W sobotnie popołudnie piłkarzy Warty Gorzów czeka pierwsza wiosną prawdziwa wyprawa poza granice województwa lubuskiego. Po serii spotkań rozgrywanych głównie na własnym terenie lub w niedalekich delegacjach, tym razem bordowo-granatowi wsiądą do autokaru na znacznie dłuższą podróż. Ich celem będą Starowice Dolne – niewielka miejscowość w województwie opolskim, gdzie zmierzą się z tamtejszym LZS-em w ramach 24. kolejki Betclic III ligi.
Zespół prowadzony przez trenera Patryka Szymika ma za sobą pięć wiosennych spotkań, które układały się w charakterystyczną sinusoidę wyników. Na piętnaście możliwych punktów gorzowianie zdobyli dziewięć, przeplatając zwycięstwa porażkami. Ostatni akcent był jednak zdecydowanie pozytywny – w minioną sobotę Warta pewnie pokonała u siebie Karkonosze Jelenia Góra 3:1. Po bramce Patryka Walisia do przerwy gospodarze kontrolowali przebieg gry, a tuż po zmianie stron błyskawicznie rozstrzygnęli losy meczu dzięki trafieniom Jakuba Iskry i Krystiana Rybickiego. Ten triumf pozwolił Warcie awansować na bardzo dobre siódme miejsce w tabeli z dorobkiem 35 punktów. Strata do strefy barażowej wynosi obecnie osiem oczek, co przy jedenastu kolejkach do końca sezonu wciąż pozostawia realne nadzieje na włączenie się do walki o awans.
- Przed mecze z Karkonoszami mieliśmy w sobie duży niedosyt i sportową złość po porażce ze Słowianinem Wolibórz. Byliśmy z tego powodu podwójnie zmotywowani, aby udowodnić, że był to tylko wypadek przy pracy. Uważam, iż w sobotę byliśmy lepszym zespołem i zasłużyliśmy na zwycięstwo. Od samego początku czuliśmy się pewnie na boisku i udokumentowaliśmy to szybką zdobytą bramką - podsumował ostatni mecz Warty Jakub Iskra, który od pierwszych tegorocznych meczów znajduje się w wysokiej formie.
Aby jednak te ambicje miały solidne podstawy, gorzowianie muszą w końcu ustabilizować formę i rozpocząć serię zwycięstw. Wyjazd do Starowic Dolnych wydaje się ku temu dobrą okazją, choć z pewnością nie będzie spacerem. LZS, beniaminek rozgrywek, zajmuje obecnie 16. miejsce i znajduje się w strefie spadkowej z dorobkiem 20 punktów. Początek roku w ich wykonaniu był bardzo nierówny – od efektownych porażek z Górnikami z Polkowic i Zabrza, po późniejszą zwyżkę formy. Ostatnie tygodnie pokazują jednak wyraźną poprawę – wygrana z Polonią Nysa, remis ze Ślęzą Wrocław oraz zwycięstwo w Pawłowicach Śląskich świadczą o tym, że zespół ze Starowic złapał wiatr w żagle i nie zamierza łatwo pogodzić się z widmem spadku.
Z perspektywy gorzowskiej drużyny kluczowe będzie narzucenie własnego stylu gry i potwierdzenie roli faworyta. W pierwszym meczu obu zespołów w tym sezonie padł remis 1:1, co tylko potwierdza, że lekceważenie rywala byłoby poważnym błędem. Wówczas na listę strzelców wpisali się Dawid Gruszeczki oraz Piotr Majerczyk.
- Zdajemy sobie sprawę, że mecz z LZS-em Starowice nie będzie łatwy, ale znamy swoją wartość i nakręceni ostatnim zwycięstwem jedziemy tam po komplet punktów - zapowiada sobotnią wyprawę Iskra.
Sobotnie spotkanie zapowiada się więc jako interesujące starcie drużyny walczącej o czołowe lokaty z zespołem desperacko broniącym ligowego bytu. Dla Warty to test dojrzałości i konsekwencji – jeśli gorzowianie myślą o czymś więcej niż tylko spokojnym finiszu sezonu, takie mecze muszą wygrywać. Pierwszy gwizdek zabrzmi 28 marca o godzinie 14:00.
Aktualna tabela III ligi.
| Drużyna | Mecze | Punkty | Bramki | |
| 1. | Lechia Zielona Góra | 22 | 46 | 54-13 |
| 2. | Zagłębie II Lubin | 23 | 44 | 58-36 |
| 3. | Sparta Katowice | 23 | 43 | 38-23 |
| 4. | Górnik Polkowice | 22 | 43 | 37-26 |
| 5. | LKS Goczałkowice Zdrój | 22 | 40 | 37-23 |
| 6. | Skra Częstochowa | 23 | 38 | 45-41 |
| 7. | Warta Gorzów Wielkopolski | 23 | 35 | 41-36 |
| 8. | Ślęza Wrocław | 23 | 34 | 34-39 |
| 9. | Górnik II Zabrze | 23 | 31 | 48-32 |
| 10. | MKS Kluczbork | 22 | 29 | 38-32 |
| 11. | Słowianin Wolibórz | 23 | 29 | 34-39 |
| 12. | Carina Gubin | 22 | 29 | 32-39 |
| 13. | Karkonosze Jelenia Góra | 21 | 26 | 33-35 |
| 14. | Polonia Nysa | 22 | 26 | 34-39 |
| 15. | Miedź II Legnica | 23 | 23 | 38-45 |
| 16. | LZS Starowice Dolne | 23 | 20 | 22-51 |
| 17. | Pniówek Pawłowice | 23 | 18 | 23-46 |
| 18. | Stal Jasień | 23 | 7 | 21-72 |
Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.
O tej samej godzinie swój domowy mecz w IV lidze rozpocznie Stilon Gorzów. Na stadion przy ulicy Olimpijskiej przyjedzie Piast Iłowa, który w tym sezonie spokojnie egzystuje w środku tabeli. Stilonowcy do sobotniego meczu przystąpią po bardzo poważnej wtopie sprzed tygodnia. W ubiegłą sobotę niebiesko-biali pojechali do Żagania na mecz z dołującymi Czarnymi i zaledwie zremisowali tam 1:1. Wynik ten z zadowoleniem przyjęli w Bytomiu Odrzańskim, a dodatkowo zrobili swoje. Odra bowiem wygrała w Rzepinie z Ilanką 0:4 i powiększyła przewagę w tabeli nad gorzowianami do siedmu punktów. Sytuacja Stilonu nieco się więc skomplikowała. Drużyna prowadzona przez trenera Mateusza Konefała chce natychmiast wrócić na zwycięską ścieżkę i koniecznie pokonać Piasta. W jesiennym starciu obu ekip Stilon wygrał w Iłowie 1:2, ale bynajmniej zwycięstwo to nie przyszło łatwo. Wówczas to gospodarze do przerwy prowadzili 1:0 po golu Oliwiera Reszuta i dopiero po zmianie stron Stilonowcy odwrócili losy meczu. Bramki zdobyte przez Mateusza Walczaka oraz Oliwiera Siwozada pozwoliły niebiesko-białym zabrać trzy punkty do Gorzowa. Teraz Stilon liczy na pewniejsze zwycięstwo i zmazanie plamy sprzed tygodnia.
Dziękujemy, że jesteś z nami!














Napisz komentarz
Komentarze