Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 18 marca 2026 06:47
Reklama

Nie będzie nowego zaplecza kolejowego w Gorzowie. Urząd marszałkowski odpowiedział na wniosek

W tej sprawie padła już oficjalna odpowiedź, ale zamiast zakończyć dyskusję, wywołała kolejne pytania. Jedna ze stron nie ukrywa rozczarowania i zapowiada dalsze działania, a temat może jeszcze wrócić w najbliższych miesiącach.
Nie będzie nowego zaplecza kolejowego w Gorzowie. Urząd marszałkowski odpowiedział na wniosek

Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego nie planuje obecnie utworzenia dodatkowego punktu utrzymania taboru kolejowego w Gorzowie Wielkopolskim. Taką odpowiedź otrzymało stowarzyszenie „komunikacja.org”, które zabiegało o rozwój zaplecza technicznego dla transportu publicznego w północnej części regionu.

Nie będzie na razie dodatkowego punktu utrzymania taboru kolejowego w Gorzowie Wielkopolskim. Tak wynika z odpowiedzi Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego na wniosek stowarzyszenia „komunikacja.org”, które postulowało utworzenie takiego zaplecza na północy regionu.

Jak przekazał prezes stowarzyszenia Tomasz Drost, obecne stanowisko urzędu oznacza rezygnację z tej inwestycji na obecnym etapie. Samorząd województwa chce oprzeć system nowej spółki Lubuski Transport Publiczny na zapleczu w Czerwieńsku.

W piśmie skierowanym do stowarzyszenia urząd wyjaśnia, że problemy z utrzymaniem sprawności taboru obsługującego regionalne przewozy kolejowe na północy województwa nie wynikają przede wszystkim z braku zaplecza technicznego w Gorzowie. Według urzędu główną przyczyną są trudności organizacyjne obecnego operatora, czyli spółki Polregio, związane z organizacją utrzymania pojazdów, zarządzaniem ich obiegami oraz zapewnieniem ciągłości obsługi technicznej.

Urząd przypomina też, że Sejmik Województwa Lubuskiego zdecydował o powołaniu własnego podmiotu. Chodzi o spółkę Lubuski Transport Publiczny, która ma dać samorządowi większy wpływ na jakość usług przewozowych, planowanie obiegów taboru i organizację systemu utrzymania.

Z przedstawionego stanowiska wynika, że docelowy model działania nowej spółki jest właśnie opracowywany. Po przeprowadzeniu analiz organizacyjnych i logistycznych wskazano Czerwieńsk jako miejsce głównego zaplecza utrzymania taboru. Jak argumentuje urząd, w tej lokalizacji istnieje już infrastruktura kolejowa, którą można rozbudować i zmodernizować. Takie rozwiązanie ma także ograniczyć koszty operacyjne związane z przejazdami technicznymi.

W odpowiedzi podkreślono, że Gorzów Wielkopolski nie jest obecnie uznawany za optymalną lokalizację dla takiego zaplecza. Urząd wskazuje, że przez stację Gorzów Wlkp. przebiegają przede wszystkim połączenia przelotowe z kierunku Kostrzyna i Krzyża. Tylko w części przypadków pociągi kończą tam bieg, a i to ma mieć charakter przejściowy. Zdaniem samorządu utworzenie zaplecza w Gorzowie oznaczałoby konieczność wykonywania dodatkowych przejazdów technicznych, co zwiększałoby koszty bez wyraźnej poprawy działania całego systemu.

Urząd marszałkowski zwraca też uwagę na skalę przewozów regionalnych w województwie lubuskim. Obecnie to około 4–5 mln pociągokilometrów rocznie. W piśmie porównano ten wynik z województwami dolnośląskim i wielkopolskim, gdzie praca eksploatacyjna przekracza 16–17 mln pociągokilometrów rocznie. W ocenie urzędu przy obecnej skali przewozów budowa kilku równoległych zapleczy utrzymaniowych nie znajduje uzasadnienia.

Samorząd zaznacza jednocześnie, że analizowana jest możliwość korzystania z infrastruktury technicznej innych przewoźników. Wskazano tu m.in. współpracę z Kolejami Wielkopolskimi w Zbąszynku lub Krzyżu. W dalszej perspektywie brane jest też pod uwagę utworzenie na północy województwa punktów tankowania paliwa, wodowania i odfekalniania pojazdów.

To właśnie ten fragment odpowiedzi stowarzyszenie uznaje za sygnał, że temat nie został całkowicie zamknięty. Mimo to „komunikacja.org” podtrzymuje swoje wcześniejsze stanowisko i zapowiada dalsze działania na rzecz poprawy infrastruktury kolejowej w północnej części regionu.

– Stanowisko urzędu niestety na obecnym etapie odrzuca realizację tej inwestycji. Samorząd rezygnuje z koncepcji budowy bazy na północy regionu decydując się na oparcie całego systemu nowej spółki Lubuski Transport Publiczny wyłącznie na zapleczu w Czerwieńsku – zaznacza Tomasz Drost, prezes stowarzyszenia „komunikacja.org”.

Przedstawiciele stowarzyszenia oceniają, że argumentacja urzędu nie wyczerpuje problemu potrzeb transportowych mieszkańców północnej części województwa. Urząd marszałkowski deklaruje jednak, że będzie na bieżąco analizował rozwój systemu transportu publicznego i w przyszłości, wraz ze wzrostem skali przewozów realizowanych przez nowego operatora, możliwe będzie rozważenie dalszej rozbudowy infrastruktury utrzymaniowej także w innych częściach regionu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama