Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 9 stycznia 2026 06:40

Zwykła kontrola prędkości w Gorzowie skończyła się zaskakującym odkryciem

Rutynowa kontrola drogowa na ulicy Kasprzaka w Gorzowie zakończyła się ujawnieniem poważnego naruszenia prawa. Kierowca BMW przekroczył prędkość, ale to dopiero początek listy jego problemów. Interwencja policjantów z drogówki może mieć dla niego poważne konsekwencje prawne.
Zwykła kontrola prędkości w Gorzowie skończyła się zaskakującym odkryciem

48 – latek przekroczył prędkość o 30 km/h. Okazało się, że mężczyzna nie tylko popełnił wykroczenie związane ze zbyt szybką jazdą, ale nie posiada także uprawnień do kierowania i to od 20 lat. Do Polski przyjechał z Wielkiej Brytanii.

Gorzowscy policjanci codziennie kontrolują prędkość poruszających się pojazdów na drogach. W poniedziałkowe popołudnie (5 stycznia) około godziny 16 funkcjonariusze drogówki prowadzili działania na ulicy Kasprzaka. Mundurowi  zatrzymali do kontroli drogowej kierującego BMW z uwagi na przekroczenie prędkości o 30 km/h. Za kierownicą siedział 48-letni mężczyzna. Policjanci zweryfikowali dane kierującego oraz pojazdu, którym się poruszał. Szybko wyszło na jaw, że przekroczona prędkość to nie jedyne wykroczenie popełnione przez mężczyznę. Okazało się, że 48-latek nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami od 20 lat. W rozmowie z policjantami przyznał, że kilkanaście lat temu miał wypadek, przez który stracił prawo jazdy. Mężczyzna do Polski przyjechał aż z Wielkiej Brytanii.

W związku z przekroczeniem prędkości kierujący został ukarany mandatem karnym.  Za kierowanie samochodem nie posiadając do tego uprawnień, odpowie przed sądem. Grozi mu kara grzywny nawet do 30 tysięcy złotych. Dodatkowo, sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat. W tym czasie nie będzie można rozpocząć kursu na prawo jazdy ani podejść do egzaminu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Czytelnik 123 08.01.2026 09:35
Chyba w treść tego artykułu jest błąd, gdyż 5 stycznia to nie jest piątek a poniedziałek. Na przyszłość lepiej sprawdzać treści, które się publikuje alby uniknąć późniejszych niedomówień

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama