Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 lutego 2026 12:06
Reklama

Ucieczka skradzionym kamperem zakończona na rondzie w Gorzowie. 34-latkowi grozi do 15 lat więzienia

34-letni mieszkaniec woj. lubuskiego próbował uniknąć policyjnej kontroli, uciekając skradzionym na terenie Niemiec kamperem marki Fiat. Pościg rozpoczął się w okolicach Skwierzyny, a zakończył na jednym z gorzowskich rond, gdzie mężczyzna uderzył w znak drogowy, unieruchomił pojazd i podjął ucieczkę pieszo. Został szybko zatrzymany przez policjantów z Międzyrzecza. Jak ustalono, był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności, nie miał uprawnień do kierowania, a dodatkowo znajdował się pod wpływem środków psychotropowych. Usłyszał zarzuty – grozi mu do 15 lat więzienia.
Ucieczka skradzionym kamperem zakończona na rondzie w Gorzowie. 34-latkowi grozi do 15 lat więzienia

Trop z działań operacyjnych. Kamper wart ponad 170 tys. zł miał jechać S3

Do zdarzenia doszło w środowe popołudnie, 11 lutego. Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim, prowadząc działania operacyjno–rozpoznawcze, ustalili, że skradziony w Niemczech kamper marki Fiat – warty ponad 170 tysięcy złotych – może przemieszczać się w kierunku Skwierzyny drogą ekspresową S3.

Informacja trafiła do dyżurnego komendy wojewódzkiej, a następnie do patroli w terenie. Wskazany pojazd został zauważony w okolicach Skwierzyny przez miejscowych policjantów.

Kierowca nie zatrzymał się do kontroli. Ucieczka w kierunku Gorzowa

Policjanci, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych, wydali polecenie zatrzymania pojazdu. Kierowca nie zastosował się do niego i rozpoczął ucieczkę. Zjechał z S3 i starą drogą krajową ruszył w stronę Gorzowa Wielkopolskiego.

Według policji, w trakcie pościgu mężczyzna jechał skrajnie niebezpiecznie i popełniał kolejne wykroczenia drogowe, stwarzając realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Finał na gorzowskim rondzie: uderzenie w znak i ucieczka pieszo

Ucieczka zakończyła się na jednym z rond w Gorzowie. Kierujący najechał na znak drogowy, przez co unieruchomił kampera. Następnie porzucił auto i zaczął uciekać pieszo.

Po krótkim pościgu został zatrzymany przez policjantów z Międzyrzecza. Chwilę później do miejsca zatrzymania dobiegli także kryminalni z komendy wojewódzkiej, którzy od początku pracowali nad sprawą.

Poszukiwany, bez prawa jazdy i pod wpływem środków psychotropowych

Szybko wyszło na jaw, że 34-latek był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a badania wykazały, że znajdował się pod działaniem środków psychotropowych. Po zatrzymaniu mężczyzna został przewieziony do komendy w Międzyrzeczu.

Zarzuty i areszt. Grozi mu do 15 lat więzienia

W kolejnych dniach z zatrzymanym przeprowadzono czynności procesowe. W Prokuraturze Rejonowej w Międzyrzeczu 34-latek usłyszał szereg zarzutów. Jest podejrzany m.in. o:

  • kradzież z włamaniem w warunkach recydywy,
  • niezatrzymanie pojazdu mimo wydawanych sygnałów przez policję,
  • kierowanie pod wpływem środków psychotropowych,
  • rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Za te przestępstwa – zgodnie z przepisami kodeksu karnego – grozi mu kara pozbawienia wolności do 15 lat.

W piątek, 13 lutego, na wniosek prokuratora sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na trzy miesiące.

Dziękujemy że jesteś z nami


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama