionie przy ul. Olimpijskiej w Gorzowie.
Aktualna tabela III ligi.
| Drużyna | Mecze | Punkty | Bramki | |
| 1. | Lechia Zielona Góra | 29 | 58 | 64-15 |
| 2. | Górnik Polkowice | 29 | 58 | 50-33 |
| 3. | Skra Częstochowa | 29 | 53 | 60-50 |
| 4. | Zagłębie II Lubin | 29 | 51 | 66-50 |
| 5. | Sparta Katowice | 29 | 50 | 44-30 |
| 6. | LKS Goczałkowice Zdrój | 29 | 47 | 43-35 |
| 7. | MKS Kluczbork | 29 | 45 | 56-38 |
| 8. | Górnik II Zabrze | 29 | 44 | 63-38 |
| 9. | Słowianin Wolibórz | 29 | 41 | 41-43 |
| 10. | Warta Gorzów Wielkopolski | 29 | 40 | 46-45 |
| 11. | Ślęza Wrocław | 29 | 40 | 39-45 |
| 12. | Karkonosze Jelenia Góra | 29 | 38 | 50-48 |
| 13. | Carina Gubin | 29 | 37 | 39-47 |
| 14. | Miedź II Legnica | 29 | 34 | 49-53 |
| 15. | Polonia Nysa | 29 | 34 | 46-49 |
| 16. | LZS Starowice Dolne | 29 | 24 | 29-66 |
| 17. | Pniówek Pawłowice | 29 | 19 | 26-57 |
| 18. | Stal Jasień | 29 | 7 | 21-90 |
Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.
W niedzielę natomiast o ligowe punkty zagra Stilon Gorzów. Niebiesko-biali tym razem zagrają u siebie z Łucznikiem Strzelce Krajeńskie, czyli zespołem, który jest mocno zaangażowany w walkę o utrzymanie. Gorzowianie do tego starcia przystąpią opromienieni serią kolejnych zwycięstw, a przede wszystkim pokonaniem Odry Bytom Odrzański. Wciąż jednak Stilon ma za czym gonić i co redukować - na siedem kolejek przed końcem kampanii niebiesko-biali tracą do Odry cztery oczka i nie mają już w zanadrzu meczu bezpośredniego. Oznacza to, iż Stilon musi kroczyć od zwycięstwa do zwycięstwa i liczyć na kolejne potknięcia bytomian. Starcie z Łucznikiem wydaje się być doskonałą okazją do przedłużenia serii triumfów, gdyż drużyna ta zajmuje dopiero 15. lokatę w tabeli. Jednak w podobnych nastrojach Stilon jechał jesienią do Strzelec Krajeńskich i wrócił stamtąd zaledwie z remisem 2:2. Teraz taki rezultat mógłby oznaczać definitywny koniec marzeń o bezpośrednim awansie do III ligi.
Mecz Stilon Gorzów - Łucznik Strzelce Krajeńskie odbędzie się w niedzielę (10 maja) o godzinie 12:00.
Dziękujemy, że jesteś z nami!














Napisz komentarz
Komentarze