Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 stycznia 2026 20:41
Reklama

Koncert Kangurów we Wrocławiu!

Drużyna EIG CEZiB Kangoo Basket Gorzów wygrała w sobotę we Wrocławiu z Exact Forestall Śląskiem 74:112(32:31,20:36,6:28,16:17). Tym samym Kangury po raz pierwszy w tym sezonie wracają z delegacji z przebitą barierą stu punktów.
Koncert Kangurów we Wrocławiu!

Autor: Wiktoria Wierzbicka

Źródło: Facebook / Kangoo Basket

Początek 2026 roku nie jest do tej pory wymarzony dla drużyny EIG CEZiB Kangoo Basket Gorzów. Kangury w styczniu zdążyły już rozegrać dwa ligowe spotkania, które zakończyły się porażkami drużyny prowadzonej przez trenera Marka Mańkowskiego. O ile przegrana w Prudniku z Pogonią mogła być wkalkulowana w rachunek, o tyle porażka przed własną publicznością z rezerwami WKK Wrocław bardzo zabolała środowisko skupione wokół Kangoo Basket. Niemniej jednak porażki te nie spowodowały trzęsienia ziemi i Kangury wciąż mocno trzymają się górnej połowy tabeli 2. ligi i zmierzają w stronę awansu do fazy play-off. Z tym dość ciężkim bagażem doświadczeń z początku roku gorzowianie udali się w sobotę do Wrocławia, gdzie w legendarnej hali Kosynierka zmierzyli się z rezerwami miejscowego Śląska. W pierwszym meczu obu ekip Kangoo Basket wygrało przed własnymi kibicami 81:70 i z zamiarem powtórki udali się do stolicy Dolnego Śląska. 

Zobacz też:

Pojedynek rozpoczął się dość spokojnie, wręcz zachowawczo. Obie drużyny przez pierwsze akcje badały się wzajemnie, unikając pochopnych decyzji. Pierwsze punkty w meczu zdobył Mateusz Strzymiński dla gospodarzy, jednak odpowiedź Kangoo Basket była natychmiastowa. Jakub Dłoniak, wracający do gry w barwach gorzowskiego zespołu, już w swojej pierwszej akcji wpisał się na listę strzelców, a chwilę później dołożył kolejne punkty, wyprowadzając Kangury na minimalne prowadzenie. Był to wyraźny sygnał, że doświadczenie i spokój Dłoniaka mogą odegrać kluczową rolę w tym spotkaniu. Pierwsza kwarta miała jednak dość wyrównany przebieg. Śląsk z każdą minutą coraz odważniej sięgał po rzuty z dystansu i robił to ze sporą skutecznością. Gorzowianie długo odpowiadali głównie pojedynczymi akcjami, a zza łuku trafił jedynie Tomasz Urban. Wrocławianie utrzymywali niewielką przewagę, lecz Kangoo Basket konsekwentnie trzymało się w grze. W końcówce tej części parkiet należał do Dłoniaka, który wziął na siebie ciężar gry i rzutem za trzy punkty na zakończenie kwarty zmniejszył stratę do jednego punktu. Po pierwszych dziesięciu minutach Śląsk prowadził tylko 32:31, a wszystko wskazywało na wyrównany mecz.
Druga kwarta całkowicie zmieniła obraz spotkania. Kangury wyszły na parkiet z zupełnie inną energią i bardzo szybko przejęły inicjatywę. Punkty Dłoniaka, skuteczność Aleksandra Wiśniewskiego na linii rzutów wolnych oraz trójka Michała Cheby dały gorzowianom kilkupunktowe prowadzenie. Od tego momentu drużyna trenera Mańkowskiego zaczęła dyktować warunki gry. Śląsk przez blisko trzy minuty nie potrafił znaleźć drogi do kosza, a Kangoo Basket systematycznie powiększało przewagę. Choć wrocławianie próbowali wrócić do gry dzięki akcjom Huberta Świrydowicza, Karola Mazura i Maksymiliana Leńca, Kangury zachowały zimną krew. Kluczowa okazała się przerwa na żądanie wzięta przez trenera Mańkowskiego przy stanie 47:52. Po niej gorzowianie ruszyli z prawdziwym ofensywnym szturmem – trafiali Miłosz Kicki, Wiśniewski i ponownie Dłoniak, a przewaga urosła do trzynastu punktów. Druga kwarta zakończyła się wyraźnym zwycięstwem Kangoo Basket 20:36, a do przerwy było 52:67 dla gości.

Zobacz też:

Po zmianie stron na parkiecie istniała już tylko jedna drużyna. Trzecia kwarta była prawdziwym koncertem Kangurów. Marcin Zarzeczny rozpoczął ją od celnej trójki, potem dołożył punkty spod kosza, a zza łuku trafiał również Dłoniak. Śląsk był kompletnie bezradny, a gorzowianie grali z niezwykłą swobodą, nie tracąc przy tym koncentracji w defensywie. Po pięciu minutach tej części wynik kwarty wynosił 2:15 dla Kangoo Basket, a różnica punktowa urosła do rozmiarów nokautu. Końcówka trzeciej odsłony to kolejne popisy strzeleckie – tym razem Marcina Jachimowskiego i Konrada Jelskiego, którzy trafiali za trzy punkty. Tablica wyników pokazała aż 56:92, a Kangury realnie myślały o zdobyciu stu punktów jeszcze przed końcem trzeciej kwarty. Ostatecznie ta część zakończyła się wynikiem 6:28 i przed ostatnią kwartą było już 58:95 dla gości.
Czwarta kwarta miała już charakter bardziej sparingowy. Kangoo Basket wyraźnie spuściło z tonu, nie chcąc upokarzać młodego zespołu Śląska. Magiczną granicę stu punktów gorzowianie przekroczyli po trzech minutach gry, gdy Urban pewnie wykorzystał rzut wolny. Tempo meczu spadło, akcje były krótsze, a obie drużyny skupiały się raczej na bezpiecznym dograniu spotkania. Mimo to także tę kwartę Kangury wygrały minimalnie 16:17, pieczętując triumf 74:112.
Z Wrocławia Kangoo Basket wyjeżdża więc z imponującym zwycięstwem, które przejdzie do klubowych kronik. Zdobycie ponad stu punktów w legendarnej Kosynierce ma swoją symbolikę i jest powodem do dumy dla całej gorzowskiej społeczności koszykarskiej. Czasu na świętowanie jednak niewiele – już we wtorek Kangury czekają lubuskie derby z SKM-em Zastalem Zielona Góra. Po takim występie apetyty kibiców w Gorzowie są jednak ogromne.

W sobotnim meczu po stronie gospodarzy najlepiej zaprezentowali się: Hubert Świrydowicz (16 punktów), Maksymilian Leniec (16 punktów) i Szymon Kuźbik (10 punktów).

Ekipę Kangoo Basket do zwycięstwa poprowadzili: Jakub Dłoniak (22 punkty), Michał Cheba (18 punktów), Tomasz Urban (14 punktów), Marcin Zarzeczny (14 punktów i 10 zbiórek), Konrad Jelski (13 punktów) i Aleksander Wiśniewski (13 punktów). 

Aktualna tabela 2. ligi. 

 DrużynaPunktyMeczeBilans
1PGE GiEK Turów Zgorzelec371918 - 1
2Kosz Ciepłomax Kompaktowy Pleszew311813 - 5
3U&R Calor Twierdza Kłodzko311912 - 7
4Pogoń Prudnik311714 - 3
5EIG CEZIB Kangoo Basket Gorzów301911 - 8
6WKK II Active Hotel Wrocław291712 - 5
7Dijo Polkąty Maximus Kąty Wrocł281711 - 6
8Enea Basket Poznań27189 - 9
9Exact Forestall Śląsk Wrocław27198 - 11
10Team-Plast KK Oleśnica25178 - 9
11Pyra AZS Szkoła Gortata Poznań23167 - 9
12MKS Smyk Prudnik23185 - 13
13ECO Sudety Jelenia Góra23185 - 13
14REWE digitalPoland SKMZastal Z.Góra23176 - 11
15Wiara Lecha Poznań21183 - 15
16Röben Gimbasket Wrocław17170 - 17

Najlepsze osiem drużyn awansuje do fazy play-off. Dwie ostatnie ekipy spadną do niższej klasy rozgrywkowej. 

Dziękujemy, że jesteś z nami! 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama