Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 11 kwietnia 2026 18:24
Reklama

Nieoczekiwana porażka Stali w Kielcach

Rajbud Development Stal Gorzów przegrała w Kielcach z SMS-em ZPRP 32:31(15:17). Rezultat ten jest bardzo dużą niespodzianką w Lidze Centralnej i może ona sporo kosztować Stalowców.
Nieoczekiwana porażka Stali w Kielcach

Autor: Marcin Imański

Źródło: Facebook / Stal Gorzów

Liga Centralna piłkarzy ręcznych w piątek weszła w decydujący fragment sezonu 2025/26. Zespoły bowiem przystąpiły do 22. kolejki kampanii z 26. wszystkich do rozegrania. Rajbud Development Stal Gorzów w poszukiwaniu punktów udała się tym razem do Kielc na mecz z SMS-em ZPRP. Do sobotniej konfrontacji żółto-niebiescy przystąpili podbudowani przedświątecznym zwycięstwem nad AZS-em UW Warszawa i porażką, jaką w Legnicy poniosła Pogoń Szczecin. Rezultaty te spowodowały, iż Stalowcy ponownie zrównali się punktami z Portowcami i na nowo weszli w grę o awans do Orlen Superligi. Spotkanie w Kielcach zapowiadało się jako możliwość przedłużenia pozytywnej serii, ponieważ gospodarze w obecnym sezonie są jedną ze słabszych drużyn w zestawieniu. SMS przed sobotnim meczem zajmował przedostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem trzynastu oczek. Gorzowianie natomiast znajdowali się na drugim biegunie tabeli i na swoim koncie dzierżyli aż 47 punktów. Matematyka zdawała się być nieubłagana dla kielczan. 

Zobacz też:

Spotkanie rozpoczęło się idealnie dla gorzowian. Już pierwsza składna akcja zakończyła się bramką Rafała Renickiego, który otworzył wynik meczu. Gospodarze błyskawicznie odpowiedzieli, a pierwsze minuty przyniosły prawdziwą wymianę ciosów. W piątej minucie Dominik Brodziak wyprowadził SMS na prowadzenie 3:2, lecz chwilę później Igor Drzazgowski doprowadził do wyrównania. Było to jego 164. trafienie w sezonie, co tylko potwierdziło jego pozycję lidera strzelców Ligi Centralnej. Obie drużyny grały bardzo ofensywnie, a defensywy długo nie mogły znaleźć odpowiedniego rytmu. Po dziesięciu minutach młodzież z Kielc prowadziła już 6:4, a trener Michał Nieradko szybko zdecydował się na przerwę na żądanie. Niestety, nie przyniosła ona oczekiwanego efektu. Gospodarze złapali wiatr w żagle, a dodatkowo w ich bramce świetnie spisywał się Filip Łapot. Po kwadransie było 9:7 dla SMS-u. Stal nie zamierzała jednak odpuszczać. Mimo gry w podwójnym osłabieniu gorzowianie doprowadzili do remisu 13:13 po akcji Filipa Rybarczyka. W końcówce pierwszej połowy błysnął Cezary Marciniak, który trzykrotnie zatrzymał rywali. To pozwoliło Drzazgowskiemu wyprowadzić Stal na prowadzenie 14:15, a chwilę później Konrad Koss podwyższył wynik. Ostatecznie na przerwę gorzowianie schodzili z dwubramkową zaliczką – 15:17.

Zobacz też:

Po zmianie stron gospodarze szybko wrócili do gry. Gabriel Bieniek rozpoczął drugą połowę trafieniem, a mecz znów nabrał tempa. Renicki brał na siebie odpowiedzialność w trudnych momentach, jednak w 40. minucie było tylko 21:21. Wtedy rozpoczął się trudny okres dla Stali. Świetnie w bramce SMS-u spisywał się Aleksander Drzewiński, a gospodarze odskoczyli na 27:22 po serii trafień Aleksa Kruszelnickiego i Brodziaka. Gorzowianie znaleźli się pod ścianą, ale pokazali charakter. Rybarczyk dwukrotnie trafił ze skrzydła i na dziesięć minut przed końcem było 28:26. Niestety, chwilę później czerwoną kartkę obejrzał Drzazgowski, co znacznie skomplikowało sytuację Stali. Końcówka była niezwykle emocjonująca. Na dwie minuty przed końcem SMS prowadził 32:30. Mateusz Stupiński wykorzystał rzut karny, a gorzowianie mieli jeszcze szansę na remis. W ostatnich sekundach Dawid Pietrzkiewicz stanął oko w oko z Drzewińskim, jednak bramkarz gospodarzy okazał się górą.
Stal Gorzów przegrała w Kielcach 32:31, co należy uznać za sporą sensację. Gorzowianie stracili ważne punkty, ale już za tydzień będą mieli okazję do rehabilitacji. W swojej domowej hali zmierzą się z AZS AGH Kraków – bezpośrednim rywalem w tabeli.

Pozostałe wyniki kolejki:

Padwa Zamość 29:35 Anilana Łódź
Nielba Wągrowiec - Grunwald Poznań (sobota, 15:00)
Pogoń Szczecin - Gwardia Koszalin (sobota, 17:00)
Śląsk Wrocław - AZS AWF Biała Podlaska (sobota, 17:00)
AZS AGH Kraków - Jurand Ciechanów (sobota, 19:00)
AZS UW Warszawa - Miedź Legnica (sobota, 19:00)

Aktualna tabela Ligi Centralnej. 

 DrużynaMeczePunktyBramki
1.WKS Śląsk Wrocław2152691-565
2.Sandra Spa Pogoń Szczecin2147670-623
3.RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów2247700-667
4.AZS AGH Kraków2143705-629
5.ENEA WKS Grunwald Poznań2140609-579
6.Jurand Ciechanów2136703-640
7.KPR Padwa Zamość2234670-649
8.AKPR AZS AWF Biała Podlaska2132647-630
9.MKS Nielba Wągrowiec2131694-708
10.Siódemka Miedź Legnica2124639-683
11.Grot Blachy Pruszyński Anilana2224640-692
12.ENERGA GWARDIA Koszalin2118538-601
13.SMS ZPRP I Kielce2216663-740
14.AZS UW Warszawa213589-752

Do Orlen Superligi awans uzyska najlepsza drużyna, a drugi zespół w tabeli będzie miał prawo gry w barażach. Z Ligą Centralną pożegnają się dwie najsłabsze ekipy. 

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama