Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 10 stycznia 2026 00:50

11-letni chłopiec walczy o życie. Jedyną szansą jest leczenie za granicą

Historia 11-letniego chłopca poruszyła internautów. Po latach walki z ciężką chorobą nerek jego stan gwałtownie się pogorszył. W Polsce wyczerpano możliwości leczenia, a decyzja lekarzy zamknęła drogę do przeszczepu. Nadzieją pozostaje zagraniczna konsultacja.
11-letni chłopiec walczy o życie. Jedyną szansą jest leczenie za granicą

Na portalu zrzutka opublikowano poruszający apel matki adopcyjnej 11-letniego Oskara, który od urodzenia zmaga się z ciężką chorobą. Chłopiec cierpi na wrodzoną niewydolność nerek czwartego stopnia w pięciostopniowej skali. Przez lata był pod stałą opieką lekarską, przechodził liczne badania i leczenie, a mimo choroby pozostawał aktywnym i radosnym dzieckiem.

Oskara adoptowano, gdy miał 2,5 roku. Od tamtej pory jego zdrowie stało się dla rodziny sprawą najważniejszą. Jak opisuje jego mama, jeszcze do niedawna chłopiec grał w piłkę, jeździł na rowerze BMX i cieszył się codziennością. Wszystko zmieniło się w maju tego roku, gdy nastąpiło gwałtowne pogorszenie stanu zdrowia.

Z miesiąca na miesiąc wyniki badań zaczęły się pogarszać. Pojawiły się m.in. białkomocz, cukier w moczu, kwasica oraz wysokie stężenie kreatyniny. Leczenie farmakologiczne przestało przynosić efekty. Ostatecznie padła decyzja, która – jak pisze matka – była dla niej najtrudniejszą chwilą w życiu.

„Nie ma zgody na przeszczep” – usłyszała od lekarzy.

Powodem odmowy była wykryta u chłopca wada serca oraz nadciśnienie, które obecnie stanowią bezpośrednie zagrożenie dla jego życia. Oznacza to, że w Polsce wyczerpano możliwości dalszego leczenia w obecnym zakresie.

Jednocześnie pojawiła się nadzieja. Jak wynika z opisu zbiórki, możliwa jest specjalistyczna konsultacja w zagranicznych klinikach – we Florencji i w Rzymie. To ośrodki, które podejmują się leczenia pacjentów w bardzo trudnym stanie, często po odmowach w innych krajach.

Czas odgrywa kluczową rolę. Stan zdrowia dziecka pogarsza się z dnia na dzień, dlatego konieczne jest szybkie działanie. Rodzina przygotowuje wniosek do Narodowego Funduszu Zdrowia o dofinansowanie leczenia, jednak zanim zapadnie decyzja, potrzebne są środki na pierwsze etapy – wyjazdy, konsultacje, tłumaczenia dokumentacji i przygotowanie do leczenia.

Matka chłopca podkreśla, że nigdy nie prosiła o pomoc, a przez lata sama angażowała się w działania charytatywne. Dziś jednak znalazła się w sytuacji, w której bez wsparcia innych nie jest w stanie walczyć o życie swojego dziecka.

„Każda złotówka to dla nas szansa na życie, każde udostępnienie – krok bliżej do uratowania Oskara” – czytamy w opisie zbiórki.

Rodzina wierzy, że dzięki pomocy ludzi dobrej woli chłopiec będzie mógł wrócić do normalnego dzieciństwa – bez bólu, strachu i ciągłej walki o każdy dzień.

Wesprzeć Oskara można TUTAJ 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama