Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 10 lutego 2026 11:00
Reklama

Oznakowanie znów budzi zastrzeżenia. Kolejne rondo w Gorzowie pod lupą

W ostatnich tygodniach w jednej z dzielnic Gorzowa zakończono prace drogowe oraz wprowadzono zmienioną organizację ruchu, która – jak podkreślono w piśmie skierowanym do władz miasta – może budzić poważne wątpliwości.
Oznakowanie znów budzi zastrzeżenia. Kolejne rondo w Gorzowie pod lupą

W ostatnich tygodniach zakończono prace związane z nową nawierzchnią i zmianą organizacji ruchu na ulicy Górczyńskiej – na odcinku między rondem Górczyńskim a rondem Niepodległości. Jednocześnie w wersji testowej wprowadzono zmiany w rejonie ronda Santockiego.

Zarówno nowy układ pasów ruchu, jak i kierunki jazdy wyznaczono głównie za pomocą oznakowania poziomego – linii i strzałek malowanych na jezdni. Radny Roman Sondej wskazuje, że to rozwiązanie nie sprawdza się w warunkach zimowych. Jak zaznacza, podczas opadów śniegu oznakowanie przestaje być widoczne, co powoduje dezorientację kierowców i realne zagrożenie dla bezpieczeństwa.

W szczególności brakuje pionowych tablic informacyjnych (typu F), które wskazywałyby dozwolone kierunki jazdy z poszczególnych pasów. Ich brak ma być szczególnie problematyczny dla kierowców spoza Gorzowa, którzy nie znają lokalnych układów drogowych.

W piśmie skierowanym do prezydenta miasta, radny wnosi o:

  1. Uzupełnienie oznakowania o brakujące znaki pionowe, w szczególności tablice informacyjne przy pasach ruchu.
  2. Weryfikację funkcjonowania tymczasowej organizacji ruchu w warunkach zimowych.
  3. Zapewnienie spójności i czytelności oznakowania zarówno dla kierowców, jak i pieszych.

Roman Sondej podkreśla, że jednoznaczne oznakowanie dróg ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa ruchu i ograniczenia ryzyka kolizji. W związku z tym oczekuje informacji, czy planowane są działania naprawcze oraz jak miasto zamierza rozwiązać ten problem w najbliższym czasie.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

KrV 21.01.2026 22:22
Jak ludzie pisali i mówili żeby nic tam nie robić to co zrobili ? Wprowadzili jeden wielki bałagan. Tam nic nie widać co jest namalowane . Twórczość ludowa dziecka. W ciągu dnia samochody stają dowolnie ,w stadach bo niby skąd mają wiedzieć że tam są jakieś pasy pod tym zaschnietym błotem. Po zmierzchu jest jeszcze ciekawiej. Niektórzy jadą jakby nie było żadnych pasów na jezdni. A było to ruszać? Daj durnemu dwie kulki to jedna zgubi a drugą popsuje. Magicy.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama