Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 13 marca 2026 20:30
Reklama

Porażka Stali w hicie Ligi Centralnej

Rajbud Development Stal Gorzów przegrała w Szczecinie z Sandra Spa Pogonią 32:31(15:14). Porażką tą gorzowscy szczypiorniści zakończyli serię czterech zwycięstw z rzędu.
Porażka Stali w hicie Ligi Centralnej

Autor: Marcin Imański

Źródło: Facebook / Stal Gorzów

Piątek zapowiadał się dla szczypiornistów Rajbud Development Stali Gorzów jako dzień prawdziwej próby. W minionych tygodniach zespół prowadzony przez trenera Michała Nieradkę kroczył bowiem od zwycięstwa do zwycięstwa i nie odstępował liderującej dwójki drużyn nawet na krok. W piątek gorzowianie zawitali do Szczecina na mecz z Sandra Spa Pogonią, czyli właśnie jedną z dwóch drużyn przewodzących tabeli Ligi Centralnej. Przed szczecińsko-gorzowskim starciem obie ekipy miały identyczny dorobek punktowy - 44 oczka zdobyte. O wyższej pozycji w tabeli decydował wynik pierwszego meczu zainteresowanych zespołów, w którym to Pogoń pokonała w Arenie Gorzów Stal 23:29. Kampania 2025/26 powoli zaczyna chylić się ku końcowi, więc strata punktów z bezpośrednim rywalem w grze o awans do Orlen Superligi mógł być bardzo kosztowny dla przegranego w piątkowym meczu.

Zobacz też:

Mecz rozpoczął się od nieco nerwowej akcji Stali. Już w pierwszym ataku gorzowianie zgubili piłkę, co bezlitośnie wykorzystał Jakub Polok, otwierając wynik spotkania. Chwilę później okazję na wyrównanie miał Mateusz Stupiński, jednak świetną interwencją popisał się Daniel Makowski, który w ostatniej chwili wyciągnął rękę i odbił piłkę. Początek meczu upływał pod znakiem dobrej gry obu bramkarzy – po stronie Stali znakomicie spisywał się Cezary Marciniak, który już od pierwszych minut pokazywał, że będzie jednym z bohaterów spotkania. Na pierwsze trafienie dla gorzowian trzeba było poczekać niespełna trzy minuty – wtedy drogę do siatki znalazł Stupiński. Gra jednak długo była wyrównana. Po stronie gospodarzy skuteczny był Polok, a w ekipie Stali ciężar zdobywania bramek wziął na siebie Igor Drzazgowski. Gdy Jakub Bogacz efektownym zwodem ograł defensywę gości i podwyższył na 5:3, wydawało się, że Pogoń zacznie budować przewagę. Kluczowy moment pierwszej części meczu nastąpił jednak jeszcze przed upływem dziesiątej minuty. Hubert Wiśniewski z Pogoni obejrzał czerwoną kartkę, co znacząco osłabiło gospodarzy. Stal natychmiast wykorzystała grę w przewadze. Najpierw po szybkiej kontrze trafił Dawid Pietrzkiewicz, a chwilę później ten sam zawodnik skierował piłkę do pustej bramki, doprowadzając do remisu 5:5. Rozpędzeni gorzowianie poszli za ciosem – po kolejnej kontrze Pietrzkiewicz dograł do Stupińskiego, a kapitan Stali wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Od tego momentu inicjatywa zaczęła przechodzić na stronę żółto-niebieskich. Gorzowianie grali twardo w obronie, a Marciniak w bramce popisywał się kolejnymi udanymi interwencjami. W 18. minucie Rafał Renicki podwyższył na 7:9 dla Stali i goście mieli wyraźną kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. Gdy bramkarz Stali dołożył jeszcze dwie fantastyczne obrony, trener Pogoni Rafał Biały poprosił o czas, próbując przerwać dobrą serię rywali. Szczecinianie zdołali wrócić do gry. Po trafieniach Fabiana Sosny i Poloka na pięć minut przed przerwą na tablicy wyników pojawił się remis 12:12. Stal jednak nie odpuszczała – duet Drzazgowski–Renicki ponownie dał gościom dwubramkową przewagę. Ostatnie słowo w pierwszej połowie należało jednak do Pogoni. Gospodarze skutecznie rozegrali ostatnią akcję i do szatni schodzili prowadząc 15:14.

Zobacz też:

Po przerwie Pogoń szybko podwyższyła wynik za sprawą Poloka i przez kilka minut to gospodarze nadawali ton rywalizacji. Stal miała problemy z wypracowaniem czystych pozycji rzutowych, a kolejne trafienia Adama Białego i Poloka sprawiły, że zrobiło się 18:15 dla gospodarzy. Pomagały im również często dyktowane rzuty karne, które rozgrywający Pogoni zamieniał na bramki. Gorzowianie jednak nie zamierzali składać broni. Renicki wziął odpowiedzialność za ofensywę i dwoma trafieniami przywrócił Stal do gry. Wsparcie w bramce ponownie dawał Marciniak, a po trafieniu Bartosza Sarnowskiego przewaga Pogoni stopniała do jednego gola. Emocje rosły z każdą minutą. Ostatni kwadrans rozpoczął się przy wyniku 23:21 dla gospodarzy. Gra była niezwykle twarda, a napięcie w szczecińskiej hali rosło. W końcówce kontrowersji nie brakowało – decyzje sędziowskie, w tym kara dla Drzazgowskiego i kolejny rzut karny dla Pogoni, pozwoliły gospodarzom ponownie odskoczyć na trzy bramki. Stal odpowiedziała jednak ambitnie. W grze w przewadze dwukrotnie trafił Stupiński, a na pięć minut przed końcem było już tylko 29:27. Po chwili Pietrzkiewicz zdobył kolejną bramkę i różnica stopniała do jednego trafienia. Gorzowianie walczyli do samego końca. W 28. minucie drugiej połowy Stupiński ponownie zdobył kontaktowego gola, a chwilę później Drzazgowski doprowadził do remisu. Niestety dla Stali, decydujący cios należał do gospodarzy. Pogoń ponownie otrzymała rzut karny, który pewnie wykorzystał Polok. Na pół minuty przed końcem gorzowianie mieli jeszcze szansę doprowadzić do serii rzutów karnych. Trener Nieradko poprosił o czas i rozpisał ostatnią akcję, lecz Stal nie zdołała już pokonać bramkarza gospodarzy.
Po niezwykle emocjonującym widowisku Pogoń wygrała 32:31. Dla Stali oznacza to zakończenie serii czterech zwycięstw z rzędu. Teraz przed drużyną krótka przerwa – za tydzień Liga Centralna ma wolny weekend, a na parkiet wróci w premierową sobotę kalendarzowej wiosny. Wówczas Stal w Gorzowie podejmie ostatni w tabeli AZS UW Warszawa.

Mecz Pogoni ze Stalą był pierwszym spotkaniem 20. serii gier. Wszystkie pozostałe jej pojedynki odbędą się w rozpoczęty weekend. 

Aktualna tabela Ligi Centralnej. 

 DrużynaMeczePunktyBramki
1.Sandra Spa Pogoń Szczecin2047636-586
2.WKS Śląsk Wrocław1946607-506
3.RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów2044634-615
4.AZS AGH Kraków1940643-567
5.ENEA WKS Grunwald Poznań1937547-516
6.KPR Padwa Zamość1931581-550
7.Jurand Ciechanów1930630-582
8.MKS Nielba Wągrowiec1930636-639
9.AKPR AZS AWF Biała Podlaska1927586-571
10.Grot Blachy Pruszyński Anilana1921552-592
11.Siódemka Miedź Legnica1921574-618
12.SMS ZPRP I Kielce1913570-640
13.ENERGA GWARDIA Koszalin1912475-549
14.AZS UW Warszawa193541-681

Do Orlen Superligi awans uzyska najlepsza drużyna, a drugi zespół w tabeli będzie miał prawo gry w barażach. Z Ligą Centralną pożegnają się dwie najsłabsze ekipy. 

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama