Bank Żywności w Gorzowie Wielkopolskim od lat łączy dwa cele: pomaga osobom potrzebującym i jednocześnie ogranicza marnowanie jedzenia. O działalności organizacji, jej codziennych wyzwaniach i planach mówiła Marta Majcher w rozmowie przeprowadzonej przez Ireneusza Macieja Zmorę.
Gorzowski Bank Żywności jest częścią Federacji Polskich Banków Żywności. Jednym z jego najważniejszych zadań jest rozdysponowywanie żywności pochodzącej z funduszy europejskich, ale równie istotna pozostaje codzienna współpraca ze sklepami i hurtowniami. Chodzi przede wszystkim o odbiór produktów z krótkim terminem przydatności, często wynoszącym zaledwie od jednego do trzech dni. To żywność, która nadal nadaje się do spożycia, ale bez szybkiej reakcji trafiłaby do utylizacji.
Jak podkreślono, zgodnie z ustawą sklepy wielkopowierzchniowe o powierzchni powyżej 250 metrów kwadratowych mają obowiązek przekazywania żywności organizacjom pożytku publicznego. Bank Żywności w Gorzowie współpracuje między innymi z sieciami Biedronka, Netto i Kaufland, a także z lokalnymi hurtowniami. Odebrane produkty trafiają później do placówek i organizacji pomagających osobom w trudnej sytuacji. Wśród odbiorców są noclegownie, domy pomocy społecznej czy Stowarzyszenie Pomocy Bliźniemu im. brata Krystyna.
Ważnym impulsem rozwojowym dla organizacji okazały się środki z Krajowego Planu Odbudowy. Bank pozyskał 1,5 miliona złotych, które przeznaczono na konkretne inwestycje. Wśród nich znalazł się remont dachu magazynu o powierzchni 1200 metrów kwadratowych, zakup urządzeń do warsztatów kulinarnych, takich jak formiarka do pierogów i naleśnikarka, a także zakup samochodu elektrycznego do transportu żywności. Planowana jest również budowa dużej mroźni o powierzchni około 30 metrów kwadratowych.
Bank Żywności stawia nie tylko na ratowanie produktów, ale też na edukację. Organizacja prowadzi warsztaty kulinarne w gminach województwa lubuskiego, podczas których uczestnicy uczą się, jak nie marnować jedzenia i wykorzystywać produkty, które często zbyt szybko trafiają do kosza. Chodzi między innymi o kreatywne używanie warzyw, które straciły świeży wygląd, ale nadal nadają się do przygotowania posiłków. W planach jest rozszerzenie tych działań również na szkoły i przedszkola.
W rozmowie poruszono także temat zbliżającej się Wielkanocnej Zbiórki Żywności. Akcja ma się odbyć 20 i 21 marca w 21 sklepach na terenie Gorzowa, między innymi w Lidlu, Biedronce i Netto. Zebrane produkty mają trafić bezpośrednio do Stowarzyszenia brata Krystyna, gdzie zostaną przygotowane paczki dla osób potrzebujących.
Organizacja finansuje swoją działalność z kilku źródeł. Są to fundusze europejskie, środki wynikające z opłat za wyrzuconą żywność w wysokości 50 groszy za kilogram oraz wpływy z odpisu 1,5 procent podatku. Te ostatnie przeznaczane są na bieżące funkcjonowanie, między innymi na paliwo. Dużą rolę w działaniach Banku Żywności odgrywają też wolontariusze. To właśnie młodzież, harcerze i seniorzy wspierają organizację przy zbiórkach i codziennej pracy.
Jednym z największych problemów, na które zwrócono uwagę, nadal pozostaje skala marnowania dobrej żywności. Według przedstawicieli organizacji wynika to także z niedoskonałości obowiązujących przepisów. Dlatego Bank Żywności nie ogranicza się do samego odbierania produktów, ale stara się również zmieniać podejście mieszkańców i instytucji do jedzenia, które zbyt często jest wyrzucane.
Rozmowa zakończyła się apelem o wsparcie działalności organizacji. Chodzi zarówno o przekazywanie 1,5 procent podatku, jak i udział w nadchodzącej zbiórce żywności, która przed świętami może realnie pomóc osobom najbardziej potrzebującym.













Napisz komentarz
Komentarze