Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 lutego 2026 13:56
Reklama

„Żart” z BMW skończył się zarzutami. W Gorzowie ruszyły policyjne procedury

Nocne zgłoszenie o kradzieży samochodu postawiło na nogi gorzowskich policjantów i uruchomiło standardowe działania poszukiwawcze. Dopiero po czasie wyszło na jaw, że cała historia zaczęła się od „żartu” znajomych właściciela auta. Dwóch młodych mężczyzn zgłosiło się na komendę, gdy zrozumieli konsekwencje — i usłyszeli zarzuty.
„Żart” z BMW skończył się zarzutami. W Gorzowie ruszyły policyjne procedury

Dwóch młodych mężczyzn usłyszało zarzuty po tym, jak chcieli zrobić żart swojemu koledze a wywołali działania policji. Zabrali kluczyki znajomemu od auta i przestawili je w inne miejsce. Ich kolega sprawę zgłosił policjantom i ruszyło postępowanie. Auto zostało znalezione przez mundurowych. Koledzy, kiedy zrozumieli powagę sytuacji, zgłosili się na komendę.

Gorzowscy policjanci zostali poinformowani o kradzieży BMW w nocy z soboty na niedzielę (21 na 22 lutego). Zgłaszający przekazał dokładny opis auta i chwile poprzedzające zdarzenie. Po przyjeździe zaparkował samochód przed blokiem. Kolejne godziny spędzał w mieszkaniu razem z grupą znajomych. Kiedy w pewnym momencie wyszedł z klatki zorientował się, że na parkingu nie ma jego auta. Pytał swoich kolegów, czy przypadkiem nie robili nic z jego samochodem. Ci jednak zaprzeczyli, by mieli coś z tym wspólnego. Kiedy już ich nie było, mężczyzna zgłosił kradzież. Ruszyły policyjne czynności, na miejscu pracowali funkcjonariusze, trwały także poszukiwania auta. BMW zostało odnalezione przez policjantów kilka ulic dalej.

Funkcjonariusze mieli dowody, które wskazywały na dwie osoby, które spędzały czas wspólnie z właścicielem auta. Policjanci planowali już ich zatrzymanie. Podejrzani zdążyli rano dowiedzieć się, że sprawa jest zgłoszona mundurowym. Ustalili między sobą, że przyjadą na komendę wyjaśnić całą sytuację. Przekazali policjantom, że wykorzystali moment, w którym kluczyki leżały na stole i przestawili auto bez wiedzy właściciela. Zrobili to dla żartu i nie przyznali się koledze. Niestety ta sytuacja spowodowała uruchomienie policyjnych procedur. Dla 19- i 21-latka sprawa zakończyła się zarzutami krótkotrwałego użycia pojazdu.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama