Do zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie na ul. Teresy Marii Klimek na osiedlu Dolinki. Jak relacjonują mieszkańcy, jedna z osób pozostawiła samochód na środku wąskiej osiedlowej drogi z włączonymi światłami awaryjnymi. Zablokowało to całkowicie przejazd innym kierowcom.
– Wracałam z zakupów i na środku drogi na awaryjnych stało sobie auto. Czekałam spokojnie, bo nie było możliwości przejazdu. Trwało to około 5 minut. Za mną zbierały się inne samochody – relacjonuje mieszkanka osiedla, która była świadkiem całej sytuacji.
Kobieta dodaje, że niepokój wzbudziła nie tylko sama blokada, ale także potencjalne skutki takiego zachowania. – Gdyby teraz miała przejechać karetka lub straż pożarna, nie mieliby szans. Kierowca tłumaczył się tym, że nie ma gdzie stanąć. Doskonale go rozumiem, ale bądźmy też ludźmi. Nie można blokować drogi dla swojej wygody – podkreśla gorzowianka.
Ulica Teresy Marii Klimek od dawna zmaga się z problemem niewystarczającej liczby miejsc parkingowych, szczególnie zimą, gdy dostępność miejsc ogranicza zalegający śnieg. Sytuacja, do której doszło w sobotę, po raz kolejny pokazała, jak duże znaczenie ma odpowiedzialne zachowanie za kierownicą – zwłaszcza w przestrzeni osiedlowej.
Dziękujemy, że jesteś z nami!













Napisz komentarz
Komentarze